piątek, 14 kwietnia 2017

Caraval Stephanie Garber | Magia w czystej postaci

Tytuł: Caraval. Chłopak, który smakował jak północ 

Seria: Caraval
Tom: 1
Autor: Stephanie Garber
Wydawnictwo: Znak Literanova/OMGBooks
Liczba stron: 415
Data wydania: 15 luty 2017
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction

Dawno się tutaj nie udzielałam, jednak spokojnie nie umarłam. Po prostu zastanawiała się jak mam napisać tę recenzję. Czy napisać po prostu co myślę, czy wymyślać nie wiadomo co. W pewnym momencie myślałam również nad tym by z tą książką rozpocząć swoją "jutubową" karierę, jednak koniec końców się rozmyśliłam :P Tak, ale w końcu wracam.Dobra, ale bez większego przedłużania zapraszam do czytania :)

Po tę książkę chciałam sięgnąć jak tylko po raz pierwszy o niej usłyszałam. Liczyłam na lekką powieść, z księżniczkami i zamkami w tle. Coś w stylu Rywalek. W sumie z jednej strony coś takiego otrzymałam, a z drugiej strony nie :/ Jednak uwierzcie mi to jest zdecydowany plus :D

Ostatnio troszkę odpuszczam sobie opisy książek. W bodajże około dwóch poprzednich recenzjach zapomniałam ich dodać i tutaj również on się nie pojawi, tyle, że tym razem nie dodam go umyślnie. Dlaczego? Są dwa powody...
1. Nie chcę Wam za dużo zdradzać, a to co chcę napisać, może was bardziej odstraszyć od fabuły
2. Nie chcę spoilerować. A obawiam się, że praktycznie wszystko co napisze będzie spoilerem, dlatego nie mogę napisać praktycznie nic (Nie czytajcie opisu tej książki gdziekolwiek, gdyż tam pojawia się spoiler. W prawdzie rozwiązuje się on już na około 100 stronie, jednak ja np. wolała bym go sama odkryć, a to, że go znałam zepsuło mi trochę zabawę :P)
Tak więc mam nadzieję, że moje paplando Wam wystarczy :D

Na początku myślę, że warto wspomnieć o rzeczy, która jako pierwsza rzuca się w oczy, czyli o oprawie wizualnej.
Okładka...cóż jest ładna, jednak nie jest to też cudo. Troszkę przeszkadza mi to, że jest tak minimalnie, praktycznie niedostrzegalnie rozmazana :/ Zwyczajna w sumie jest. Ale za to warto powiedzieć o wnętrzu...co jakiś czas mamy listy!!! Niby nic, a tak cieszy. Był to moim zdaniem niesamowity dodatek, który świetnie dopełniał całości <3
No i ten tytuł... Caraval - cudo <3 Jednak ten podtytuł wydawnictwo mogło sobie naprawdę podarować! Moim zdaniem psuje wszystko, a do tego to kolejny tytuł w stylu "Chłopak, który..." Gdzie równo uprawnienie? Dlaczego nie zrobiło się bum na "Dziewczyna, która..."? xD
Jednak Halo, Halo! Nie można zapomnieć o najważniejszym!!! MAPA!!!!!
Na początku książki mamy mapę, jednak inną niż wszystkie. Zazwyczaj w książce mapy (jeju, ile jeszcze razy powiem to słowo? xD) pokazane są z lotu ptaka. pokazane są tam całe wyspy coś w stylu map z atlasu. Tutaj natomiast mamy widok troszkę przekrzywiony i widać tu jedno miasto. Mapa skupia się dosłownie na jednym miejscu w którym dzieje się cała historia. Jest naprawdę śliczna <3
Jednak to te okładki skradły moje serce <3 Jeśli można je kupić, to chyba zrobię sobie wczesny prezent urodzinowy *.* Co z tego, że są po angielsku xD



Ale dobra czas już o tym kończyć, bo to to sami możecie zobaczyć...jeju dawno się już tak bardzo o wyglądzie nie rozgadałam xD

Bohaterowie...muszę przyznać, że wszystkich bardzo polubiłam. Mamy tu przedstawionych wiele ciekawych postaci, jednak każda z nich jest inna na swój sposób.
-Główna bohaterka Scarrlet jest bardzo fajną bohaterką. Mnie jak zresztą każda postać nie wkurzała, jednak mam wrażenie, że te bardziej nerwowe osoby, może troszeczkę podrażnić :P Bo ogólnie widzę w niej wiele pozytywnych cech. Jest miła i fajna, do tego bardzo troszczy się o siostrę, zrobi dla niej wszystko. Nie poddaje się tak łatwo. Najpierw myśli potem robi. Jednak mimo to zdarzyły się pewne sytuacje w których uważam, że postąpiła źle. Nie powinnam tego opisywać, gdyż znowu fragment o postaciach będzie mega długi, jednak muszę o tym wspomnieć...jednym z takich głupkowatych "momentów" jest to iż nad główną bohaterką i jej siostrą znęca się ojciec. Nagle Scarrlet dostaje szansę wydostania się od niego razem z siostrą. Ale oczywiście po co skorzystać?! Lepiej z nim zostać, byle się mu nie narażać! -.- Ja sama nigdy nie byłam bita (Help me! *ukryta wiadomość*), ale jednak bez przesady!
-Tella jest młodszą siostrą Scarrlet. Muszę przyznać, że bardzo ją polubiłam :D Jest to zdecydowanie moje odzwierciedlenie! Szalona, nie mogąca usiedzieć w jednym miejscu! Najpierw robi potem myśli <3
To są dwie z głównych bohaterek. Oprócz nich pojawiło się wiele innych postaci, jednak o nich się rozpisywać nie będę, gdyż nie mam pojęcia kogo wybrać, a o wszystkich też pisać nie będę, gdyż czytalibyście to pięć dni xD Tak ogółem powiem, że w książce pojawiło się wiele naprawdę szalonych i różnorodnych postaci :D

Ogromną rzeczą która mi się podobała to to, że dni są tu liczone jak dni! Zazwyczaj w książkach mamy tak, że zaczynamy i jest dajmy na to wrzesień, a kończąc mamy już czerwiec! I kiedy to przeminęło ja się pytam?! A tutaj książka podzielona jest na kilka części, każda część to inny dzień. Opowiedziany od rana do wieczora. Jest to moim zdaniem świetny zabieg, gdyż poznajemy całą historię i nie mamy wrażenia, że historia nam ucieka. Bardziej zżywamy się z bohaterami.

Ostatnio cały czas podczas czytania książek zapisuję sobie wszystkie myśli w moim cudnym zeszyciku, by łatwiej było mi pisać recenzję i by była dokładniejsza. Tutaj również tak robiłam, jednak nie ukrywam, że tutaj gorzej mi się pisało, gdyż nie miałam w ogóle pomysłu. Zazwyczaj podczas czytania po prostu nagle do głowy przychodzi mi jakaś myśl, a tutaj nic takiego nie miałam. Nie mogłam się od tej książki oderwać, traktowałam ją jako całość.

Książka jest bardzo lekka i przyjemna. Autorka ma naprawdę świetny styl pisania. Od samego początku książka mnie wciągnęła, przez co przeczytałam ją w dzień/dwa. Pani Garber naprawdę świetnie buduje napięcie.

Jedną z najważniejszych rzeczy o których należy...NIE! Trzeba wspomnieć jest tytułowa gra "Caraval" Autorka naprawdę świetnie to wszystko wymyśliła. Podczas tej gry nie można ufać nikomu, nawet samemu sobie. Od początku ciekawiła mnie ta gra i miałam w głowie mniej więcej to jak wygląda. Jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Ta gra okazała się bardziej...brutalna? Tak, myślę, że to dobre określenie. Mamy wiele zwrotów akcji, zagadek..właśnie a pro po zagadek - podczas całej książki towarzyszy nam jedno ważne pytani. Kto jest mistrzem Legendą? Od samego początku miałam swoje typy. Do tego momentu podejrzewam jedną osobę. Czy mi się udało odgadnąć? Tego jeszcze nie wiem, gdyż mistrz nadal nie do końca został ujawniony. Jednak muszę przyznać, że naprawdę ten wątek jest ciekawie poprowadzony i mam nadzieję, że autorka w następnej części mnie nie zawiedzie.

Przez całą książkę towarzyszy nam bajkowa atmosfera. Nie wiem jakim cudem, ale autorka tak to świetnie opisała, że naprawdę czułam tę magię wypływającą z wnętrza książki. Cała ta gra, bohaterowie...czułam się niemal jak w disneylandzie <3 Nie wiem co jeszcze mogę powiedzieć, po prostu to było niesamowite. MAGICZNE! Musicie sami to poczuć, ponieważ moje słowa za nic tego nie wyrażą <3

Na samym początku wspomniałam o Rywalkach i o tym, że sięgnęłam po Caraval, gdyż liczyłam na coś w tym stylu. Teraz zwrócę trochę światła na tę wypowiedź, żebyście mogli zobaczyć o co mi chodzi, oraz jeśli czytaliście Rywalki, żebyście mogli się bardziej nakierować czy książka jest dla Was (oczywiście nie chodzi mi o spoilery :P Broń boże XD)
Tak więc Caraval jest podobny do Rywalek, ale minimalnie. M.in w obu książkach nie mamy aż tak wymagającej fabuły, a do tego styl pisania autorek jest lekki..i tu się chyba kończą podobieństwa. Caraval myślę, że od Rywalek jest "Bardziej". To określenie jest doskonałe. Jest bardziej dopracowany, bardziej magiczny, bardziej tajemniczy, bardziej wciągający. Rywalki kocham całym sercem, jednak ta książka zdecydowanie je przeskakuje.

Co najlepsze książka ta jest...nie wiem, jak by to określić. Fabuła jest na tyle leciutka, ale i dopracowana, że podczas czytania ciężko znaleźć mi jakieś większe błędy, ale i za razem nie jest to książka na raz. Historia na tyle mi się spodobała, że na pewno wrócę do niej jeszcze nie raz.

Podsumowując:
Muszę przyznać, że książka naprawdę mi się podobała. Liczyłam na coś lekkiego i przyjemnego, ale dostałam coś dużo lepszego. Ciężko mi znaleźć jakiekolwiek błędy. Oczywiście to nie oznacza, że książka ich nie posiada, bo owszem i posiada, ale no nie wiem, ciężko mi je tak wymienić.  Myślę, że bardziej wymagający czytelnicy mogą się doszukać kilku błędów, jednak zachęcam Was do sięgnięcia  po nią. Naprawdę warto, zwłaszcza jeśli lubicie fantastykę z magicznym klimatem <3
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do tej książki, bo naprawdę jest świetna <3 Już nie mogę się doczekać kontynuacji <3

Za książkę dziękuję wydawnictwu OMGBooks/Znak Literanova <3












Czytaliście książkę? Co o niej sądzicie? Zamierzacie przeczytać? :D
Znacie może jakieś książki w tym stylu? lekkie i niewymagające, ale przy okazji dopracowane? Z magiczną atmosferą, bajkowym klimatem i zamkami? :D

Ps.
WESOŁYCH ŚWIĄT I WESOŁEGO JAJKA! <3

Buziole :*

25 komentarzy:

  1. Większość historii opowiadana dzień po dniu po prostu zanudziłaby czytelnika :D Ale czasami to faktycznie działa. Zależy od historii. I w ogóle to takie krótkie wprowadzenie do fabuły jednak się przydaje :c Choćby w dwóch zdaniach, by człowiek wiedział z czym ma do czynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale jak juz tu jest tak kompletnie opowiedziana to jest super <3
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Super, że ci się podobała! Ja ją czytałam o choć ma pewne wady, to jednak bardzo fajnie się ją czyta i bardzo spodobał mi się pomysł autorki na fabułę i właśnie to, że książka jest podzielona na dni w których dzieje się akcja.
    Strasznie mnie irytowała główna bohaterka, bo albo serio była głupia, albo rżnęła głupa, bo wiedziała, że nie powinna tego robić, a i tak robiła np. w sklepie z sukniami, jak straciła jeden dzień. Za to uwielbiam Juliana. Siostra Scarlett, strasznie mnie wkurzała, ale zakończenie mnie zaskoczyło, nie spodziewałabym się czegoś takiego po niej.
    Te zagraniczne wydania są bajeczne. ♥ *-* I fakt, ten nasz podtytuł jest głupi.
    Świetna recenzja, piszesz cudownie, aż chce się czytać, a tekst sam leci. Kochana mam nadzieję, że znów zaczniesz więcej pisać. :)
    Pozdrawiam. :* Lost in my books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie to też trochę denerwowało :? fakt była czasem głupia :P jednak jak to ja i tak ją lubię...czy będzie kiedyś jakiś główny bohater którego znienawidzę? Chcę wiedzieć jak to jest xD
      Julian! :D Ja tam siostrę Scarlett uwielbiam <3
      Oj tak, zdecydowanie! <3 <3 <3 No właśnie! Nie wiem, po co go dali :/
      Dziękuję <3 Nawet nie wiesz jak jest mi teraz miło! Az czuję dosłownie takie ciepło na serduchu <3
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Ja chciałabym to przeczytać, bo wiele osób ją poleca. Seria wydaje się dobra :D
    ciekawa recenzja!
    pozdrawiam i zapraszma
    http://polecam-goodbook.blogspot.com/2017/04/bekitna-zatoka-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czytaj, bo naprawde jest super! <3
      Dziękuję :)
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Ja mam zamiar przeczytać tę książkę po angielsku... cii, wcale nie ze względu na okładkę ;) Po prostu denerwuje mnie ten podtytuł xd Opinie czytałam ostatnio bardzo mieszane, ale szczerze, to im więcej sprzeczności wokół tej książki, tym bardziej chcę ją przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. Słyszałam też, że jest dość podobna do "Cyrku Nocy", więc to jego przeczytam najpierw, żeby w razie czego mieć jakieś porównanie. "Rywalki" też uwielbiam, właśnie za ten bajkowy klimat, a skoro "Caraval" jest jeszcze lepszy... :D
    Ja tam ciągle czekam na tę karierę "jutubową", z chęcią bym obejrzała Twój filmik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też planuję jeszcze po angielsku...i tez wcale nie z tego powodu <3 No i prawilnie! Każdy ma inny gust, jednak mam nadzieję, że tobie spodoba się równie mocno jak mi :D Serio? O to fajnie, musze się w końcu za niego zabrać :/ Rywalki uwielbiam za bajkowy klimat? To w tym się zakochasz! Bo tu ta cała magiczna atmosfera i w ogóle to jakaś bomba <3
      Hah, miło mi :D Kto wie może niedługo mi się uda coś nagrać :D
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Tę książkę mam w swoich planach czytelniczych. Twoja recenzja zachęciła mnie jeszcze bardziej do jej przeczytania :) Uwielbiam "Rywalki", a skoro "Caraval" jest lepszy, to może i mi się spodoba :)
    Jak nagrasz jakiś filmik na YT, to ja chętnie obejrzę :) Pozdrawiam i Wesołych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :D Moim zdaniem jest i to bardzo! Mam nadzieję, że tobie spodoba się równie mocno jak mi,a nawet bardziej :D KOniecznie podziel się opinią jak już ją przeczytasz :) Serio? Super, dziękuję <3 Mam nadzieję, że niedługo mi się uda coś nagrać :D
      Kurcze, Wesołych świat? Nie sądziłąm, ze tak dawno dodałam ten post :/ Dopiero po tak długim czasie odpowiadam na komentarze, więc moje życzenia raczej na nic sie nie zdadzą, jednak mimo to Wesołych świąt <3
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Również bardzo mi się podobała <3 Czekam na następną część :D


    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się :D Ja również <3 Nie moge się doczekać, jak to się wszystko rozwiąże :D
      Buziaki :*

      Usuń
  7. Mnie się bardziej podobają zagraniczne wydania, ale polska okładka nie jest zła :D
    Czekam na dzień, w którym jednak zdecydujesz się zacząć karierę jutubową <3
    A jeśli chodzi o książkę... zgiń. Właśnie wrzuciłam do koszyka.

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również! Zagraniczne to cudo <3
      O jak słodko <3 Mam nadzieję, że to nastąpi jak najszybciej xD
      Jeśli mam zginąć w zamian za to, że poznasz tę książkę...z uśmiechem na twarzy się poświęcę :D
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Chciałbym przeczytać, pozdrawiam :)
    Tomek z Moc recenzji

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam fantastykę z magicznym klimatem <3 Odkąd tylko dowiedziałam sie o jej premierze zachciałam ją przeczytać i nawet mam już ebooka, więc zapewne nie będę długo się zastanawiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również <3 taka jest najlepsza *.* Ja mam identycznie i w końcu złożyło się tak, że miałam okazję ją przeczytać <3 Mma nadzieję, że tobie spodoba się równie mocno ja mi :D
      Buziaki :*

      Usuń
  10. Nie jestem wielką fanką fantastyki, ale czasami sięgam po książki z tego gatunku i chyba właśnie skuszę się na powyższą pozycję, bo szalenie mnie zainteresowałaś swoją recenzją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam fantastykę, więc cięzko mi się do ciebie odnieść, jednak myślę, że jak nie jesteś fanką fantastyki to mimo to ta książka ci sie może spodobać. Ponieważ nie jest to taka zwykła fantastyka skupiona na walce, przygodzie i w ogóle. Tutaj jest ten niesamowity magiczny klimat :D Ogromnie się ciesze <3
      Jeśli po nią sięgniesz mam nadzieję, że tobie spodoba sie równie mocno jak mi,a nawet i bardziej :D
      Buziaki :*

      Usuń
  11. Wydaje mi się, że to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak i że ci się spodoba :D
      Buziaki :*

      Usuń
  12. "kolejny tytuł w stylu "Chłopak, który..." Gdzie równo uprawnienie? Dlaczego nie zrobiło się bum na "Dziewczyna, która..."? xD" - A co o kolejnych "Dziewczynach z..."? :p Były już dziewczyny z pociągu, z portretu, z sąsiedztwa, z miasta. :p
    Do samego "Caraval" nigdy mnie nie ciągnęło. Już po samych zapowiedziach fabuła wydawała mi się taka... kiczowata? No nie wiem, w każdym razie zdecydowanie nie jest to historia, na którą miałabym ochotę. Tej książce mówię zdecydowane nie.
    Za to mogę polecić Kroniki Świata Wynurzonego. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie ją teraz czytam i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Klimat jest bajeczny i mam nadzieję, że do końca tak zostanie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę doczekać się twojej opinii D: Mam nadzieję, że koniec końców się nią zachwycisz :)
      Buziaki :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.