piątek, 24 marca 2017

Dwór cierni i róż | Dlaczego wszyscy się tym zachwycają?

Tytuł: Dwór cierni i róż
 Seria: Dwór cierni i róż
Tom: 1
Autor: Sarah J. Mass
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 528
Data wydania: 27 kwietnia 2016
Kategoria: fantastyka

Każdy zachwala tę autorkę. Wszyscy zachwycają się jakie to świetne pisze książki. Było o niej wszędzie...zresztą cały czas jest, a ostatnio mam wrażenie, że na dwór jest jakiś hype, bo wszędzie to teraz widzę. Z tego powodu długo wstrzymywałam się przed przeczytaniem tych książek. Jednak w końcu nadszedł ten czas....Panie i Panowie. Księżniczki i Książęta. Sałatki i Kebaby. Przedstawiam Wam recenzję książki "Dwór cierni i róż". Czy mnie zachwyciła równie bardzo jak innych?

Najbardziej do tej książki ciągnęło mnie to iż jest oparta na znanej baśni pt. "Piękna i bestia", jest to jedna z moich ulubionych bajek, a z racji iż uwielbiam książki na nich oparte, po nią tym bardziej sięgnąć musiałam. Jednak liczyłam się też z tym, że tak jak większość książek opartych na baśniach ta też będzie przewidywalna. I tak właśnie było. Przewidziałam praktycznie każdą rzecz, zwłaszcza, że duży wątek stanowi tu miłość, więc tym bardziej. Jednak mimo to, przyznam szczerze, że tu mi to nie przeszkadzało. Wiem, że pewnie teraz wiele z Was skreśli tę książkę, gdyż przewidywalna, ale uwierzcie mi, że nie warto! Książka ma wiele cudownych aspektów, które wychodzą na przeciw przewidywalności.

Jak tylko zaczęłam czytać książkę naszło mnie na pewne przemyślenie...dlaczego większość głównych bohaterek walczy łukami, lub magią?! Dlaczego żadna nie walczy mieczem, toporem, buławą lub innymi cusiami?! Gram w gry, więc jako tako się nad tym znam. Zresztą nie trzeba grać w gry, by się tego domyślić - na dłuższą metę ługi się nie nadają. Bo owszem, fajnie jest go użyć z dystansu, lub ukrycia, ale wątpię, by ta broń na coś Wam się zdała, gdy wróg wisi Wam na dupie xD

Od razu pokochałam styl pisania autorki. Kupiła mnie już pierwszymi słowami. Wszystko przepięknie opisuje, książkę aż chce się czytać.Świetnie stopniuje akcję, potrafi trzymać w napięciu. Już pierwszy rozdział mnie niesamowicie zaciekawił. Niby mało się w nim dzieje, bo wtedy dopiero autorka chciała wyjaśnić, jak, co i dlaczego, ale mimo to już wtedy pokochałam tę książkę. Autorka cały czas trzymała nas w napięciu i opisywała wszystko bardzo dokładnie. Jeju! Brak mi słów by to pisać! <3 Zdecydowanie styl pisania autorki to jedna z lepszych rzeczy w tej książce. Tutaj ogromne podziękowania należą się również Panu Jakubowi Radzimińskiemu, który tak niesamowicie tę książkę przetłumaczył <3

W tej książce jest tyle rzeczy, które są jednymi z lepszych xD Ciężko mi więc określić, która z nich jest naprawdę najlepsza. Ale tak czy siak...kolejną świetną rzeczą w tej książce są!...Tam tara ram *proszę o werble* tururururuurururu...POSTACIE!
Jedyny problem jest teraz taki, że mam już za sobą drugi tom, a tam moja opinia o niektórych bohaterach zmieniła się drastycznie, jednak postaram się tu opowiedzieć Wam wszystko z emocjami, jakie czułam wtedy. W porównaniu do kolejnej części, tutaj mamy jeszcze w miarę mało postaci. Oto ważniejsze z nich:
Feyra - Uwielbiam ją! Po prostu ją uwielbiam!...nie no dobra, nie przeżywajmy XD Ogólnie to bardzo tę główną bohaterkę lubię. Jest bardzo silna i niezależna (czy tylko ja na początku myślałam zawsze, że jest to Freya?! xD) Ona sama trwa o przetrwanie całej swojej rodziny. Podejmuje wiele ważnych decyzji, potrafi walczyć i polować. Nie jest to typowa nastolatka. Jednak czasem przyznam, że mnie drażniła. jednak nie aż tak bardzo. Po prostu nieraz podejmowała głupie decyzje, mimo to nie byłam na nią aż tak zła, gdyż z tego co kojarzę, podejmowała decyzje, które pod wpływem emocji każdy mógł podjąć. Jedynie nie rozumiałam jej "miłości" do Tamlina. Tu raz go nienawidziła. innym razem kochała. Laska zdecyduj się! xD 
Lucian - Typie, czemu jesteś taki cudowny?! Po pierwszej części jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych postaci. Jest tajemniczy, zabawny, sarkastyczny...no cudo! <3 <3 <3 Pierwszy raz od bardzo dawna moje serce skradli ci drugoplanowi bohaterowie. Zawsze jak go zabrakło, myślałam tylko kiedy wróci. Bez niego to nie było to samo!
Tamlin - Bestyjka to z niego niezła :D Nasz główny męski bohater :) Niestety był u mnie na trzecim miejscu w tej książce, ale i tak go uwielbiam. Jest taki troskliwy, słodki i w ogóle. Nie raz bawiły mnie jego próby zdobycia Feyry, był taki trochę ciapowaty. Ale potem się rozkręcił i pokazał pazurki...dosłownie xD
Rhysand - Pan tajemniczy...w tej części pojawiał się naprawdę mało razy, jednak mimo to pokochałam go całym sercem. Jak tylko powiedział pierwsze zdanie, jak tylko Feyra zaczęła go opisywać, jak tylko rzucił pierwsze nieopisane w książce spojrzenie na Feyrę ja już o kochałam. Jednak w tej części w porównaniu do następnej to nic! Ale szaaa...o następnej części, następnym razem xD Ale tak Was uprzedzę...ON JEST MÓJ! AKISZ!!!
Nesta - Jedna z dwóch sióstr Feyry. Tak jak Elainę całkiem polubiłam, tak Nesta nie przypadła mi do gustu :/ Była wredna, egoistyczna, zarozumiała. Rozumiem, że ma ciężkie życie, ale bez przesady. Zamiast robić coś co pomoże, to jeszcze wydaje pieniądze na prawo i lewo.

Pierwszy raz od bardzo dawna tak rozlegle opisałam postacie xD

Przyznam Wam się szczerze, że na początku bałam się zaczynać tę książkę. Jej grubość sprawiała, nudzić. Jednak okazało się, że jest wręcz przeciwnie. Podzielmy książkę na dwie części. Mniej więcej równe połowy. W tej pierwszej, działo się mniej. Akcja dopiero się rozwijała, autorka wprowadzała nas do świata wykreowanego przez siebie. W drugiej natomiast akcja pędzi już łeb na szyję. Cały czas coś się dzieje. Obie części w tempie akcji niby od siebie różne, ale mimo to obie bardzo mi się podobały. Przez całą książkę ani razu się nie nudziłam. Cały czas chciałam tę książkę czytać. Wiecie nieraz jest tak, że książka niby fajna, ale mimo to jej nie czytacie tłumacząc, że nie macie czasu, albo robiąc coś innego (ja wtedy dużo siedzę, przy komputerze xD), a tu tak nie miała. Cały czas chciałam ją czytać, przez co pochłonęłam ją błyskawicznie.
że bałam się o to, że książka będzie się ciągnąć, a ja będę się

Autorka wykreowała świetny świat. Wiele autorów próbuje wymyślić coś na siłę, jakiś świat. I zazwyczaj wychodzi to tak, że albo jest przekombinowany, albo za mało dopracowany. Maas wyszło to niesamowicie. Sam wygląd geograficzny, te wszystkie dwory i w ogóle to już cud miód i orzeszki. A do tego jeszcze ta cała elfia hierarchia, magia, dwa różne królestwa. Widać, że autorka chciała dopracować swój świat, ale i przy okazji nie chciała wymyślać nie wiadomo czego a'la Martin.

Potworki!!! Sarah wymyśliła tyle cudownych stworków, że to aż głowa mała. Nagi, suriele, boggi...no cudo. I to jeszcze każde się całkowicie od siebie różni. Najbardziej zaintrygował mnie bogg (nw jak to się odmienia xD). Ula mówiła mi, że wyobraziła to sobie jako wielką, ślepą glizdę z tego co kojarzę...ja natomiast cały czas miałam przed oczami: wielką, ślepą kupę gówna xD

Do tego przez całą książkę pojawia się tajemnicza "Ona". Cały czas zastanawiałam się kto to jest. Ogólnie troszkę się zawiodłam, bo spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie chcę Wam nic mówić, by niczego nie zaspoilerować. Chcę żebyście sami to odkryli. jednak koniec końców, jest to naprawdę świetna postać. Prawdziwy złoczyńca <3

Teraz to co tygryski lubią najbardziej...MAPKA!!!! Kocham, gdy do książek dodawane są takie drobiazgi. Niby małe, a cieszy :D

Myślę, że kilka osób z Was wie, jak uwielbiam "Porwaną pieśniarkę". Nie wspominam tu o niej bez powodu, gdyż pod czas czytania, wiele razy miałam wrażenie, ze książki te są bardzo do siebie podobne. Co jest tylko lepsze dla dworu, bo porwaną kocham <3 Były to takie bardziej ogólne rzeczy, ale jednak...porwanie, inna rasa, próba ucieczki, klątwa....

Mogę Wam się pochwalić jedną rzeczą...Jakieś 15-10 rozdziałów przed końcem książki pojawiła się pewna zagadka. Feyrze jej rozwiązanie zajęło te kilkanaście rozdziałów, ja natomiast rozwiązałam ją od razu po przeczytaniu :D #Sherlock xD Trudne to nie było, nie wiem więc dlaczego to aż tyle Feyrze zajęło xD
 

Podsumowując
Książka ta zawładnęła moim sercem. Owszem, była przewidywalna, jednak nie skreślajcie jej tylko z tego powodu. Autorka wykreowała wile świetnych postaci, a świat przez nią stworzony jest cudowny.  Sarah świetnie stopniuje akcję i trzyma nas w napięciu. Jej styl pisania jest niesamowity! Od pierwszego zdania mnie kupiła <3 Zdecydowanie Wam tę książkę polecam! Jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej czytać to: "HEJ! Co tu jeszcze robicie?! OD razu lećcie ją kupić i zacznijcie czytać <3"

Za książkę gorąco dziękuję wydawnictwu Uroboros <3

Co sądzicie o takiej wersji pięknej i bestii? 
Czytaliście już jakieś książki tej autorki? jakie i co o nich sądzicie?
Jaka jest wasza ulubiona baśń? :D

Buziaki :*

58 komentarzy:

  1. Muszę to jak najszybciej przeczytać! Nasłuchałam się tylu pozytywnych opinii, że czuje jak dużo tracę.Ja też chcę pokochać Rhysa <3
    Pozdrawiam
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Musisz <3 Nie dziwię się, że słyszysz tyle pozytywnych opinii :D Nie ma! On jest mój :P
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Przyznaję, że mimo dość przewidywalnej fabuły, autorka ma lekkie pióro. Bardzo szybko przeczytałam tę książkę i mogę ją z czystym sercem polecić. :)
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, jej pióro jest lekkie i niesamowicie przyjemne w czytaniu, że nawet ta przewidywalność mi nie przeszkadzała :D A czytałam już kontynuację? :D Jeśli nie to szybko się za nią zabieraj, bo jest milion razy lepsza!!!
      Buziaki :*

      Usuń
  3. O jejku kocham ta serię <3 Dwór cierni i róż mi się bardzo podobał, ale druga część to już totalna miazga :D Ej, Rhys jest tez mój :D Sarah J. Maas jak dla mnie jest królową świata fantasy <3
    A co do tej zagadki... czy ja jestem jedyna osobą, która nie domyśliła się jej rozwiązania? :|

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również <3 Zgadam się w stu procentach *.* Nie ma! On jest mój! Kimś innym może bym się jeszcze podzieliła, ale nie nim! Na pewno nie jesteś jedyną :D
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Super :)
    Pozdrawiam
    Tomek z http://mocrecenzji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się zastanawiałam, czemu Feyra nie odgadła tej zagadki z marszu XD
    Styl autorki jest boski i przegenialny. Nie mogę się doczekać acomafu <3

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja tylko raz ją przeczytałam i zgadłam, bo to w sumie przewidywalne było :D Oj tak *.* Czytaj to bo jest genialny <3 Ja czekam na ACOWAR <3 <3 <3
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Ja jestem chyba tak ułomna jak Feyra bo ja nie odgadłam jej od razu, chociaż przed Feyrą :D Ale wiesz, nie mogła odgadnąć od razu bo twedy nie byłoby prób i wgl... xD
    Ej, ej, Kochana łapy precz - Rhys jest mój <3 Ale ostatecznie możemy się jakoś podzielić, ale... Jak ja widzę to wszyscy go kochają i ja nie wiem czy wystarczy dni w roku dla wszystkich xD Więc uznajmy, że jest mój, żeby nie było zbędnych kłótni xD
    Jejku ta książka jest po prostu boska, a druga część jeszcza lepsza! <3 U mnie bodajże jutro recenzja drugiego tomu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etam, od razu ułomna. Nie przesadzaj :D No właśnie wiem,a le mimo to było to dla mnie...no nie! bO musi zgadnąć to wcześniej! xD
      Nie ma! Ja już go sobie zaklepałam! Podzielić? Dla mnie nawet 99,99% jego to za mało! Ja chcę całość i nikt inny go nie dostanie!
      Zgadzam się!
      Buziaki :*

      Usuń
  7. Czytałam tę książkę już dosyć dawno, ale nie zmienia to faktu, że nadal pozostał po niej dosyć duży niesmak. Nie cierpię głównych bohaterów, książka była nudna, a historia bezsensowna. Nie mogę uwierzyć, że wciąż jestem jedyną osobą, której się to nie podobało :)
    Pozdrawiam i zapraszam na pattbooks.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesmak? :( Ja właśnie ogromnie polubiłam bohaterów! Nie jesteś jedyną spokojnie :D Ale przestrzegam cię! Musisz przeczytać drugi tom,, bo on jest cudowny! I znam wiele osób, którym pierwszy tom ogromnie się nie podobał, ale drugi już wbił ich w fotel!
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Rhysand jest cudowny. To dopiero gość. Uwielbiam takich tajemniczych bohaterów, w nich zawsze jest coś pociągającego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak *.* Tylko pamiętaj...ON JEST MÓJ!!!
      Buziaki :*

      Usuń
  9. Ze względu na premierę trzeciej części faktycznie ostatnio jeszcze głośniej wszędzie o tej serii. Sama nie wiem czy przez całe to wielkie WOW nie zniechęcam się i dlatego nie sięgam po pierwszą część. Myślę jednak, że prędzej czy później i na mnie trafi, bo wszędzie czytam same polecające opinie!
    zapraszam oczywiście do mnie: aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe właśnie, że to z tego powodu :D Chociaż to dopiero za kilka miesięcy będzie :/ Ale ostatnio zauważyłam, że jest jakiś szał na współpracę z Uroborosem, więc każdy korzysta :D
      Ja tez tak wcześniej miałam. Zawsze tak mam, że jak jest wielkie BUM na jakąś książkę to ja omijam ją szerokim łukiem :/ Ale w końcu po nią sięgnęłam i nie żałuję, bo jest niesamowita! *.* Oj musi trafić, bo grzechem jest nie przeczytanie jej! :D
      Buziaki :*

      Usuń
  10. Nie wiem czy się skuszę, bo nie wydaje się trafiać w mój czytelniczy gust, ale z pewnością znam parę osób, którym mogłabym o niej wspomnieć :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i nie wpada, ale zachęcam i tak do przeczytania :D Książka świetna, a i kto wie, może bardziej polubisz ten gatunek :D Moja pani od chemii ostatnio pożyczyła ode mnie tę książkę i mówi: że dobrze trafiła i że ta książka to świetny początek dla fantastyki młodzieżowej :) Mam nadzieję, że tym tajemniczym osóbką sie spodoba :D
      Buziaki :*

      Usuń
    2. Z doświadczenia wiem, że czasem faktycznie tak jest, że książki które najpierw odrzucamy potem okazują się wspaniałe. Miałam tak z Harrym Potterem - też fantastyka, co mnie odpychało a jak już w końcu się skusiłam to przepadłam i dziś jest to niewątpliwie mój numer 1. Chyba też między innymi dlatego nie sięgam po fantastykę, bo mam wrażenie, że nic mu nie dorówna a każdą inną książkę będę przyrównywała do Harrego :) Ale nie mówię stanowczego nie, póki co jednak czekają na mnie inne książki :)

      Usuń
  11. To jedna z moich ulubionych serii. "Dwór cierni i róż" był genialny, ale "Dwór mgieł i furii" kompletnie rozwalił system. A Rhysnad jest mój!! <3
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja tez *.* Tak, zgadzam się!!!
      Buziaki :*

      Usuń
  12. Szczerze mówiąc znajduję się w zdecydowanej mniejszości tych osób, które po prostu nie cierpią tej książki :D Czytałam ją w zeszłe wakacje i jest to jedna z najgorszych książek przeczytanych przeze mnie w zeszłym roku. Strasznie się na niej wynudziłam, bardzo denerwowali mnie bohaterowie, szczególnie Feyre, która kompletnie się nie rozwijała, pomimo tego, że ta książka jest taka długa. Denerwowała mnie też ta jej zależność od męskich bohaterów, wolę bardziej samodzielne bohaterki :) Na LC właśnie widzę, że dałam jej miano "gniota"... no cóż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie cierpią? Ojoj to aż tak? :D
      Wiele osób ma bardzo podobną opinię do ciebie dlatego ogromnie cię zachęcam do sięgnięcia po drugi tom który jest milion razy lepszy :) Znam kilka osób, które pierwszego tomu nienawidziły,a le drugi już bardzo im się podobał :D
      Gniota? :(
      Buziaki :*

      Usuń
  13. Nie znam twórczości tej autorki, aczkolwiek okładka kilka razy już mi się przewinęła przed oczami. Nie wiem, czy po książkę kiedyś sięgnę, okładka mnie troszkę odpycha.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niedawna również nie znałam twórczości tej autorki, a te liczne (bardzo, bardzo, baaardzo liczne) pozytywne opinie mnie troszkę odstraszały :P Ale w końcu udało mi się za nią zabrać i jestem zachwycona :D
      Buziaki :*

      Usuń
  14. Moja ukochana książka! Uwielbiam <3 Drugi tom jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja również! <3 Zgadzam się :D
      Buziaki :*

      Usuń
  15. Książka jest na mojej półce i tylko czekam aż po maturach się za nią zabiorę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieraj się jak najszybciej, bo książka jest świetna! A to, że musi na ciebie czekać to grzech :D
      Buziaki :*

      Usuń
  16. Czyli nie tylko ja przejrzałam tą zagadkę praktycznie od razu. :P Takie z nasz Sherlocki! Normalnie pozazdrościć <3 Uwielbiam tą książkę podobnie jak ty!

    PS: Kochana, chyba wkradł ci się błędzik w jednym zdaniu. 'Jej grubość sprawiała, nudzić' Tak ma być? Bo szczerze mówiąc, przeczytałam do zdanie z piętnaście razy zanim załapałam o co chodzi XD

    Pozdrawiam,
    Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie tylko ty :D Sherlock ze mnie jak ta lala XD

      Dziękuję <3 Zaraz postaram się go znaleźć xD
      Buziaki :*

      Usuń
  17. No nie! :D Kolejna recenzja tej serii :D To jest przeznaczenie, że musze ją przeczytać :D

    Buziaki
    Z miłości do książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! To zdecydowanie jest przeznaczenie i zdecydowanie musisz ją przeczytać :D
      Buziaki :*

      Usuń
  18. Jeszcze nie czytałam, odkładam to od miesięcy, ale kto wie może kiedyś w końcu mi się uda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak możesz? Masz się za nią zabrać jak najszybciej :D
      Buziaki :*

      Usuń
  19. Tom pierwszy czeka na półce, ale wezmę się zaczytanie dopiero gdy kupię drugi, żeby od razu zrobić sobie maraton. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeka? Na pewno mu jest przykro :(
      W takim razie kupuj jak najszybciej!
      Buziaki :*

      Usuń
  20. Co do przewidywalności... To nie tak, że główna bohaterka pójdzie do tego potwora, zakocha się w nim i zyska jakąś wysoką pozycję? xD Jeśli dobrze mówię, poproszę nagrodę - książki nie czytałam, nie miałam jej nawet w rękach. Martwi mnie też trochę, że przyrównujesz "Dwór cierni i róż"do "Porwanej pieśniarki", która, według mnie, była mocno średnia (6/10). Schemat gonił schemat, a główna bohaterka była irytująca. D: No cóż, na "Dwór cierni i róż" i tak nie mam ochoty, a z twórczością pani Maas zapoznam się przy okazji "Szklanego tronu".

    Pozdrawiam, Królowa Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ci tego nie powiem! Kim że bym była gdybym ci zaspoilerowała?! :D A mi się bardzo podobała :D Jednak nie wzoruj się tak na tym, bo tu tylko te schematy są podobne,a le ogólnie rzecz biorąc dwór jest bardziej dopracowany i tu się więcej dzieje. Szkoda :( mam nadzieję, że jednak kiedyś po niego sięgniesz, bo książka naprawdę świetna! Zwłaszcza drugi tom <3
      Buziaki :*

      Usuń
    2. Ale ja naprawdę nie obrażę się za taki spoiler. xD Chętnie się dowiem, co się stanie, a całej książki nie bardzo chcę czytać. No, chyba że jakimś cudem wygrałabym ją w jakimś konkursie. xD

      Usuń
  21. Jeśli chodzi o tę zagadkę, to też ją rozwiązałam prawie od razu (najpierw ją kilka razy przeczytałam), ale to działało bardziej na takiej zasadzie, że nie główkowałam tylko się domyślałam i akurat strzeliłam :D Kocham Feyrę, bo wydaje się być mega ludzka, myśleć w podobny sposób do mnie i uwielbiam to, że nie rzuciła się w ramiona Tamlina od razu (jak to jest w większości książek) tylko trzymała go na dystans. Te potworki to też mi się podobały, tylko ja nawet wolę nie mówić jak je sobie wyobrażałam, bo wstyd XD Czekam na twoją recenzję drugiej części!
    Pozdrawiam cieplutko, Książkowy zakątek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, bo rozwiązanie wydawało mi się tak oczywiste, że od razu wiedziałam o co chodzi :D Taki ze mnie Sherlock :D
      Właśnie to kocham we wszystkich postaciach tej serii...mają mega ludzkie zachowanie, nie wymuszone i nie kukiełkowate, tylko prawdziwe!
      Już jest! :D
      Buziaki :*

      Usuń
  22. Szczerze to mi pierwsza część tak śreednio przypadła do gustu (ps nie tylko ty myślałaś, że Feyra to Freya XD), ale za to druga to aighshodgsbhsnd <3 *_* I omg Lucien jest boooskkkii <333 Natomiast Tamlina nie bardzo lubiłam.
    A jeśli chodzi o Rhysa to, ja przepraszam bardzo, ale on jest mój. Koniec kropka :) Dziękuję i pozdrawiam
    strefafangirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pierwsza część jak widać bardzo się podobała,a le koniec końców...nie dorasta drugiej nawet do pięt! To dobrze, bo już się bałam, że jakaś ułomna jestem xD Lucien!!!! Ja nawet go lubiłam,a el nie tak jak resztę <3
      Nie ma! Ja już o sobie zaklepałam! :P
      Buziaki :*

      Usuń
  23. A WŁAŚNIE, ZAPOMNIAŁAM
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    RHYS JEST TYLKO MÓJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE!!! ON JEST MÓJ I ZA NIC GO NIE ODDAM!

      Usuń
  24. Faktycznie o książce jest bardzo głośno, ja zazwyczaj mam taki zapłon, że zabieram się za coś jak już szał na to minie. Ale "Dwór cierni i róż" bardzo chcę przeczytać. Fabuła faktycznie wydaje się być przewidywalna, tak samo postacie są dla mnie nieco schematyczne i wiem, że główna bohaterka będzie działać mi na nerwy. Jednak bez względu na to, mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się sięgnąć po tą pozycję, bo jestem ciekawa stworzonego tam świata :)
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też, ale przy tej książce było tak, że był szał, spokój i znowu szał, więc...ale w końcu nadarzyła się okazja, więc postanowiłam spróbować ją przeczytać i jestem zachwycona <3 Nie dziwię się, że tyle osób ją zachwala <3 Postacie nie są aż tak schematyczne :D Mają naprawdę ludzkie zachowania, a każdy z nich jest zupełnie inny :)
      Ja też mam nadzieję, ze uda ci się za nią zabrać :D I czekam na opinię <3
      Buziaki :*

      Usuń
  25. Książki jeszcze nie czytałam, ale koniecznie muszę to nadrobić :)
    Bardzo podoba mi się wygląd Twojego bloga. Piękna kolorystyka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Koniecznie! bo jak nie to wiesz...wiem gdzie mieszkasz. No dobra nie wiem, ale się dowiem xD
      Dziękuję <3
      Buziaki :*

      Usuń
  26. Wszyscy tak zachwalają, a ja nadal nie mogę zdobyć się na przeczytanie tej książki :D Nie przepadam za przewidywalnymi książkami, jednak nie skreślam tej autorki i przeczytam jej książki, a przynajmniej jedną książkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz się jak najszybciej zdobyć, bo książka naprawdę świetna <3 Ja również nie przepadam za przewidywalnymi książkami, jednak do tej o to żalu nie mam bo jest tak napisana, ze o boże <3 Ale za to drugi tom już nie jest tak przewidywalny :D No mam nadzieję B)
      Buziaki :*

      Usuń
  27. Będę ją czytać na pewno! Już nawet podejrzewam, że może mi się bardzo spodobać, więc zaopatrzyłam się w angielską wersję, żeby później nie musieć czekać na premierę trzeciej części xD "Szklany Tron" to jedyna książka autorki, którą dotychczas czytałam, i był dobry, ale po "Dworze" oczekuję znacznie więcej. A "Porwana Pieśniarka" też czeka na mojej półce, zobaczymy kiedy się z tym wszystkim wyrobię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Wiesz, że ja też mam takie wrażenie? :D Po angielsku? O.o łoł! Chociaż pod względem 3 tomu, to świetny pomysł, gdyż drugi zakończył się w takim momencie, ze zaraz zwariuję xD
      Ja szklanego jeszcze nie czytałam, jednak jakoś mnie do niego nie ciągnie :P Masz ją przeczytać!
      Buziaki :*

      Usuń
  28. Przygoda z tą serią jeszcze przede mną, zapowiada się interesująco. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony jestem na ciebie zła, bo już powinnaś ją przeczytać,a le z drugiej ci zazdroszczę, bo dopiero odkryjesz tę historię, a mi niestety drugi raz nie będzie to dane :(
      Buziaki :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.