środa, 14 grudnia 2016

Bogini oceanu

Tytuł: Bogini oceanu                                                                  
Seria: Wezwanie bogini
Tom: 1
Autor: Phyllis Christine Cast
Tłumacz: Katarzyna Malita
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 408
Data wydania: 29 czerwca 2011
Kategoria: Fantastyka, Science fiction

Gdy pewnego pięknego i spokojnego dnia, weszłam do Matrasa by zobaczyć jakieś ciekawe książki, mój wzrok przykuła właśnie "Bogini oceanu", która nie dość, że łączyła dwie z moich ulubionych rzeczy, czyli mitologię oraz wodę to do tego kosztowała zaledwie 4 zł. Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Czy mi się spodobała i czy była warta nawet tych 4 złoty? Przekonajcie się sami :D

                                                                                           Doceńcie mnie...nawet nie wiecie jak się bałam, że ta książki mi                                                                                                                                                          wpadnie do wody xD Ale mimo to zdjęcie zrobiłam!
Opis:
Ulegnij pokusie i rozsmakuj się w świecie pełnym zmysłowości i magii!

W dniu dwudziestych piątych urodzin Christine Canady wypowiada zaklęcie z nadzieją, że odmieni ono jej bezbarwne życie singielki. Nie spodziewa się jednak, że magiczne słowa w tak niezwykły sposób odmienią rzeczywistość.

Kiedy jej samolot rozbija się na oceanie, życie Christine zmienia się na zawsze. Po odzyskaniu przytomności oszołomiona odkrywa, że znajduje się w legendarnym miejscu i czasie, w którym rządzi magia, a jej ciało przybrało postać mitycznej syreny Undine. W wodach czai się jednak niebezpieczeństwo. Litując się nad nią bogini Gaja, zamienia Christine ponownie w kobietę, by mogła poszukać schronienia na lądzie. Kiedy na ratunek przybywa przystojny wybawiciel, zamiast cieszyć się ze spełnionego marzenia, Christine tęskni za oceanem i seksownym trytonem, który skradł jej serce...

Recenzja:
Na wstępie powinnam jeszcze podkreślić dwie bardzo ważne rzeczy. Po pierwsze chciałam bardzo podziękować Wiki, która po skończeniu przeze mnie  tej książki napisała do mnie i zaczęłyśmy o niej rozmawiać, gdyż ponieważ iż...Po drugie przeczytałam tą książkę już jakiś czas temu, więc te bardziej szczegółowe informacje zapomniałam. Ale przez rozmowę z nią będę miała kilka rzeczy, które chcę wam przekazać XD Ale przejdźmy już do recenzji :D

Książka była bardzo ciekawa i przyjemnie mi się ją czytało, jednak nie było to to czego się spodziewałam...nie to na co liczyłam.

Jeśli chodzi o bohaterów, to na początku zachwyciłam się główną bohaterką. Tym razem nie mamy do czynienia z dzieckiem czy nastolatką. Mamy tu do czynienia z dwudziestopięcio letnią Christine! Ja już od razu w euforii, bo wiecie w końcu bohaterka, która będzie myśleć logicznie i w ogóle...nawet nie wiecie jak się pomyliłam ;.; Na początku było naprawdę świetnie...dorosła dziewczyna, która swoje urodziny spędza w samotności, pije winko, a do tego pracuje w siłach powietrznych...I jak tu jej nie kochać? XD Ale potem nasza główna bohaterka trafia do legendarnej krainy...i zaczynam podejrzewać, że podczas jej "wycieczki" do tej krainy, wybrały się tam różne przedmioty typu: szpadel, fortepian, kula do kręgli...i tak całkiem przypadkiem trafiły ją w głowę ;')
Jednym z takich głupich momentów, było np. to, że musiała zaczekać jeden dzień by móc żyć ze swoim ukochanym na zawsze...ale po co czekać ten jeden CHOLERNY dzień, skoro można przyjść już teraz i narazić się na to, że nie dość, że nie będzie mogła z nim być już nigdy więcej, to jeszcze zabiją ich oboje. To jest takie głupie i stereotypowe myślenie autorów: miłość zwycięży wszystko...jest silniejsza niż wszystko.

Myślałam, że ta FANTASTYKA będzie ciekawą...no fantastyką xD A dostałam erotyk z nutką fantasy. Nie dość, że tu sceny seksu były częste, to jeszcze tak dokładce. Jednak odejdźmy już od scen erotycznych opowiedzmy może o tym, że autorka opowiedziała tu o NAPRAWDĘ WIELU parach (nie wiem jak to inaczej nazwać :p) Chodzi o to, że były tu pary heteroseksualne, homoseksualne, kazirodcze...ja się dziwię, że nie było jeszcze par typu kobieta - koń...Wait! Jednak były xDDD No, ale jedno muszę tej książce przyznać...naprawdę potrafi rozbawić. Nasza bohaterkę spotkało tyle przykrych i dziwnych rzeczy, że aż dziwiłam się, gdy miała chwilę spokojnego czasu, a i śmiałam, gdy myślałam o kolejnej rzeczy, która ją spotka, a uwierzcie mi każda była gorsza od poprzedniej.

Jednak rzeczą, która naprawdę mnie...rozzłościła? Zdenerwowała? było zakończenie. Ciężko mi powiedzieć dlaczego, gdyż nawet jeśli wspomnę, że zakończenie było np. szczęśliwe to jeśli kiedyś będziecie to czytać to łatwiej wam się będzie domyślić zakończenia. Powiem tylko, że zakończenie było trochę szczęśliwe, trochę nie i tyle wam wystarczy. Ale końcówką się naprawdę zawiodłam..była taka...naiwna i głupiutka...zbyt prosta.

Napisała bym jeszcze coś o bohaterach, ale ich zbytnio nie pamiętam...co znaczy, że pewnie zbyt ciekawi nie byli xD Ale coś czuję, że główna bohaterka w tej książce będzie pierwszą , którą szczerze nie będę lubić XD A uwierzcie mi ja jestem przemiłą, prze kochaną i prze skromną osobą...więc jak mnie ta bohaterka wkurzała, to nie chcę wiedzieć co zrobi osobom, które wkurzają sie na wszystkich głównych bohaterów.

Kolejną rzeczą niezbyt zadowalającą jest przewidywalność...od samego początku możemy domyślić się tego co stanie się na końcu.

Może teraz troszkę odskoczymy od tych negatywnych cech i przejdziemy do pozytywnych :D Bardzo podobały mi się momenty spotkań naszej głównej bohaterki razem z pokojówkami czy Gają. Te momenty były takie naturalne i przyjemne. I naprawdę dało się tam rozpoznać tę przyjaźń.

Ale teraz przejdźmy jeszcze do jednej rzeczy...ponownie negatywnej. Był tam pewien nijaki chłopak #niepamiętamimienia. Nasza główna bohaterka oczywiście z nim jest (żeby nie było...to nie spoiler xD Ale nie powiem wam kto to jest :P) bo kto nie chciał by być z przystojnym chłoptasiem?. Ale on był tak nijaki, że serio wolała bym, aby Christine chodziła z księdzem, czy tam opatem...nie pamiętam dokładnie jak on się tam zwał. Ale naprawdę ten religijny koleś był ciekawszy niż on xD Ja i te moje fetysze do księdzów XDDD

Teraz może opowiem troszkę o oprawie wizualnej. Okładka różni się od tej angielskiej...troszeczkę. Może nie za bardzo, ale jednak się różni i w prawdzie oboje mi się nie podobają, ale jesli miała bym wybrać, to ta zagraniczna podoba mi się chyba bardziej. A wam która? :D

Wymieniłam w tym poście naprawdę wiele wad tej książki, jednak po mimo tylu błędów, książkę czytało się naprawdę fajnie. Była ciekawa, czytało się ją szybko i mimo, że nie jest to jedna z tych lepszych książek, to z tych gorszych też nie. Na moje szczęście zapłaciłam za nią tylko te 4 złote,więc jako takiej straty nie ma...ale dobra, dobra, ogólnie rzecz biorąc nie żałuję, że ją przeczytałam.



Czy wam ją polecam? Nie wiem...jeśli po tej recenzji nadal macie na nią chęć, to ją przeczytajcie, jeśli nie to nie...ta decyzja  należy już do was :D

Tym razem nie ma podsumowania...bo tak XD

A wy czytaliście Bogini oceanu? Co o niej sądzicie?
A może nie czytaliście? Macie w planach?
W tym poście wspomniałam o wodzie i mitologi czyli o czymś co wystarczy bym w ciemno wzięła książkę...wy też macie takie rzeczy?

Koniecznie piszcie w komentarzach :D

A więc na dziś to tyle. Do zobaczenia i cześć. Papa! :*

30 komentarzy:

  1. Hej! Przeczytałam Twój komentarz na moim blogu i musze Ci powiedziec, ze ja dokladnie tez mam w planach przeczytac wszystkie te ksiazki, ktore wymienilas :D Prawo Mojżesza, Oddam ci słońce ,Promyczek. Już od dluzszego czasu mam je w planach <3 a ''Światło między oceanami'' to naprawde Ci polecam, cudowna, ja dalej żałuje, że sie skończyla.. chcialabym czytac dalej .. szkoda, ze niektore ksiazki mają zakończenia!
    Ksiązka za 4 zł w Matrasie ?! nawet gdyby mnie nie zainteresowala za bardzo to i tak bym pewnie ją kupila. A bogini oceanu brzmi... bardzo intrygująco! Kojarzy mi się z baśnią o Małej syrence... chociaz dokonczylam teraz czytac Twoja recenzje i troche zmienilam zdanie.. duzo wad jak na jedna ksiazke ;) No nie wiem, zastanowie sie, jedno jest pewne, jak trafie na nią i bedzie kosztowac mniej niz 5 zl na pewno ją kupie, a jak nie to coz.. moze znajde ja w bibliotece ;D
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Oddam ci słońce i Prawo Mojżesza mam już za sobą i również ci je polecam! Są świetne <3 A Promyczek i Światło między oceanami, czekają już w koszyku :D
      Tak, brzmi! Dlatego ją kupiłam..ale wcale intrygująca nie jest xD Ta książka w sumie z tego co kojarzę, jest oparta troszkę na tej baśni :D Zdecydowanie :/
      Myślę, że za te 4 zł warto ją kupić by samem ocenić co się o niej sądzi :D Ale więcej na pewno bym już nie zapłaciła :P
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Książki raczej nie przeczytam. Po pierwsze skoro ta książka ma tyle wad, to jakoś mnie do niej nie ciągnie. Po drugie nie lubię wody :p
    Co do okładki to bardziej podoba mi się nasza okładka.
    Pozdrawiam :*
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie mam ci tego za złe xD Sama bym po nią już nie sięgnęła :P Nom, wad ma sporo...nie lubisz wody? :( Szkoda :((( Ja kocham wode :D
      Ja nie potrafię wybrać :p Obie mi sie nie podobają xD
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Myślałam z początku, że książka bardziej Cię zainteresuje - i mnie też. Jednak się trochę zawiodłam. Może te różne związki czynią tę książkę bardziej barwną, ale mam mieszane uczucia. Uwielbiam kupować w Matrasie te tanie książki, jednak już dwa razy się zawiodłam. Może jednak to nie to co powinno być.
    PS ŚWIETNE ZDJĘCIE! Ja bym się takiego nie podjęła, chociaż wiele razy myłam się w książką - w sensie czytałam w wannie XD
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam xD
      Książka zapowiadała się naprawdę ciekawie, jednak okazałą się być naprawdę przeciętną. Do tego te wady które wymieniłam w poście! Masakra, naprawdę. Niby książka tylko za 4 zł, ale następnym razem jak natrafię ponownie na tak tanie książki, to zastanowię się 5 razy zanim je zakupię :P
      Hah, dziękuję :D Strasznie się bałam, że mi wpadnie do tej umywaliki! Zwłaszcza, że ona była tak przekrzywiona i oparta o kran. Lekko by się przekrzywiła i już leżała by w wodze xD
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Chyba rzeczywiście oceniam książki zbyt łagodnie. XDD Może to przez to książka wydaje mi się nadal niezgorsza, chociaż już nie pamiętam żadnych szczegółów.
    Jeju, już się bałam, że po mnie pojedziesz, że polecalam, a tu beznadzieja... prawda jest taka, że wydaje mi się, iż od oceny zależy także podejście. Ja podeszlam jak do nic nie znaczącej historii połączonej z romansem i było ok, bo Dylan (tak, on chyba tak miał ma imię) był słodki i mnie do siebie przekonał. Ale moje opinie zawsze są subiektywne, rzeczywiście gdybym chciała to mogłabym się doczepic do wielu rzeczy, które wymienilas :)
    Super recenzja! Muszę twoje nadrobić xd

    Pozdrawiam serdecznie,
    tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe xD Ja zazwyczaj też wolę oceniać książki łagodnie, dlatego aż tyle mi się podoba,a le tej to aż nie dąło się nie wytknąć tych błędów XD
      Nie no, spokojnie, aż taka wredna to nie jestem, Hahha...chyba xD Każdy ma inny gust co nie? :D Podejście zawsze się liczy, bo jeśli podejdziesz do tego jako najlepszą książkę to zawsze się zawiedziesz, ale w tym przypadku to na pewno nie wina podejścia. Książkę znalazłam za 4 zł, więc wiedziałam, że z jakiegoś powodu tak mocno cenę obniżyli i podeszłam do niej jak do przeciętnej książki...i okazało się, że taka też ona jest xD Dla mnie był to nijaki typ xD
      Dziękuje :* Nadrabiaj nadrabiaj xD
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Czytałam książkę i SZCZERZE NIE POLECAM
    Naprawdę wiem już że te autorki lubią wplątywać dużo erotyzmu ...
    A mnie interesowała fabuła .. ;-; Kocham syrenki i miałam nadzieję,na fajną historię .
    A tu dupaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :P Ciesze się, że w tym się ze mną zgadzasz :D
      Ja również...miałam nadzieję na ciekawą historię z dodatkiem w formie miłości...a dostałam masę scen erotycznych z małym dodatkiem w formie reszty historii xD
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Na wstępie zaznaczę, że ta recenzja jest po prostu świetna. Masz lekki styl i mimo,iż nie przepadam za długimi recenzjami, to Twoja bardzo mi przypadla do gustu.
    Boże, chyba nigdy bym nie zrobiła takiego zdjęcia. Za bardzo bałabym się xD
    Nie wiem, czy sięgnę po książkę, ale jako, że lubię temat jakim jest kazirodztwo, to jednak ją przeczytam.
    Pozdrawiam,
    Johamna z ksiazkinocy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, dziękuję :* Nawet nie wiesz jak mi się zrobiło miło po tych słowach :D
      Widzisz, jak ja się tu poświęcam xD
      Zachęcam do przeczytania jej by poznać własną opinię :D Jesli przeczytasz to koniecznie daj mi znać co o niej sądzisz :)
      BzuaikI :*

      Usuń
  7. Tę książkę ciągle widzę na półce w bibliotece i jakoś nie mogę się do niej przekonać. Może to przez serię "Dom nocy" tej autorki. Ale po lekturze Twojej recenzji zaczynam się zastanawiać nad jej wypożyczeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ja osobiście odradzam, bo mi książka się nie podobała, ale zachęcam przynajmniej po to byś sama oceniła tę książkę :D Może tobie się spodoba :P
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Pamiętam ją i bardzo mi się podobała :) Chętnie do niej wrócę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że tobie się podobała :) Jak widzisz mnie nie zachwyciła :P
      Buziaki :*

      Usuń
  9. Zacznę może od tego co pierwsze rzuciło mi się w oczy. A więc zdjęcie haha pierwsze co przyszło mi na myśl po skończeniu recenzji to to, że gdybyś miała wstawić następne zdjęcie, to książka prawdopodobnie spadła by do środka (tak wiem, wiem nie niszczymy książek! ale ta ze względu na treść mogłaby ulec drobnemu wypadkowi! xD) Czytałam już różne opinie o tej książce, jedne lepsze inne gorsze, ale dopiero ta twoja skutecznie mnie do niej zniechęciła. Wydaje się, że byłaby to moja strata czasu. Zresztą ja jakoś nie do końca jestem przekonana do tej autorki, jak widzę jej nazwisko to jakoś tak jej książki automatycznie omijam szerokim łukiem.

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, najprawdopodobniej by tak było xD No cóż...książka nie za specjalnie mi się podobała, ale i tak bym jej nie zniszczyłą, bo wiesz...zawsze to jedna książka więcej do szpanowania tym ile sie już ich przeczytało xD
      Hah, czy powinnam się cieszyć czy płakać, że odstraszyłam kogoś od książki? No, ale cóż książka przeciętna, więc w sumie płakać nie będę jeśli jej nie przeczytasz :P Ja chyba też tak, będę robić :P Omijać jej jak największym łukiem oczywiście!
      Buziaki :*

      Usuń
  10. Nie czytałam, ale ostatnio natrafiłam na Wschodzący księzyc, czyli coś mega podobnego xD Dużo seksu (aż się ulewa) i już, trochę pogadanki o istotach magicznych i szlus, koniec.
    Masakra. Ni cholery tego nie tknę, chociaż jakbym zobaczyła za 4 zł, to pewnie i tak bym kupiła xDD Taka moja mała dewiacja. Teraz mam w domu tonę ksiażek, z których połowy pewnie nie przeczytam xD
    Ten koń z kobietą mnie zaintrygował, powiem Ci xDDD
    To zdjęcie przy umywalce <3 Kreatywność to podstawa xDD
    Buziaki :*
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam już u ciebie reckę tej książki i zdecydowanie są bardzo podobne xD Dlatego po tamtą książkę na pewno nie sięgnę :P Tu jak widzisz identycznie....
      Tak, znając ciebie to być kupiła xD
      Koń z kobietą to nic...xD
      Oczywiście xD
      Buziole :*

      Usuń
  11. Nie czytałem, ale po Twojej recenzji jak trafię na nią w księgarni to natychmiast kupię! Pozdrawiam Tomek z http://wswiecieksiazeek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka bardzo mnie ciekawiła, ale jak widzę ciebie nie zachwyciła :/ Więc teraz odechciało mi się jej troszkę czytać :P Może kiedyś. Sama raczej jej już sobie nie kupię, chyba, ze ta jak ty znajdę ja gdzieś w takiej cenie lub wygram w konkursie.
    Hahah, świetne zdjęcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie :/
      Wiesz, zawsze warto poznać własną opinię, ale zachęcać cię do tego nie będę xD
      Dziękuję :D
      Buziole :*

      Usuń
  13. Książkę myślę, że przeczytam. Tobie się jak widzę nie za specjalnie spodobała, ale ja zawsze wolę sama się jeszcze upewnić czy książka jest dobra czy nie :D Choć ufam twojemu gustowi :) Ale książka dość mnie ciekawi :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dobrze robisz :D Jeśli byś jej nie przeczytała to oczywiście zła by nie była, ale jeśli chcesz poznać własną opinię to oczywiście to zrób :D Hah, cieszę się :) Skoro ciekawi to czytaj :D Mam nadzieję, że tobie spodoba się bardziej niż mnie :P
      Buziole :*

      Usuń
  14. Kiedyś pewnie bym sięgnęła po nią, ale teraz to już nie moje klimaty. Jakoby z wyrosłam z takich powieści. Tzn. lubię sobie czasem takie poczytać, ale już nie dają mi takiej satysfakcji.
    Nigdy nic nie czytałam o syrenach, chyba tylko to mnie intryguje.
    Fajnie jest kupić książkę za 4 zł, ale już takich wystrzegam, bo aż tak tanie książki są po prostu kiepskie. Już się tyle razy sparzyłam, że już omijam tak tanie książki. Wolę kupić droższą, ale wiedzieć, że mi się spodoba. :)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym kiedyś po nią sięgnęła, ale teraz bym już tego błędu ponownie nie popełniła xD Ja bardzo lubię fantastykę, zwłaszcza, jesli znajdują się w niej bogowie, mitologia i w ogóle, ale...no tego to ja nie lubię :/ Kupiłam ją sobie bo myślałam, że będzie to świetna fantastyka, a był to po prostu zwykły erotyk, tyle że zamiast ludzi były mityczne stworzenia xD JUHU! Tak, więc po tego typu rzeczy to i ja nie za specjalnie lubię sięgać xD
      Zdecydowanie! Ja d teraz również będę na takowe uważać, jednak od czasu do czasu na pewno kupię :D Bo np. na PanTomasz.pl można teraz kupić dwie części serii "Niezwyciężona" za jakieś 7 zł każda i niby tania, ale każdy ogromnie tę serię zachwala :D No i dobrze robisz, ja już teraz również będę się bardziej do tej taktyki stosować xD
      Buziole :*

      Usuń
  15. Ta pani mnie troszkę do siebie zraziła przy Domie Nocy, którego poziom drastycznie spadł w późniejszych tomach :C także ja chyba podziękuję xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie zraziła do siebie tą książką :P Tak, więc po inne jej serie na pewno nie sięgnę, przynajmniej w najbliższym czasie :P
      Buziole :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.