wtorek, 4 kwietnia 2017

KONKURS | Szklany tron - kolorowana

Niedawno na moim blogu stała się rzecz magiczna...wybiło mi 100 obserwatorów. Nawet nie wiecie jak się z tego powodu cieszę <3 Zwłaszcza, że przez długi czas, miałam ich 99! I ta liczba tak stała i stała i stała i ruszyć się nie chciała. A potem nagle doszło mi aż 10 obserwatorów <3 <3 <3
Ogromnie Wam dziękuję! Nie będę Wam tu słodzić bo wdzięczna Wam oczywiście jestem, ale po co to komu. Chciałabym odwdzięczyć wam się w inny sposób...dlatego robię konkurs!!! A właściwie nie jeden, a dwa! Dzisiaj macie pierwszy, a drugi powinien pojawić się na dniach :)

Tym razem do wygrania macie kolorowankę inspirowaną serią Szklany tron! Serii tak znanej i lubianej, dlatego czemu nie pokolorować sobie ilustracji z tego uniwersum? :D

Nie chciałam robić rozdania, gdyż jednak chciałabym abyście się troszkę natrudzili (Młahaha), jednak wymyślanie pytania to było bardzo trudne zadanie. Koniec końców wymyśliłam go :D
Zazwyczaj w tego typu konkursach trzeba spełniać milion punktów regulaminu czego nienawidzę. Polub fanpage, zaobserwuj bloga, zaproś przyjaciół, udostępnij baner, obserwuj na instagramie, odpowiedz na pytanie, skomentuj post, a najlepiej to jeszcze wydrukuj zdjęcie baneru i krzycz, że takowy konkurs jest! Nie bójcie się, u mnie tego nie będzie (mam nadzieję xD). Zapraszam :D Mam nadzieję, że weźmiecie udział w konkursie :)


Co trzeba zrobić, aby wygrać?
1. Zostać publicznym obserwatorem bloga (gadżet po prawej)
2. Udostępnić baner w przynajmniej jednym publicznym miejscu (blog, google +, Fb, Instagram itp.) i dać mi do tej strony link.
3. Być kreatywnym! 
4. Odpowiedzieć na pytanie: 

 Jaka książka jest jedną z najgorszych jaką czytałeś w życiu i dlaczego?

5* Z racji iż nie jest to zgodne z regulaminem Facebooka, nie mogę dać rozkazu jego polubienia jako punkt konieczny do konkursu, jednak mam nadzieję, że poświęcicie dosłownie tę sekundę i w podzięce dla Wydawnictwa Uroboros, którzy za sponsorowali nagrodę polajkujecie ich fanpage jeśli tego jeszcze nie robicie :) Będzie mi bardzo miło, jeśli polubicie również i mój :D 
Fanpage Uroboros: https://www.facebook.com/WydawnictwoUroboros/
Mój Fanpage: https://www.facebook.com/pomiedzywersamiblog/?fref=ts

Przykładowy formularz zgłoszeniowy:
1.Obserwuję jako: 
2. Baner: (link)
3. E-mail: (nie jest to punkt konieczny, jednak w razie wygranej dzięki temu wyślę wam informację o wygranej :) )
4. Odpowiedź na pytanie:

Konkurs trwa od 04.04. 2017 do 20.04. 2017 do godziny 23:59 
Wyniki postaram się ogłosić do tygodnia po zakończeniu konkursu. Tego samego dnia poinformuję zwycięzców drogą e-mail jeśli takowy podali, a jeśli nie to możecie śledzić mojego bloga, lub fanpage, gdzie na pewno ukaże się informacja o wynikach. Osoba wygrana ma 5 dni na zgłoszenie się do mnie po nagrodę, jeśli się nie ode zwie zostanie wybrana kolejna osoba. Odpowiedzi udzielajcie w komentarzu na dole. 

Żadnych kryteriów co do odpowiedzi nie ma, pamiętajcie jedynie by być kreatywnym, oraz by skupić się najlepiej na jednej książce :)  Jedna osoba z według mnie najciekawszą odpowiedzią wygra kolorowankę inspirowaną serią Szklany Tron Sarah J. Maas.

Książkę sponsoruje wydawnictwo Uroboros, które zajmie się również jej wysyłką. 
Jeśli do konkursu zgłosi się mniej niż 10 osób zostanie on unieważniony. Liczę na was :)
Wysyłka tylko na terytorium Polski

Jeśli macie jakiekolwiek pytania odnośnie konkursu (śmiało, nie bójcie się tylko piszcie! :D) to możecie się ze mną skontaktować przez mój e-mail (magdapiesio@o2.pl) lub napisać w wiadomości prywatnej na moim Fb (Pomiędzy Wersami) lub w komentarzu pod spodem :)

Trzymam za Was kciuki! Powodzenia!
 
Inne konkursy:

                                                      Klik
                                                
Klick

Buziaki :*

12 komentarzy:

  1. Moja najgorsza książka jaka czytałam była "Bezsenność" Piotra Kieleckiego. Tak umeczylam się czytając ja ale chciałam dotrwać do końca aby wyrobić sobie o niej zdanie.Zdanie mam jak najgorsze. Miały w niej być scenki które wycisna mi tony łez śmiechu,a mi wręcz płakać się chciało ze złości. Narratorem był facet uzależniony od alkoholu i seksu. Nic zabawnego w tej książce nie widziałam,czulam wręcz wstręt! Nie polecam absolutnie

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Obserwuje jako Justyśka
    2. Udostępnione: coraciemnosci.blogspot.com
    3. Najgorsza książka? Delirium - Lauren Oliver. Była nudną, przewidywalną książką. Z tak okropnie wykreowanymi postaciami, że chwilami chciało się krzyknąć "ogarnij się autorko i zachwyć czymś".

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Obsługuję jako Ewa Zeler
    2. Udostępnione: https://www.facebook.com/ewa.zeler.9
    3. Najgorsza książka a właściwie książki jest to większość moich lektur. Najbardziej nudziły mnie tzw. tomiska czyli :"Krzyżacy", "Potop", "Chłopi". W tych książkach jest bardzo dużo opisów i szczegółów a akcja toczy się powoli. Przeczytałam te książki ponieważ musiałam, ale dobrowolnie bym tego nie zrobiła ani nigdy nie chciałabym do nich wrócić. Teraz jest ogromy wybór, zawsze można znaleźć książkę, która jest ciekawa i chce się ją czytać. Czytam dużo, bo lubię i na pewno nigdy nie przestanę, na szczęście nudne lektury mam już za sobą.Podaję maila: zelerewa@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję jako: Paulina :P
    Udostępniłam na: www.fb.com/mala.mi66
    E-mail: paula1456@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Krzyżacy to była dla mnie istna tortura. Nic nie rozumiałam, jedną stronę męczyłam bodajże przez godzinę. W końcu zrezygnowałam i przeczytałam streszczenie. Jak na razie na nudniejsza książkę jeszcze nie miałam okazji trafić :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję tyli obserwatorów! (już jest 115 ^^)
    Do konkursu się niestety nie zgłaszam, bo kolorowanka tylko by się kurzyła ;/

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. 1.Obserwuję jako: silwana
    2. Baner: https://plus.google.com/107448882301811267653/posts/Rj4dWxfYizq
    3. E-mail: silwana2@wp.pl
    4. Odpowiedź na pytanie:Anioły upadają pierwsze - Agata Rączka. Opis książki "W rezydencji na przedmieściach Londynu mieszka detektyw o imieniu Night Rose, zajmujący się sprawą seryjnego mordercy, który działa na terenie całej Anglii. Po długim śledztwie udaje mu się dotrzeć do niego, a z czasem zainicjować bliższy kontakt, w nadziei na szybsze rozwiązanie sprawy. Jednak ta z każdym dniem komplikuje się coraz bardziej. Pionki z czasem tracą swoją użyteczność i wypadają z gry, gdy na szachownicy wykonuje ruch biały król. Nie zawaha się poświęcić nikogo, by dostać to, czego pragnie." Jest to zdecydowanie najgorsza książka jaką zmęczyłam. Na prawdę zmęczyłam się czytając tą książkę. Po książkę sięgnęłam skuszona okładką i przeczytanymi wcześniej opiniami. Opis książki wydaje się bardzo ciekawy. Gdzieś przeczytałam, że autorka w chwili wydania książki miała 14 lat i to niestety widać. Na siłę autorka starała się użyć trudnych słów. Opisy ciągną się stronami i nie wnoszą nic istotnego do książki. W połowie książki zorientowałam się, że historia wydaje mi się jakaś taka znajoma i miałam rację bo bardzo dużo rzeczy zostało ściągniętych z mangi Kuroshitsuji. W sumie o tym, że będzie to dla mnie ciężka lektura powinno mnie nakierować zdanie na pierwszej stronie gdzie autorka dziękuje nauczycielom za to że ją uczyli lub nauczyli nie pamiętam już dokładnie. Nie wiem może jestem za głupia na taką książkę, ale często podczas czytania traciłam wątki, gubiłam się w opisanych wydarzeniach. Zdecydowanie nie polecam tej książki nikomu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę wszystkim powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 1. Obserwuję jako: Gab riela
    2. Baner: http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/p/konkursy.html
    3. E-mail: gabrysiek96@gmail.com
    4. Odpowiedź na pytanie: Z całym szacunkiem do autorki, z całym szacunkiem do wydawcy i z całym szacunkiem do wszystkich czytelników, którym "Demon Żądzy" Dominiki Szałomskiej się podobał... ale ta książka to jedna, wielka tragedia! Przez duże T! A najlepiej byłoby, gdyby wszystkie litery zrobiły się duże.
    Sam pomysł na fabułę może i był okej, gdyby nie dalsze rozwinięcie książki, bo chodziło w niej głównie o to, że były sobie demony, był sobie upadły anioł i zwykła dziewczyna (pusta jak but, pełna niepozytywnych sprzeczności, rozkapryszona, dziwna, samolubna i mogłabym jeszcze wymyślić kilka brzydkich epitetów). Główna bohaterka nie ma uczuć; bo co z tego, że ktoś ZAMORDOWAŁ jej ojca dosłownie trzy strony wcześniej, skoro teraz ma więcej na głowie tzn. odgania od siebie trzech demonów/aniołów/upadłych aniołów, którzy chcą zrobić jej dziecko. Tak, tak... Wykorzystać, potraktować źle i zostawić. Chociaż cała trójca samców chce posiąść ją na własność. I wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? Że jednym z tych popaprańców jest jej prawdziwy ojciec, a nie ten zamordowany. I on także chce zrobić jej dziecko. Chore, nie?
    Zero uczuć; bo jedno zdanie o umarłym ojcu wystarczy. A potem już całkowicie o nim zapominamy.
    Akcja wartka jest tak, jak ślimak bądź żółw, a tragiczni bohaterowie to nie wszystko. Styl pisarki tak kuleje, masa powtórzeń, błędów i po prostu... ughhh!!! Tu może taki cytat, na potwierdzenie moich słów: "Jednak póki byłam sama, starałam się żyć tak, jak chciałam. A przynajmniej się starałam...". Ja nie żartuję, tutaj cała książka wygląda właśnie tak.
    Szczerze? Nie poleciłabym jej nawet mojemu największemu wrogowi. Ta książka jest gwarancją zaniku mózgu na kilka dobrych dni. Nie polecam!

    OdpowiedzUsuń
  9. 1.Obserwuję jako: Nana Mariola

    2. Baner: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=884273988392179&set=a.740680662751513.1073741836.100004287579424&type=3&theater

    3. E-mail: mariola163@onet.eu

    4. Odpowiedź na pytanie: Jedną z najgorszych książek jaką czytałam jest "Groteska" Natsuo Kirino. Nie tylko sama fabuła nie jest jakoś specjalnie powalająca i wciągająca - bo zdecydowanie przewidywalna, to dodatkowo opisy autorki są tak długie, monotonne i nudne, że nie tylko ciężko przez nie przebrnąć, ale całkowicie zniechęcają do dalszego czytania. Z ledwością przebrnęłam do samego końca tej pozycji - robiąc to na raty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pierwsze: kochana gratuluję 100 obserwatorów! mam nadzieję, że niedługo będzie nas tu dużo, dużo więcej :)
    1.Obserwuję jako: Olcia czyli Złodziejka zapisanych stron
    2.Baner: http://zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com/p/konkursy.html
    3.E-mail: zlodziejka.stron@interia.pl
    4. Odpowiedź na pytanie: Jedną z najgorszych książek jakie czytałam jest "Siedem minut po północy". I tutaj oczywiście szanuję autora i tych co się ta powieść podobała, ale dla mnie był straszna. Pomysł był na prawdę dobry- Siobhan Dowd , ale wykonanie- Patrick Ness... dużo gorzej. W opowieści chodzi oto by oswoić się ze śmiercią i ja rozumiem, że to może nie jest łatwy temat, ale pierwsza połowa opowieści była na prawdę ciekawa. A z drugą zaczął się MÓJ koszmar. I z cieniutkiej książki na jeden wieczór zrobiła się na dwa tygodnie. Strasznie mnie nudziła, działo się cały czas to samo, była przewidywalna, z niektórych rzeczy się śmiałam, a niektóre zachowania wydawały mi się takie ... nierealne. No i zostało uczucie, że nigdy więcej nie przeczytam żadnej książki Ness'a.

    OdpowiedzUsuń
  11. 1.Obserwuję jako: Magda Zając
    2. Baner: https://plus.google.com/109443195806607439941/posts/dCG9D4CdJhj?hl=pl
    3. E-mail: magda-17_17@o2.pl
    4. Odpowiedź na pytanie: Na początku pomyślałam o pewnej lekturze szkolnej, która mnie zanudziła i nie dałam rady jej przeczytać. Później o książce "Starsza pani wnika", którą męczyłam przez rok, bo tak źle mi się ją czytało.
    Ale sobie przypomniałam o poradniku, który pożyczyła mi ciocia. Chciałam go bardzo przeczytać, dowiedzieć się czegoś nowego. Jednak w "Ukrytych terapiach" Zięby zamiast wiedzy, były oskarżenia i pomysły, które raczej nie pomogą śmiertelnie choremu.
    Owszem, można tam znaleźć dobre i przydatne informacje. Jednak tak naprawdę więcej tam bredni napisanych w taki sposób, iż wydają się rzetelną i sprawdzoną wiedzą.
    I jeszcze ta wyczuwalna złość, wręcz nienawiść do lekarzy. Tak jakby autor gniewał się na tych, którym udało się spełnić swoje (i być może jego) marzenia. Naprawdę trudno uwierzyć, że można aż tak nienawidzić lekarzy i pokazywać to w książce, przez co sprawić, iż ludzie w potrzebie zaczną unikać lekarzy i będą leczyć się sami lub u takich ludzi jak pan Zięba.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.