sobota, 14 stycznia 2017

Zły jednorożec | O jednorożcu, który lubi nadziewac ofiary na swój róg

Tytuł: Zły jednorożec                                                                               
Seria: Zły jednorożec
Tom: 1
Autor: Platte F. Clark
Tłumacz: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: CzyTam
Liczba stron: 428
Data wydania: 25 lutego 2015
Kategoria: Fantastyka, Fantasy, Science fiction

Po dłuższej przerwie od recenzji, powracam z jedną z nich. Tym razem na warsztat bierzemy książkę "Zły jednorożec" Musze przyznać, że nie tego spodziewałam się po tej książce :P Czy to dobrze, czy źle...przekonajcie się sami :D



Opis:

Główny bohater – Maks Spencer jest jedyną osobą mogącą odczytać najbardziej magiczną księgę jaką kiedykolwiek napisano, czyli „Kodeks nieskończonej poznawalności”. Ale poza ryzykiem obcowania z magią, na Maksa czyha też inne niebezpieczeństwo: jednorożec o imieniu Księżniczka. Nie jest ona typowym jednorożcem w jakiego wierzą ziemskie dzieci – wie, że róg jakim została obdarzona przez Naturę nie służy wyłącznie do ozdoby… Księżniczka, w zamian za obietnicę niesamowitej mięsnej uczty, ma za zadanie dostarczyć księgę do złego czarownika i jego tajemniczego mistrza. Maks musi zdobyć się na odwagę, aby uratować siebie, swoich przyjaciół i… tu niespodzianka: całą ludzkość!


Recenzja: 

Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że będzie to zabawna książka w której po prostu będziemy śledzić losy jednorożca, który chodzi po tawernach, bije się na pieniądze i ogólnie przeżywa przygody, a dostałam coś innego! Może nie różni się to, aż tak bardzo od moich przypuszczeń, ale jednak. Książka zabawna, pełna przygód...jednak jednorożec odgrywa tu troszkę inną rolę :P Ale może zacznijmy od początku :D 

W książce mamy kilka perspektyw. Narratorem zawsze jest osoba trzecia, jednak opowiada ona przygody z perspektyw kilku bohaterów. Oto ważniejsi z nich:
"Księżniczka" - imię dość ciekawe, jak dla jednorożca, który kocha zabijać, torturować i walczyć xD Jak pisałam wcześniej, myślałam, że nasz jednorożec, będzie po prostu inny od wyobrażeń delikatnych i niewinnych stworzeń i po prostu będzie lubił walczyć...a Księżniczka lubi...i to bardzo, jednak najbardziej lubi smak krwi. Nasz tytułowy jednorożec jest w tej książce jednym z kilku złych bohaterów. Jest ich tu kilku, jednak są oni dość sporadycznie pokazywani, gdyż w tej części autor skupił się jednak na przedstawieniu nam Księżniczki :D Muszę przyznać, że w prawdzie jest to ten zły charakter, który chciał zniszczyć świat i w ogóle, ale ja ją bardzo polubiłam, jest to naprawdę ciekawie wykreowana postać...w końcu rzadko kiedy spotykamy jednorożca, który jednym ruchem może spalić całe kolonie!
Max Spencer - jest to chłopiec, który ma dar czytania (tak wiem, ma się czym chwalić xD), jednak nie takiego zwykłego. Jest potomkiem wielkiego czarnoksiężnika, który dawno temu stworzył "kodeks nieskończonej poznawalności". Jest to najpotężniejsza księga we wszechświecie. Tylko nieliczne osoby z krwią tego czarownika mogą ją przeczytać. I właśnie taką moc ma Max. Teraz pewnie myślicie, że to świetna moc i w ogóle...jednak nie do końca...wiąże się to też z wieloma wadami. Każdy chciał by otrzymać moc z tej książki, więc Max znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie. Co do samej postaci - chłopiec ten nie jest idealnym licealnym mięśniakiem, czy kimś podobnym. Jest pulchnym, nielubianym w szkole chłopcem. To mi się w nim bardzo spodobało, że nie jest idealny i ma swoje wady. Jednak Max jest za to bardzo koleżeński i pomocny. Bardzo go polubiłam :D
Sara - jest to szkolna kujonka, która...umie się bić. Tak dokładnie, ta temperamentna, mądra dziewka zna Judo! Jest to jedna z dwóch dziewczyn (czy Księżniczkę można zaliczyć jako dziewczynę? xD), które spotykamy w książce...oczywiście znalazły się też inne, ale to tak wiecie na jedną stronę i w ogóle, więc chyba nie dziwicie się, że jestem do niej przywiązana XD
Dirk - to debil xD To określenie pierwsze przychodzi mi na myśl, gdy myślę o Dirku xD Chłopiec lubi...co ja gadam? On kocha grać w gry. Gra w nie na okrągło, a jak już musi przestać to całe życie do nich porównuje i mam wrażenie, że on w ogóle ma wrażenie, że całe życie to jedna wielka gra xD Ta postać jak już pisałam za mądra nie jest, ale ogromnie go polubiłam :D


Nom, troszkę się o bohaterach rozpisałam, ale chciałam je opisać, gdyż są to ważniejsze postacie i myślę, że warto było o nich wspomnieć :D W książce występuje wiele bohaterów, jednak każdy z nich jest inny, nie znajdziecie u nich cech wspólnych (no może czasem, ale ciii xD). Widać, że autor nie stworzył ich od tak sobie, tylko naprawdę się do nich przyłożył :D

Musze przyznać, że książka niesamowicie mnie bawiła. Autor bardzo często wplatał bardzo śmieszne komentarze, czy to w dialogach, wypowiedziach narratora czy stronach kodeksu (o tym za chwilę :D). Nie był to tez humor wymuszony co naprawdę łatwo można zauważyć. Nie raz przestawałam czytać tę książkę i śmiałam się w głos :)
Przez całą książkę bardzo często mamy zmianę czasu, ponieważ ktoś przeniósł się w czasie...tylko tyle wam mogę zdradzić, by jakoś to wam opisać, ale i by nie za spoilerować :D Przez to śledzimy losy najpierw bohatera, który znajduje się w innym czasie, a potem znowu w naszych czasach :D Owszem czasem może to zgubić, ale nie jest to też wielkie utrudnienie w czytaniu :D
Oprócz tego, autor wykreował nowy świat. Wprawdzie on pojawia się dość rzadko, gdyż autor większy nacisk na to położył w drugiej części, ale jednak takowy świat jest. Hmmm...mimo to poznajemy w między czasie bardzo wiele rzeczy wymyślonych przez autora...jest tego naprawde dużo, więc abyśmy się nie pogubili i aby autor nie musiał nam tego wszystkiego tłumaczyć w historii (nazwijmy to w ten sposób xD) to co jakiś czas, na kartach naszej strony pojawiają się fragmenty kodeku, który opowiada nam o zasadach, prawach i tym podobnych rzeczach oczywiście w śmieszny sposób :D


Dobra! Teraz trzymajcie się siedzeń bo powiem wam o czymś niesamowitym! Tak niesamowitym, że dostało aż swój własny akapit xD A mówię tu o (proszę o werble)......ZOMBI KACZCE! Tak, zombi kaczka. Dobrze przeczytaliście :D Jest to jak sama nazwa wskazuje zombi kaczka xD stworzenie, które ma zadanie ciągnięcia powozu. Jest tak jakby dzisiejszym koniem w tamtym świecie :P Kocham zombiaczki, a zrobienie z tego kaczki to mistrzostwo! <3 Jedyne co było moim zdaniem złe...to taka mała ilość tej kaczuchy :( Ej, ale powiem wam, że był by z tego dobry materiał na horror. W ciemnym domu siedzi dziewczyna, nagle słyszy hałas, jak by charczenie. Idzie to sprawdzić. Otwiera drzwi i nagle! Z za rogu wychodzi taka zombi kaczka xD Tak jak nienawidzę horrorów, tak ten bym z chęcią obejrzała xD

 Musze przyznać, że autor ma bardzo przyjemny styl pisania. Pisze lekko i miło dla oka. Aż chce się czytać. W książce praktycznie cały czas coś się dzieje i mamy naprawdę nieliczne momenty oddechu. Jednak nie wiem czemu, ale pomimo iż książka bardzo mnie wciągnęła i ciekawiła to nie czytałam jej w kółko, a nawet muszę przyznać, że z tego co pamiętam to długo zajęło mi jej przeczytanie :P Myślę, że miałam wtedy po prostu jakiś zastój czytelniczy. Bo przez tą książkę się powinno płynąć! I w momentach, gdy czytałam tak się działo, ale jakoś nie ciągnęło mnie do czytania. Pamiętajcie! To nie wina książki, tylko zastoju! xD

Jednak to co mnie najbardziej urzekło to pomysł na fabułę! No błagam...Zły jednorożec lubiący polować i zabijać?! Cudo! Jeszcze ta podróż w czasie i walka z...ale o tym to już sza.
Warto wspomnieć jeszcze o samej oprawie wizualnej. Okładka podobała mi się od zawsze, jednak dopiero jak do mnie przyszła to było takie...WOW! Okładka nie jest koloru szarego, a takiego połyskującego metalowego. Do tego sam jednorożec...no cudo :D Jednak najbardziej urzekł mnie tył...kolorowy, pełny...wszystkiego! Musze przyznać, ze jeśli ktoś stworzył by kolorowankę w tym stylu to to był by sztos :D Znalazłam też w internecie taki rysunek okładki i nie wiem, czy to jakiś projekt wstępny czy może jakiś fan to zaprojektował, ale taka okładka również była by świetna, a nawet nie wiem czy nie podoba mi się bardziej :D A wy co o tym sądzicie?


No dobra, już chyba nie będę przedłużać...

Podsumowanie:
To nie to czego się spodziewałam...jednak w dobrym tego słowa znaczeniu. Myślałam, że będzie to naiwna i głupiutka książeczka o jednorożcu, który hasa po łące pełnej kwiatków z trupem w zębach. A dostałam pełną akcji, nieprzewidywalną fantastykę. Zdecydowanie jest to coś nowego, coś czego jeszcze nigdy nie spotkałam :D Autor wykreował wielu ciekawych bohaterów, którzy są prawdziwi...nie są idealni, tylko mają swoje wady i zalety. A do tego...krwiożerczy jednorożec o imieniu Księżniczka oraz zombi kaczka! <3 książka przepełniona jest niesamowitym humorem. Śmiałam się bez przerwy. Jest to zdecydowanie największa dawka humoru z jaką spotkałam się w książce. Wiem, że dla niektórych z wam może wydawać się to książka dla dzieci i z tego powodu jej nie przeczytacie, jednak...naprawdę zachęcam. Jest to świetna fantastyka i ten humor...na pewno nie pożałujecie :D 

Czytaliście "Złego jednorożca"? Jak wam się podobał?
A może nie czytaliście i w takim razie...zamierzacie czy raczej nie? :D

Myślałam, ze ta recenzja wyjdzie krótsza, ponieważ czytałam tę książkę dawno i bałam się, że już wszystko pozapominałam, ale jak tylko napisałam pierwsze zdanie to po prostu popłynęłam. Nie mogłam przestać pisać :D Nie nadaję się do pisania krótkich recenzji, nawet jak chcę takową napisać to i tak wychodzi mi długa xD Też tak macie? :D


Za możliwość przeczytania tak niesamowitej książki, gorąco dziękuję wydawnictwu CzyTam :*


Buziole :*

19 komentarzy:

  1. Czytałam tę książkę jakoś na początku 2016 - dostałam ją w prezencie na Boże Narodzenie (ojciec mojego chłopaka to wygrał gdzieśtam i dostałam w ramach bonusu XD). Ja sama rozumiem o co w tym chodzi, ale mnie akurat to za bardzo nie bawiło: pewnie wiek robi swoje, tłumaczenie także ;P Dla młodszych czytelników - fajne, jako coś co sobie stoi na półce bo okładka - też cudowne. Ale no już nie dla mnie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło :D Każdy ma inne poczucie humoru :D Nie musi wszystko bawić każdego, c'nie? :) Mnie ta książka naprawdę bawiła i niesamowicie się przy niej uśmiałam :D
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Ja chyba bym się na tą książkę nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Może kiedyś :D
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Kupiłaś mnie każdym słowem :o


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, cieszę się :D I dziękuję za te miłe słowa :*
      Buziole :*

      Usuń
  4. Ciekawa jestem skąd autor wpadł na pomysł napisania takiego czegoś xD "Kosmici? Byli. Miłosne rozterki? Byyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyły. Czarodzieje? No nie, byli. Chwiila. Te, żona! Słyszałaś kiedyś coś o jedorożcu, który zabija ludzi swoim rogiem?" :D
    Co do książki to nie jestem przekonana, ale nie mówię nie :)
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale o jednorożcach zabijających rogiem słyszało wielu... ze złym jednorożcem gorzej :D

      Usuń
    2. Na pewno miał jakiś wspomagacz przy pisaniu xD
      Haha, dokładnie :D
      Szkoda, bo naprawdę warto :D Może kiedyś :)
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Uwielbiam jednorożce i ostatnio na urodziny dostałam dwa pluszowe i całkiem różowe od przyjaciółek z akademika i ze studiów :D O książce nie słyszałam, ale z tego, co widzę, niezły z niej odmóżdżacz. Może kiedyś sobie przeczytam, zamiast oglądać Jackassów w akcji.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednorożce sa super *.* OOOO! Pluszowe Jednorożce? Kocham! <3
      Hah, w takim razie ciesze, że dowiedziałaś się o niej ode mnie :D Zdecydowanie taka jest :) To przeczytaj! :D
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Okładka przyciąga wzrok to najważniejsze ;) Nie wiem czy bym ją kupiła, ale na pewno jak będzie w bibliotece to ją wypożyczę ;)
    swiatrico.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, zdecydowanie :D Uwierz mi, że na żywo wygląda jeszcze lepiej <3
      Bardzo sie cieszę :D
      Buziaki :*

      Usuń
  7. Hmm...po przeczytaniu recenzji zabrakło mi słów ;) czuję się tą książką mocno zaintrygowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejciu! Dziękuję za te przemiłe słowa *.* Jesteś kochana <3 :D
      Buziaki :*

      Usuń
  8. muszę kupić koniecznie tą książkę :)
    Kochana świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :D
      Dziękuję :* Nawet nie wiesz jak mi miło :D
      Buziaki :*

      Usuń
  9. O Boże, co tam się dzieje? A raczej, co się nie dzieje? :D To musiał być konkretny odmóżdżacz, na pewno po okładce bym się czegoś takiego nie spodziewała. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no tak... :D Był, ale była to też niesamowicie dobra i dopracowana książka :) Po okładce spodziewałam się zupełnie czegoś innego :)
      Buziaki :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.