sobota, 18 marca 2017

Outliersi | Jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w swoim życiu?

Tytuł: Outliersi                                            
Seria: Outliersi
Tom: 1
Autor: Kimberly McCreight
Wydawnictwo: Czarna owca
Liczba stron: 384
Data wydania: 11 stycznia 2017
Kategoria: thriller młodzieżowy

(Jeśli Wam się śpieszy i chcecie poznać samą opinię na temat książki to przeczytajcie przekrzywione, szare fragmenty tekstu. Natomiast jeśli macie czas to liczę, że przeczytacie całość :) Miłego czytania <3 )
 
Poczułam przeszywający ból po lewej stronie głowy. Leżałam na czymś miękkim i...wilgotnym. Oczy miałam zamknięte, więc je otworzyłam. Znajdowałam się w...w...lesie. Ciemnym i mrocznym lesie. Byłam sama. Zupełnie sama. Nie wiem skąd to wiedziałam, po prostu to poczułam. Musiałam się stąd wydostać. Nigdy nie lubiłam ciemności, a właściwie tego co się w niej ukrywa. A tym bardziej nie przepadam za ciemnością w lesie. Zaczęłam iść przed siebie, po drodze zastanawiając się: Skąd się tu wzięłam?
Poczułam na sobie czyjś wzrok. Zaczęłam się rozglądać. Włoski na plecach stanęły mi dęba. Nikogo nie widziałam, ale na pewno ktoś tu był. Przyśpieszyłam kroku. To nie może być mój koniec - pomyślałam. Muszę się stąd jak najszybciej wydostać. Zaczął wiać wiatr. Zaczął targać mi włosy, a po chwili pod moje stopy podleciała gazeta. Podniosłam ją z nadzieją, że jest aktualna, by zobaczyć ile czasu byłam nieprzytomna. 12 sierpień 2017...byłam nieprzytomna TRZY DNI!!! Jak to możliwe? Nie! To nie może być prawda. Na pewno zaraz się obudzę w moim kochanym pokoiku. Jednak to nie była jedyna rzecz jaka mnie w tej gazecie zdziwiła. Poniżej znajdowała się notatka zatytułowana: "Seryjny książkowy morderca powrócił". Zaczęłam ją czytać. Zabójca uciekł z więzienia miesiąc temu i już policja znalazła pierwsze ofiary jego zbrodni. Piszą tu, że bandyta porywa niewinne nastolatki, bije do nieprzytomności, a następnie zostawia w lesie, by rozwiązały zagadkę. Jeśli im się uda zostawi je w spokoju, jeśli jednak nie...czeka je straszliwy koniec.
Przekręciłam kartkę na następna stronę. Tam wielkimi, drukowanymi literami napisane było:

ZAGADKI TEJ CHCESZ POZNAĆ SŁODKI SMAK
JEDNAK NIE DANE CI TO BĘDZIE OD TAK
WYSILIĆ UMYSŁ TROSZKĘ MUSISZ
BY MÓC W SPOKOJU DO DOMU WRÓCIĆ
KIERUJ SIĘ W STRONĘ ZACHODZĄCEGO SŁOŃCA
A TWOJA GRA SIĘ ROZPOCZNIE

Zachodzącego słońca w nocy?! Serio?!?!?!? Skąd ja mu teraz wytrzasnę zachodzące słońce? 
Zaczęłam rozglądać się po okolicy w nadziei iż znajdę kolejną wskazówkę. Niestety nic nie znalazłam. Szukałam tak jedną minutę...drugą...piątą...trzydziestą. Przynajmniej tak mi się wydawało, gdyż nie miałam przy sobie żadnego zegarka. W końcu moją uwagę przykuło dziwne wycięcie w jednym z drzew, które stało OBOK MNIE! Jak mogłam to przeoczyć? Wyryte na nim była prosta kreska, a na niej półkole. Nie mając innego pomysłu, pomyślałam, że to na pewno jest zachód słońca. Ruszyłam w tamtą stronę. Szłam prosto przez bardzo długi czas. Aż w końcu przede sobą zobaczyłam białą kartkę. Podniosłam ją. Pismo było ręczne, a kartka wyrwana. Wyglądała jak z jakiegoś dziennika:

Sięgnęłam po tę książkę licząc na miły i ciekawie spędzony czas. Jednak ogromnie się pomyliłam. To nie był, ani miły, ani ciekawy czas...On był niesamowity. Naprawdę brak mi słów by opisać tę książkę. Jednak zanim zacznę pisać o niej cokolwiek, chciała bym wspomnieć o jednej rzeczy. Książka ta napisana jest przez zagraniczną autorkę, a mimo to na jej początku znajduje się cytat Marii Skłodowskiej Curie. Czy może być większy zaszczyt? No nie wydaje mi się xD
Mamy zaledwie trzeci miesiąc roku, a ja już szczerze mogę przyznać, że jest to jedna z lepszych książek jakie czytałam w 2017...co ja gadam...jakie czytałam w całym moim życiu <3 
Jedną z myślę najtrudniejszych rzeczy w pisaniu książki jest początek. Ciężko go napisać by zarówno zaciekawił nas do dalszego czytania oraz by za razem opisywał książkę, ale i za wiele z niej nie zdradzał zarazem. A tutaj autorce wyszło to niesamowicie. Prolog był naprawdę tajemniczy i już pierwsze słowa sprawiły, że chciałam pochłonąć książkę w całości...

O co tu chodzi? Jakaś recenzja książki? Tylko jakiej? I przez kogo napisana? 
No nic. Tu już nic więcej nie zdziałam, pomyślałam. Dlatego poszłam dalej. Kolejna długa prosta droga. Idę już tak długo. Jestem zmęczona, śpiąca i głodna. Muszę chwilę odpocząć. Dlatego postanowiłam się chwilę zatrzymać. Wszystko było by okej, gdyby nie fakt, że mimo iż ja stałam, liście nadal szurały. Ktoś szedł za mną! Serce zaczęło mi bić coraz szybciej. Odwróciłam głowę i zobaczyłam go. Jakiś cień idący w moją stronę. Szybko odwróciłam wzrok ponownie przed siebie i zaczęłam uciekać. Adrenalina podskoczyła mi na maksymalną wysokość. Uciekałam szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Moja nauczycielka od w-fu byłaby ze mnie dumna. Obraz się wyostrzył. Ten "ktoś" biegł za mną. Czułam niemalże jego oddech na skórze.Odwróciłam się ponownie. Nadal biegł za mną. Był coraz bliżej. Aż po chwili...straciłam go z pola widzenia. Przed moimi oczami była tylko skała. Zaczęłam spadać w wysokiego i stromego urwiska. Krzyczałam...krzyczałam tak głośno jak jeszcze nigdy w życiu.  Spadłam na sam dół. Wszystko mnie bolało. Otworzyłam oczy i zobaczyłam tę ciemną postać stojącą na brzegu urwiska i patrząca na mnie. Wiedziałam, że już po mnie. Tyle wysiłku i to wszystko na marne? Jednak postać odeszła. Zostawiając mnie samą na pastę bólu i ciemności. Próbowałam wstać, lecz zaczęło kręcić mi się w głowie. Zemdlałam... Śnił mi się - kościół. Byłam w środku i siedziałam na jednym z przednich siedzeń. Klęczałam. Zaczęłam się rozglądać. Wtedy przed sobą zobaczyłam kolejną kartkę z tym samym charakterem pisma. 

Niesamowite wydanie książki tylko zwiększyło mój zachwyt do niej. Okładka jest bardzo ładna. Może nie jest to cudo nad cudy, jednak brzydka też nie jest. Jednakże to co najbardziej mnie zachwyciło to wnętrze. Literki są duże co zwiększa komfort czytania. Każdy rozdział rozpoczyna się od grafiki mgły czy też dymu. Do tego książka upiększona jest rysunkami SMS-ów. 
Książka wciągnęła mnie do swojego świata od samego początku i nie chciała wypuścić.Naprawdę wciągnęłam się w nią na całego. Na początku mało się działo, gdyż autorka chciała nas dopiero w ten świat wprowadzić, jednak ja mimo to śledziłam tę historię z zapartym tchem. A jak już zaczynały się przygody to w ogóle brakowało mi tchu. 
Historia poprzeplatana jest retrospekcjami. Jest to zdecydowany plus tej książki. Mimo czytało mi się o wcześniejszym życiu bohaterów. Przez to nie byli oni płascy, gdyż mieli swoją przeszłość. W niej rozwiązuje się też wiele rzeczy. 
JASPER!!! JASPER!!! JASPER!!! Od tego powinnam zacząć całą tę wypowiedź. On jest cudowny! Nie jest typem typowego (masło maślane xD) bad boya. Jest troskliwy, miły, zabawny, sarkastyczny...idealny. Dla swojej dziewczyny był w stanie ruszyć na druga stronę półkuli. Co najlepsze, nie jest tez to schematyczna męska postać, która na początku pokazuje jaka to ona nie jet zła i ble ble ble, a potem się zmienia w potulnego baranka.  
Książka podzielona jest tak jakby na dwie części o których porządniej opowiem troszkę później. Jednak do czego zmierzam? A do tego iż przez pierwszą połowę książki, główna bohaterka nie jest centrum zamieszania. Wiecie, że ona ocali świat, że to jej dzieje się najwięcej krzywd itp. itd. Oczywiście ona też jest tu ważna, jednak taką główniejszą rolę gra tu jej przyjaciółka. To było moim zdaniem niesamowite...

Obudziłam się, jednak...nie byłam już w tym samym miejscu co wcześniej. Wszędzie w okół mnie była ziemia, z wyjątkiem nade mną. Zdałam sobie sprawę, że leżę w jakiejś dziurze. Dobra! Co tu się do cholery dzieje? Próbowałam się podnieść i wtedy usłyszałam pod plecami chrobotanie kartki. Wyjęłam ją. Nie była za duża. Byle jak wyrwany świstek papieru wielkości dłoni. Napisane na niej było:
BOISZ SIĘ?


To zaczynało robić się naprawdę dziwne. Zaczynałam tracić nadzieję, że kiedykolwiek uda mi się stąd uciec. Wyjrzałam lekko z dołka i zaczęłam się rozglądać. Nikogo nie widziałam, jednak w oddali zobaczyłam dym! Co znaczyło, że ktoś tu musi być i może mi pomoże. Albo też zabije jeśli ta osobę okaże się zabójca i porywacz. Trudno! Nie miałam innego wyjścia, musiałam zaryzykować.  Wyszłam z dołka i zaczęłam iść przed siebie.
Im dłużej szłam tym dym stawał się większy i wyraźniejszy...tak jak mój strach. Co jeśli on tam na mnie czeka? Specjalnie "zakopał" mnie w takim miejscy, bym po wyjściu z dołka od razu zauważyła dym? Zaczęło mnie też zastanawiać ile jeszcze będę szła? Chodzę już tak długo...już dawno powinnam dojść do jakiejś autostrady.
Nagle...dym zniknął. Nie! Nie! Nie! Zaczęłam biec przed siebie. Po chwili potknęłam się o coś twardego i małego. Kamień. Jednak pod nim coś leżało. Kolejna kartka. Skąd to coś mogło wiedzieć, że się o to potknę? Równie dobrze mogłam przebiec centymetr dalej, a kartki tej bym nigdy nie odnalazła. Zaczęłam czytać.

Przez cały czas czytania książki czułam prawdziwość wykreowanych bohaterów. Wszyscy byli inny, mieli swoje problemy i słabości. Nigdy nie poczułam, że to postacie fikcyjne. Za to należą się wielkie pokłony autorce. Trudno jest wykreować choć jedna postać, która nie będzie nas drażnić i która będzie pełno wymiarowa. A tutaj były takie wszystkie postacie. Prawdziwe, realne, żywe. Miały ludzkie reakcje. 
W książce jest również przedstawiony temat śmierci kogoś bardzo bliskiego. I ten punk wiąże się troszkę z poprzednim, gdyż żaden z bohaterów nie miał jednakowej reakcji. Zazwyczaj w książkach czy filmach, gdy ktoś umrze to wszyscy zaczynają płakać i cierpieć niemiłosiernie. A tu tak nie było. Tutaj jeden bohater płakał i się smucił. Inny zamknął się w sobie i oszalał. A jeszcze inny udawał szczęśliwego, a cierpiał samotnie. 
Jest to thriller, a jak przystało na dobrą książkę z tego gatunku musi trzymać nas w napięciu. i tak właśnie robiła. Przez cały czas działo się coś, co sprawiało, że czytałam, a serce zaczynało mi bić w obawie co się zaraz stanie. Miałam w głowie ogromną liczbę scenariuszy, jednak żaden z nich się nie sprawdzał. Ta książka potrafi zaskoczyć. Musicie przyznać, że w tych czasach to trudne, gdyż każda nowa produkcja medialna opiera się na schematach. A zrobienie czegoś co sprawi, że kopara wam opadnie jest bardzo trudne. A w tej książce tak jest. Cały czas działo się coś co trzymało mnie w napięciu, a przy kulminacji tej rzeczy zaskakiwało.Nie mogłam w ogóle przewidzieć co zdarzy się za 10 stron, a co dopiero końcówki książki.
W książce jedną z ważnych rzeczy jest miłość. Jednak spokojnie! Nie skreślajcie tej książki tak od razu i dajcie mi dokończyć. To nie jest zwykła miłość polegająca mniej więcej na tym: Buziaki przez 50 stron. W między czasie rozterki głównej bohaterki "nie kocham go" "kocham go" "nienawidzę go" "jednak go kocham" 
Tutaj miłość była bardziej mentalna. Chodzi mi o to, że nie było tutaj przytulanek. Tutaj jedna z naszych bohaterkę zostaje porwana, a jej chłopak zrobi dla niej wszystko (spokojnie to nie spoiler, gdyż jest to praktycznie pierwszy moment w książce). Ruszy w drogę i odnajdzie ja choćby miał jechać i na druga stronę półkuli. Jednak to nie tylko taka miłość. Gdyż mamy tu też ogrom miłości zarówno tej przyjacielskiej jak i rodzinnej. To jak ważni są przyjaciele, ile da się zrobić dla rodziny...Ciężko mi to opisać, jednak uwierzcie mi, że jest to niesamowity zabieg. I na pewno spodoba się również tym co nie lubią miłości w książce.
 Książka moim zdaniem podzielona jest na "PRZED" i "PO". Ta część "PO" jest troszkę gorsza, co nie zmienia faktu, że również niesamowita. Dlaczego gorsza? Gdyż tu już główna bohaterka staje bardziej w centrum zainteresowania i dzieje się jedna rzecz typowa dla młodzieżówek. Jednak to jedyny minus tej książki. Tak mały i niewidoczny, że możecie go porównać do jednej kropli wody w morzu zajebistości. 
Pisałam Wam już wcześniej o zaskakujących momentach, jednak mówiłam to tak ogólnie. Zakończenie zdecydowanie zasługuje na oddzielny punkt. Książka ta nie odpoczywa nawet w ostatnim zdaniu, w ostatnim wyrazie, w ostatniej literce. Nawet wtedy dzieje się coś co...łał! Naprawdę łał!
Książkę jak widzicie opisałam w samych superlatywach. Ciężko znaleźć mi jakikolwiek zły punk tej książki. Jednak tu pojawia się problem. Tak same pozytywy to problem, gdyż pomimo moich wcześniejszych przypuszczeń, książka doczeka się raczej kontynuacji, gdyż została zakończona w taki sposób, że chyba się zabiję, jeśli nie będzie drugiej części. Autorka w tym sensie zostawiła sobie ogromne pole do popisu. Może w kontynuacji zrobić dosłownie wszystko. Jednak tego się obawiam. Boję się, że 2 część będzie już dużo gorsza. Że będzie opierać się na schemacie i zamiast pozostać na swoim poziomie lub go zwiększyć (co nie ukrywajmy było by ogromnie trudne) to boję się, że pójdzie bardziej w stronę tej młodzieżówki, a co gorsza skupi się bardziej na miłości, jednak takiej schematycznej. Zdecydowanie autorka podniosła sobie wysoką poprzeczkę. Czy ją przeskoczy? Tego przekonamy się w następnej części :D

O co tu chodzi? Po co on pokazuje mi recenzję jakiejś książki? Może muszę czytać "POMIĘDZY WIERSZAMI"? Ale jeśli tak to na jakiej zasadzie? Przekręciłam kartkę na drugą stronę, a tam napisane było:

Nadal nie wiesz kim jestem? Idź dalej przed siebie, aż dojdziesz do okrągłej polany leśnej.
Tam będę na ciebie czekał. Razem z pewną książką, żebyś nie miała wątpliwości, że to ja. 
Do zobaczenia wkrótce.

Byłam coraz bliżej. Bliżej mojej wolności lub zguby. Ruszyłam przed siebie. Nigdy nie lubiłam horrorów, a teraz proszę...znalazłam się w jednym z nich. 
Szłam przed siebie. Dlaczego nigdy nie kazał mi skręcić tylko zawsze iść przed siebie? 
Szłam tak i szłam przez jeszcze długi czas. Aż w końcu znalazłam. Polanę o której mówił. Weszłam na nią. Na środku stał ogromny głaz na którym leżała książka "Outliersi". Natomiast za nią stał on...
...mój pies. Tam tam tam!


Podsumowując:
Postanowiłam, że podsumowanie napisze już w  zwykłej formie jako ja. Jak widzicie napisałam tę recenzję w troszkę inny sposób, jednak ta książka tak podziałała na moją wyobraźnię. Chciałam ją przeczytać od dawna. Wiedziałam, że będzie to ciekawa lektura, jednak nie sądziłam, że aż tak. Mamy dopiero 3 miesiąc roku,  a ja już wiem, że jest to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. Jest to moje pierwsze spotkanie z książką tego gatunku i uważam go za udany. Mam również na półce inny thriller młodzieżowy, dlatego na pewno niedługo się za niego zabiorę. Amelka na pewno będzie ze mnie dumna xD Zwłaszcza, że jej "Black ice" ogromnie się spodobał. Ale wracając do "Outliersi" - Książka ta zdecydowanie ma klimat, trzyma w napięciu i ma ciągłe zwroty akcji. Nie można się od niej oderwać, jest zaskakująca. Nie opiera się na schematach jak większość książek w tych czasach. Porusza wiele ważnych tematów. Ta książka tak mi się spodobała, że zdecydowanie będę ją teraz wszystkim polecać. I Wam również. Koniecznie po nią sięgnijcie. 

No, a więc to chyba tyle. Mam nadzieję, że taka dziwna forma recenzji Wam się spodobała, gdyż mi się ją super pisało, dlatego nie będzie to ostatnia moja opinia w tym stylu. Widzicie co ta książka ze mną zrobiła? Jak pobudziła moją wyobraźnię? xD 

A wy czytaliście już "Outliersi"? Zamierzacie? 

Za możliwość przeczytania tak niesamowitej książki dziękuję wydawnictwu Czarna Owca. Dziękuję, dziękuję, dziękuję <3 <3 <3 


Buziaki :*

32 komentarze:

  1. Nie wiem jak innym, ale mi taka forma recenzji bardzo przypadła do gustu! ♥ Co jak co, ale wciągnęłam się w tą historię i byłoby świetnie jakbyś ją rozwinęła. Chętnie poczytam! Najlepiej, żeby było krwawo, przerażająco i tajemniczo! ^.^ Potencjał jest duży :D A pies na końcu wygrywa wszystko!

    A co do książki to planuję ją przeczytać. Nie wiem kiedy, gdzie i w jakiej formie, ale na pewno przeczytam, bo są to totalnie moje klimaty, a fakt, że tak ją tu zachwalasz przeważa na korzyść "Outliersów"! Muszę to mieć :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ^^ Dziękuję <3
      Oj tak musisz! Bo książka jest niesamowita!!! <3 Jak jej nie przeczytasz to sama Ci ją wcisnę xD
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Widzę, że nieźle Cię ta książka zakręciła! ;D Faktycznie, spory szum o niej w blogosferze i na Instagramie, ale ja na razie sobie jednak ją daruję - sporo innych książek mam na razie w kolejce do przeczytania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no! :D Szkoda, bo książka naprawdę świetna i warta uwagi :( Mam nadzieję, że kiedyś zmienisz zdanie :)
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Super recenzja, choć gdy zaczęłam ją czytać, byłam nieźle zdezorientowana :D Co chwilę widuję tę książkę w empiku i może przydałoby mi się ją przeczytać, skoro tak cię zachwyciła :)
    Pozdrawiam! https://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Oj tak! Przydałoby się, bo książka świetna <3 <3 <3
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Czytałam i podzielam Twoją opinię - to naprawdę była bardzo dobra książka! Ja już chce wiedzieć co dalej, bo skończyła się w takim momencie, że WTF :O na dodatek szok, bo książka młodzieżowa.. a tutaj nie ma romansu. Dosyć mnie to zaskoczyło, ale w sensie pozytywnym. Nie dość, że thriller trzymający w napięciu, to tak świetny :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się ze mną zgadzasz :D <3 Zdecydowanie, końcówka była niesamowita i mam teraz chaos w żołądku i mętlik w głowie, bo ja chcę już wiedzieć co będzie dalej <3 Na początku się jej troszkę bałam, bo właśnie...młodzieżówka. A tu takie zaskoczenie <3
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Zazwyczaj nie przepadam za tym gatunkiem, ale ta książka mnie bardzo intryguje :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również za tym gatunkiem nigdy nie przepadałam, al o dziwo ta książka niesamowicie mi się spodobała i nawet sprawiła, że mam ochotę sięgnąć po kolejne powieści z tego atunku <3
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Nie chciałam i nie miałam w planach tej książki, ale teraz mam wrażenie, że bez niej moje życie będzie mniej wartościowe xd.
    Świetna recenzja ;)

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zdecydowanie będzie xD Ta książka jest zbyt niesamowita by jej nie przeczytać! Już dawno nie czytałam czegoś tak dobrego <3
      Dziekuję <3
      Buziaki :*

      Usuń
  7. Świetna forma recenzji, gratuluje kreatywności :)
    bardzo mnie interesuje ta książką, ale mam taką obsuwę czasową, że dopiero dopadłam Zakazane życzenie, którym ostatnio mnie zaciekawiłaś :)
    Pozdrawiam :)
    http://the-book-huntress-reviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      To jak najszybciej tę obsuwę eliminuj i zabieraj się za outliersi, bo to dopiero jest sztos!!! To cudo a nie książka <3
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Łoł trochę się na początku pogubiłam, zaczynałam czytać recenzję od nowa, ale na koniec stwierdzam, że fajnie ci to wszystko wyszło :D Świetny pomysł, gratuluję :D
    Co zaś się tyczy samej książki i jej zawartości to tutaj niestety będzie trochę gorzej bo... chyba nie czuję się nią zainteresowana, jakoś tak nie do końca moje klimaty. Najważniejsze jednak, że ty się dobrze bawiłaś!
    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* <3
      Szkoda, bo moim zdaniem książka jest naprawdę świetna <3 Za thrillerami nigdy nie przepadałam,a ta książka sprawiła, że je pokochałam <3
      Buziaki :*

      Usuń
  9. Fantastycznie, kiedy książka robi na nas tak mocne wrażenie i jeszcze pobudza twórczą kreatywność. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka czeka już w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D Czekam na twoją opinię z niecierpliwością <3
      Buziaki ;*

      Usuń
  11. 'Outlersi' - przede wszystkim podoba mi się okładka #srokaokładkowa
    Potem podoba mi się fakt, że to thriller.
    Następnie zauważyłam wspomnienie, że masz 'Black Ice' na półce i zaczęłam się zastanawiać, dlaczego nadal tego nie przeczytałaś... Czytaj to, dziewczyno! To było genialne <3 Kocham książki pani Fitzpatrick, a ona jest po prostu idealna! Aż sobie chyba powrócę do 'Szeptem' - innej książki tej autorki. A co! <3

    Pozdrowionka,
    Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest śliczna <3
      Mi to ze jest to thriller na początku przeszkadzało, ale potem stwierdziłam, że kiedyś musi być ten pierwszy raz, więc w końcu się za nią zabrałam :P I nie żałuję, bo książka niesamowita <3
      Właśnie nw czemu jeszcze tego nie czytałam! Słyszę wiele pozytywnych opinii, a do tego książka wydaje się dość podobna do outliersów!
      Buziaki :*

      Usuń
  12. Jeju, świetna recenzja!! <3 <3 <3
    Outliersów chciałam przeczytać od bardzo dawna, ale nie byłam do niej aż tak przekonana. teraz jestem pewna, że muszę ją przeczytać. Całkowicie mnie przekonałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Cieszę się :) Czytaj koniecznie bo książka niesamowita :D
      Buziaki :*

      Usuń
  13. Masz świetnego bloga! Żałuję, że wcześniej tu nie trafiłam, ale dopiero zaczynam zabawę z czytaniem blogów :D Musze przyznać, że jest to dość ciekawa sprawa, dlatego kto wie? Może w przyszłości sama założę bloga :D
    Recenzja cudowna. Bardzo fajnie czytało mi się to opowiadanie, a to jak wyrażasz się o książce...widać, że wywarła w tobie wiele emocji. Z chęcią poznała bym dalszą część historii. Powinnaś zacząć pisać książki :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Zakładaj koniecznie! Pisanie bloga to świetna sprawa!
      Dziękuję (ponownie) <3 Oj tak, wywarła :D Kiedyś chciałam, ale u mnie zawsze to wygląda tak, ze piszę kilkanaście kartek i zapominam o niej xD
      Buziaki :*

      Usuń
  14. Thrillery i kryminały to jedne z moich ulubionych gatunków. Jednak tej książki troszkę się boję, gdyż jak pisałaś w recenzji jest to thriller młodzieżowy, a takie zazwyczaj mnie zawodzą, plus ta 2 cz ma w sobie troszkę fantastyki, a za tym gatunkiem niezbyt przepadam :/ Jednak są to tylko małe minusy, a jak widzę tobie książka bardzo się spodobała i mnie do niej naprawdę zachęciłaś :D Dlatego poważnie się zastanowię czy pomimo tych małych minusów o których wspomniałem wcześniej to się za nią nie zabrać :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytam za dużo thrillerów (za dużo...ja w ogóle thrillerów nie czytam xD A to jest mój pierwszy), ale ten jest niesamowity. Nie zwracaj kompletni uwagi na to, że jest to thriller młodzieżowy, bo to naprawdę świetna książka :D Zabierz się koniecznie! :D
      Buziaki :*

      Usuń
  15. "Outliersi" to dla mnie bardzo dziwna książka, bo pomimo wielu wad i niedoskonałości jednak przypadła mi do gustu :) Czytało mi się ją znakomicie, bardzo szybko i szczerze mówiąc spędziłam z nią naprawdę rewelacyjne chwile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie znalazłam tych "wielu" wad i niedoskonałości :P Moim zdaniem książka jest bardzo dopracowana :D Ja również. Książka moim zdaniem jest niesamowita :D
      Buziaki :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*