niedziela, 4 czerwca 2017

13 powodów | jesteś jednym z powodów

Tytuł: 13 powodów                                                                      
Autor: Jay Asher
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 272
Data wydania: 28 marca 2017
Kategoria: literatura młodzieżowa

O książce słyszałam już jakiś czas przed pojawieniem się serialu i jakichkolwiek informacji o nim. Bardzo mnie ciekawiła, temat samobójstwa to nie jest prosta sprawa. Zwłaszcza przedstawiony w taki sposób. Nasi bohaterowie dostali 13 taśm w których Hannah opowiada o tym dlaczego się zabiła. Każdy z nich jest powodem. Naprawdę nie wyobrażam sobie co bym zrobiła jeśli dostała bym takie taśmy. Jakaś masakra. Na szczęście taśm nie dostałam, ale za to książka trafiła w moje łapska. Mimo że wcześniej byłam jej ciekawa to coś mnie od niej odciągało. Jednak wieści o nadchodzącym serialu sprawiły, że w końcu się za nią zabrałam. I nie powiem że jest to jakieś mistrzostwo świata, bo nie jest, jednak nie żałuję przeczytania tej książki.

Bez względu na to jakie błędy wytknę tej książce myślę, że jeśli zamierzacie obejrzeć serial, to warto sięgnąć po książkę chociażby z tego powodu.  A jeśli nie zamierzacie oglądać serialu (wierzcie mi, robicie błąd!) to mimo to sięgnijcie po tę książkę, gdyż długa nie jest, a naprawdę skłania do przemyśleń.

Pierwszą rzeczą o której muszę wspomnieć jest dopracowanie książki. Sam pomysł był genialny i miał ogromny potencjał, jednak autor nie do końca go wykorzystał. W książce brakowało mi tej realności...bo tak naprawdę przez całą książkę jedyne co nam się przewija (przewija - kasety...Hahahaha, dobry żart Magda xD) to kasety. Nie było tu pokazane jak czują się wszyscy bohaterowie. Ich życia poza kasetami. Clay po prostu zaczął słuchać powodów i się w nich zatracił. W porównaniu do serialu ten temat jest naprawdę okrojony. Gdyż w ekranizacji książki było to wszystko przedstawione właśnie tak jak powinno. Ja wiem, że to serial więc tam musi się dużo dziać, ale czy to sprawia, że w książce nie może?

Muszę przyznać, że bardzo irytowała mnie główna bohaterka, gdyż wydawała się rozwydrzoną nastolatką która chce zwrócić na siebie uwagę. No bo błagam...ktoś przypaliłby wam tosta, to poszlibyście się od razu zabić? Większość powodów z książki było właśnie tego pokroju. Oczywiście im dalej w las tym gorzej, jednak jak by o tym pomyśleć, to wszystko to stało się z winy bohaterki.

Jednak poprzedni minus przyczynia się troszkę do plusa. Efekt śnieżnej kuli, lub motyla..jak kto woli. Mały niewinny motylek, jednak wystarczy, że w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie zatrzepocze skrzydłami, a na drugim końcu świata może wywołać tsunami. Mała rzecz, która zrujnuje wszystko. W książce w bardzo fajny sposób przedstawione było to stopniowanie. Na początku pierwsze kasety z małymi skazami, jednak one przyczyniały się do dalszych kaset, które były tsunami.

Mimo, że Hannah mnie wkurzała, to musze przyznać, że autor w naprawdę świetny sposób wcielił się w bohaterkę. Pokazał naprawdę ogrom emocji. Do tego nie mieliśmy podanego wszystkiego na tacy. Hannah nie raz najpierw opowiadała co się stało. Bardzo POWOLI! Co jakiś czas dodając swoje przemyślenia, aż w końcu dochodziła do sedna sprawy i osoby, której jest przeznaczona kaseta.

Ta książka niesie ze sobą wiele lekcji. między innymi to, iż mimo, że Hannah mnie drażniła swoim podejściem do tego i obwinianiem wszystkich o swoją śmierć, to jednak jest prawdziwa. Na świecie jest wiele osób jej pokroju, które mają słabą psychikę i przejmują się wszystkim. Czasem widać to gołym okiem, innym razem ta osoba ukrywa to pod milionami masek i dowiadujemy się o jej bólu wtedy kiedy jest za późno. Jednak do czego zmierzam...ta książka uświadomiła mi, że wszystko co robimy ma znaczenie i powinniśmy uważać na nasze słowa oraz czyny, bo tak jak kasetę można cofnąć, tak życia nie ~ Magda 2k17 XDDD

W niektórych momentach przyznam, że troszkę się nudziłam, jednak podsumowując ogólnie to nie żałuję, że przeczytałam te książkę. Nie brak jej wad, jednak sam przekaz oraz przedstawienie sytuacji przez autora jest cudowne. Te wszystkie emocje oraz nauki. Do tego ten cudowny serial, który zdecydowanie jest jednym z moich ulubionych. Dlatego warto przeczytać książkę, choćby i dla samego serialu.

Za książkę dziękuję Dom wydawniczy REBIS <3 <3 <3
 
A wy? Czytaliście już 13 powodów? A może oglądaliście serial?

Buziaki :*

9 komentarzy:

  1. Książka baaaaardzo mi się podoba. Chociaż uważam, że trzeba do niej podchodzić z lekkim dystansem. Słyszałam, że już siedem osób po przeczytaniu "13 powodów" popełniło samobójstwo w Denver. Stało się to powodem do tego, że niektóre biblioteki dostały zakaz posiadania tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka nadal przede mną, a serial kusi ♥ Ale podobno po obejrzeniu serialu, nawet nie ma po co sięgać jeśli chodzi o książkę, więc nie oglądam :D Jestem mega ciekawa jak autorka zawarła tyle emocji w 272 stronach. Przez ciebie mój portfel znów będzie chudszy! haha :D
    Magda 2K17 XD haha racja :D

    Pozdrawiam cieplutko,
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka w miarę mi się podobała :) Była dość niedopracowana i momentami nudna, ale najważniejsze zostało przekazane.
    Serial planuję obejrzeć w wakacje ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki nie czytałam, ale obejrzałam całe 4 odcinki serialu! xD No i w sumie nie jest to jakaś superowa produkcja - taka idealna na nudny dzień. xD W sumie bardzo fajnie mi się oglądało te cztery odcinki, ale jak już mówiłam jakaś zachwycona bardzo to nie jestem. xD
    Jak nadarzy mi się okazja to przeczytam książkę, no i chyba obejrzę pozostałe odcinki (ale to pewnie dopiero w wakacje, bo teraz mam tyle zaliczeń o lepsze ocenki, że aż głowa mnie boli od tego. xD).
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham tę książkę. Jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. A jeśli chodzi o przesłanie to "13 powodów" jest na pierwszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chociaż i o książce i o serialu jest głośno, to jednak książka jest dla mnie najważniejsza :) Znając życie pewnie tylko przeczytam, a z tym oglądaniem będzie różnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę niedawno skończyłam, do serialu nie miałam jeszcze okazji usiąść. Jednak historia bardzo interesująca, książka godna polecenia! :)
    zapraszam do mnie: aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo głośno było o tej książce i ja sama od dawna chcę ją przeczytać. Może niedługo się uda. ;)

    Pozdrawiam serdecznie.
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ".ktoś przypaliłby wam tosta, to poszlibyście się od razu zabić? Większość powodów z książki było właśnie tego pokroju." - Biorąc pod uwagę każdy z tych powodów osobno, może faktycznie tak to wyglądać (może poza gwałtem, jednym z ostatnich przyczyn samobójstwa), jednak patrząc na całość: wszystko było małymi kroplami i w końcu miarka się przelała. Dodając do tego słabą psychikę Hannah... Nie dziwię się, że podjęła decyzję o zakończeniu życia. Książki nie czytałam, za to obejrzałam serial. Bardzo mi się spodobał, ale nie podsunął mi nowych refleksji, czegoś, o czym już wcześniej bym nie rozmyślała.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.