środa, 11 stycznia 2017

Szampańskie Podsumowanie roku!


Hejka!
Z tej strony JA! Ta jak zwykle spóźniona XD Ale cóż bywa xD Dziś przychodzę do was z
podsumowaniem roku 2016! Jednak z racji, że blog prowadzę od sześciu miesięcy (boże jak to szybko zleciało :/) i przed założeniem go nie zapisywałam sobie ile książek przeczytałam czy kupiłam, oraz w sumie nie chciała bym robić podsumowania w którym opisywała bym wam wszystkie statystyki, przeczytane książki...itp. To postanowiłam, że odpowiem po prostu na kilka pytań :D Tak więc...weźcie popcorn, herbatę...co ja gadam, to podsumowanie roku! Z tej okazji trzeba wziąć coś lepszego! Tak więc bierzcie w rękę szampana i do dzieła! :D

* Najlepsza książka 2016 roku!
Tutaj muszę przyznać, że było mi dość ciężko odpowiedzieć na ten punkt. W tym roku przeczytałam wiele wspaniałych książek, ale też mam wrażenie, że nie były to nie wiadomo jakie perełki xD Ale też nie było takich najlepszych dlatego ciężko mi było wybrać. Koniec końców postanowiłam dać tu te dwie książki :D
2. Oddam ci słońce

 Tę książkę czytałam już dość dawno temu, jednak nie zmienia to faktu, że jest to jedna z moich ulubionych książek <3 Mam ogromną ochotę przeczytać ją jeszcze raz :D W książkach uwielbiam akcję, krew, flaki...i mimo, że tego tam nie było, to ta książka ukradła mi serce. Ma w sobie coś takiego, co...no aż brak mi słów. Wspaniali bohaterzy...bohaterowie....ciul! Postacie xD Porusza tak wiele problemów...młodzieńcza głupota, nauka na błędach, bratersko-siostrzana miłość, heteroseksualizm...to tylko szczyt góry lodowej. Jak pisałam wcześniej książka nie zawiera ciągłej akcji i przygód, ale mimo to coś mnie do niej tak ciągnęło, że czytałam ją bez przerwy.
1. Porwana Pieśniarka

Chyba nikt się nie dziwi, że akurat ta książka była dla mnie najlepszą :) Tyle o niej gadam, że założę się, że nawet byście się zastanawiali: "Kto mnie pożarł" jak bym jej tu nie dała xD Ta książka to po prostu cudo. Po pierwsze i chyba najważniejsze...Trolle! Potwory, które każdy przedstawia jako zielone straszne stwory. A tu nie dość, że odgrywały ważną część tak wspaniałej historii to jeszcze były tak cudownie przedstawione < 3 Postaci są cudowne, autorka wykreowała tyle ciekawych i różnorodnych bohaterów :D W prawdzie główną część książki stanowi wątek miłosny, który jest ogromnie przewidywalny, ale nawet to mi nie przeszkadzało, bo to wszystko było tak świetnie opisane, że aż...no cudo!!! Nie mogę się doczekać trzeciej i już ostatniej części <3 :(

Były najlepsze to teraz czas i na najgorsze :D

*Najgorsza książka 2016 roku!
Tym razem miałam już prostszy wybór, gdyż może te książki nie były nie wiadomo jak beznadziejne, ale zdecydowanie były kiepskie i najgorsze z tych co czytałam.

2. Bogini oceanu


 To zdecydowanie nie było to to na co liczyłam :/ To miała być świetna fantastyka z mitologią oraz romansem w tle, a dostałam erotyk z kiepską fantastyką w tle xD Kiepscy bohaterowie, bezpłciowi oraz wkurzający...no aż krew mnie zalewa XD

1. Poszukiwacz

Tej książki nawet nie skończyłam. Ledwo co...LEDWO CO! Męcząc się doszłam do połowy i tak już miałam tego dosyć, że przerwałam. To było tak nudne i poplątane, że aż głowa boli.

*Najładniejsza książka 2016!

1. Harry Potter i kamień filozoficzny wydanie ilustrowane

Ta książka nie dość, że ma śliczną okładkę zarówno z obwolutą jak i bez, to jeszcze na dodatek ma prześliczne ilustracje. Są kolorowe, pełne szczegółów, że o boże <3 A do tego okładka bez obwoluty! Uwielbiam taki minimalizm, a ta jest prześliczna *.*

2. Czerwona królowa

Ta okładka jest cudowna!!! Ma takie zimne kolory, a do tego ten minimalizm <3 W prawdzie trochę kiepsko wykonana, bo grzbiet lata na wszystkie strony i tylko puścicie jedna cześć, a już go macie złamanego (mam nadzieję, że rozumiecie XD), ale nie mówię teraz o wykonaniu, a o okładce! A ta jest prześliczna, nawet stoi na połowie jednej mojej półki i cieszy oczy...już chyba nic więcej dodawać nie muszę xD

*Najbrzydsza książka 2016!
 Tu trochę ciężko mi było wybrać, bo zazwyczaj każda książka, która do mnie trafia ma moim zdaniem ładną okładkę, bo (wcale nie jestem płytka XD) lubię ładne okładki XD
2. Hard Beat. Taniec nad otchłanią

Nienawidzę, gdy na okładkach są ludzie (czasem, nie ukrywam takowa okładka może mi się spodobać, ale w tym przypadku tak nie jest xD) Nawet nie wiem, jak bym to opisać mogła...nie podoba mi się, bo...bo tak XD

1. Sweet Ache. Krew gęstrza od wody

W tym przypadku jest identycznie jak wyżej tyle, że tu jest jeszcze brzydziej XD

*Najlepszy autor 2016 roku!

2. Danielle L. Jeansen

Styl autorki oraz to jak wykreowała ten cały świat po prostu mnie urzekł. Jej pomysły, kreatywność, stworzenie historii innej niż wszyscy w pewnym sensie xD No po prostu się zakochałam w tym jak pisze! Ogromnie ciekawi mnie, jaka będzie jej kolejna seria <3

1. Rick Riordan

Ten autor to po prostu Bóg w pisaniu! Tyle ile on już napisał tych książek i to naprawdę świetnych to głowa mała xD Przede wszystkim pisze o mitologii! Czyli czymś co kocham <3 Jego książki są pełne akcji i przygody. Nie są schematyczne, a to jak pisze...nie pozwala czytelnikom oderwać się od swoich książek!

*Najgorszy autor 2016 roku!
 Tutaj miałam swoje ścisłe top 3! Jednak z racji iż wszędzie pisałam te dwie książki to i tu by wypadało. Dlatego po długim (minutowym) myśleniu wybrałam! I chyba nikogo to nie zdziwi patrząc na to jakie były dla mnie najgorsze książki 2016 roku! To, że piszę to podsumowanie 11 dni po zakończeniu roku ma swoje konsekwencje! Teraz przeczytałam jedną książkę i cały czas chcę ją tu umieścić, ale...ja ją przeczytałam już w 2017! No cóż będzie na podsumowanie przyszłego roku xD Jezu zamieniam się w moją mamę xD Ledwo co skończył się rok, a ja myślę już o podsumowaniu kolejnego...moja mam identycznie, ledwo co skończyły się święta, ta na następny dzień myśli o prezentach na następny rok xDD

2. P.C. Cast

Już narzekałam jaką napisała kiepską książkę, więc musiała się tu znaleźć xD
1. Katarzyna Bonda

Jak na razie przeczytałam tylko połowę książki przez nią napisanej, ale już nie lubię książek tej autorki xD Pisze nudno i chaotycznie, miała fajny pomysł na fabułę, który kiepsko wykorzystała. Zdecydowanie to nie było dobre pierwsze spotkanie XD

Teraz zaczniemy już część w której pojawiać się będzie tylko jedna książka w odpowiedzi, bo ciężko mi znaleźć więcej...musiała bym przeglądać wszystkie książki, a po Bookshelf tour mam już serdecznie dosyć XD

*Najgrubsza książka na mojej półce

1. Dary anioła Miasto niebiańskiego ognia 

Tak! Naprawdę! To jest najgrubsza ksiązka na mojej półce xD Całe 700 stron z kawałkiem. Nie wiem czy się śmiać czy płakać XD

 *Najchudsza książka na mojej półce

1. Mały książę po angielsku

Ta książka liczy jakieś 100 stron i jest zdecydowanie najcieńszą na mojej półce :)


No, a więc na dziś to chyba tyle :D Mam nadzieję, że ten post wam się spodobał :) Było by mi również bardzo miło, gdybyście w komentarzach odpowiedzieli na kilka lub wszystkie pytania :D Z chęcią poczytam :)

Buziole :* 
 

21 komentarzy:

  1. 700 to nie dużo jest :D To się da w 2 dni przeczytać, skoro to młodzieżówka ;P
    Co do Bondy... cóż, w sporej mierze się zgadzam: zdecydowanie nie jest moją królową kryminału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wiem xD Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się zakupić dłuższą XD W 2 dni? Porypało się? :D Ja bym to z tydzień czytała...i to przy dobrych wiatrach :P
      Buziole :*

      Usuń
  2. Świetne podsumowanie! Zgadzam się, że Bogini oceanu to jedna z gorszych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ciesze się, że się ze mną zgadzasz :D Dla mnie ta książka była strasznie niedopracowana :/
      Buziole :*

      Usuń
  3. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale mam w planach "Oddam ci słońce".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czytaj, czytaj bo jest świetna <3
      Buziole :*

      Usuń
  4. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale mam w planach "Oddam ci słońce".

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie muszę sięgnąć po tę seria z Trollami, bo słyszę o niej coraz więcej dobrego!
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Książka jest naprawdę świetna *.* Uwielbiam ją <3 :D
      Buziole :*

      Usuń
  6. Magdo! ;D
    Do Porwanej Pieśniarki mam ogromny sentyment, miałam nadzieję, że przeczytam ją w ferie, ale chyba się to nie uda... :( Trolle! Tęsknię! Trolle! Tristan! :D
    Cast! Ach, ta autorka! Nie dziwię się, że jej styl nie przypadł Ci do gustu. ;p
    Bardzo dobry ten rok pod względem czytelniczym wypadł u Ciebie. Ciekawe podsumowanie. :*
    Pozdrawiam,
    Martyna z bloga: http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? :D
      Porwana Pieśniarka jest cudowna <3 Już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za Waleczną czarownicę...sama nie wiem czemu jeszcze tego nie zrobiłam xD
      No nie przypadł :/ Bogini oceanu była okropna, strasznie niedopracowana i w ogóle :P
      Również tak uważam :D Dziękuję :*
      Buziole :*

      Usuń
  7. Mogę w 100% zgodzić się z tobą co do dwóch rzeczy. Tak Rick to król a jego książki są świetne. Po drugie książki Bondy - mi tez one nie podpasowały. Nie wiem dlaczego, ale gubię się w jej książkach jak dziecko we mgle. Niby czytam, skupiam się na lekturze, a wychodzi tak, że nagle nie wiem o co chodzi. Co do pozostałych książek czy autorów wypowiadać się nie chce, bo nie wszystkie książki miałam okazję przeczytać a i autorów wszystkich nie znam (czas najwyższy to chyba zmienić, skoro polecasz).

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko do dwóch? :D XD Oj tak! Są! Ja jego książki po prostu uwielbiam <3 No niestety, każdy mówi o niej królowa polskich kryminałów, ale dla mnie nie jest ona nawet służącą królowej XD Zdecydowanie jedna z najgorszych książek jakie czytałam :P Ja też! Kompletnie nie mogłam się w niczym tam połapać :/ Oj tak! Musisz to zmienić!
      Buziole :*
      pomiedzy-wersami.blogspot.com

      Usuń
  8. Podsumowanie świetne. Oby ten rok był dla ciebie świetny, zasługujesz na masę czytelników i komnetarzy :).
    pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com [zapraszam na nową recenzję]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      O jejciu! Dziękuję kochana! Nawzajem :D <3
      Buziole :*

      Usuń
  9. Kurde, to chude masz te ksiażki xD Moja najgrubsza to chyba ponad 1100 stron xD Nawet GoT mam takie wydania po tysiąc xD Muszę wreszcie zabrać się za drugi tom <3 Łiiii, już nie mogę się doczekać.
    Oj ten Helion Ci wysłał do dupy książki xD I tak cud, że to przeczytałąś xD
    O boże, za dużo tego "XD".
    Czerwona królowa (czy jakos tak) ma pięęęęękną okładę <3 Cudo!
    U mnie najładniejszą byłby oczywiście ilustrowany GoT, którego życzę Ci na urodziny, walentynki, czy inne, jakiekolwiek święto xD
    Buziaki :*
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :( 700 stron! Ty to czaisz?! GOT! Weź mi nie przypominaj :/ Może niedługo do mnie trafi to i ja będe miała 1000 stronicową książkę <3
      No, a żebyś wiedziała! Tak już wam o tym biadolić zaczęłam, że aż wam współczuję XD Cuda się zdarzają! W takim razie teraz chcę umieć latać XD
      Nom, troszkę tego tu jest :/ Ale to przez ciebie! Kiedyś w ogóle nie używałam "iksde", ale odkąd z tobą piszę, to używam tego i używam -.-
      No <3 Jest cudna!
      Po co święto?! Ja je sobie zaraz bez okazji sprawię bo normalnie nie wytrzymiem XD
      Buziaki :*

      Usuń
  10. Wiesz, że ja z wybieraniem najlepszych i najgorszych się nie lubię, bo po prostu nie potrafię wybrać najlepszych książek, a najgorszą mam tylko jedną w tym roku, bo inne może i zdarzały się słabsze, ale tylko Zdobywcy oddechu napsuli mi krwi, bo gdyby nie to, że miałam zrecenzować, to bym tego przesadzonego narzekania w życiu nie skończyła, nawet jeśli miało niecałe 200 stron. ;/ Co do okładek, to tu też problem, bo nie będę ukrywała, że jestem wzrokowcem i właśnie okładka najpierw mnie przyciąga do historii, a dopiero potem autor, czy opis. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wyjątkowo sie udało ;D Jednak boję się co będzie w tym roku, bo jak na razie trafiło na moją półkę wiele książek, które mam wrażenie, że będą świetne <3 Wiesz ta kobieca intuicja xD
      Zdobywcy oddechu? Aż poszłam sprawdzić co to xD AAAA, to to :D Słyszałam o tym, nawet czytałam twoją recenzje :)
      Ja mam identycznie! Jeśli książka ma okładkę, która jest naprawdę szkaradna to w życiu jej nie przeczytam, nawet jeśli opis mnie zainteresuje. W co wątpię, bo jeśli okładka jest brzydka to nawet nie czytam opisu XD Ale jeśli okładka jest ładna to już co innego :D Jednak mam na swojej półce kilka perełek :D
      Buziole :*

      Usuń
  11. Dary Anioła kocham, stąd ostatni tom, który ma te 700 stron okazał się dla mnie nawet za krótki xd Ale co tu się dziwić, fanka z obsesją na punkcie twórczości Cassandry Clare mogłaby czytać to co napisze ta kobieta cały czas ;d
    ,,Oddam Ci Słońce'' jest świetną książką, wręcz magiczną momentami. Reszty niestety nie czytałam :(

    http://guide-to-the-world-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dary są świetne :D Ogólnie 700 stron to całkiem dużo, ale patrząc na to, że to nagrubsza książka na mojej półce to grubością nie powala XD Hah, ja na szczęście takiego fioła jeszcze nie mam...przynajmniej na punkcie Darów...Porwana pieśniarka to już co innego <3
      Zdecydowanie *.* Kurcze, muszę jeszcze raz ją przeczytać, bo była naprawdę świetna <3
      To czytaj, czytaj! Zwłaszcza porwaną :D
      Buziaki :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.