piątek, 30 grudnia 2016

Wycieczka po moim królestwie! cz.1

Hejka!
Rok 2016 prawie się skończył (jeśli jeszcze tego nie zauważyliście xD), a więc pomyślałam, że fajnie by było zrobić jakiś podsumowujący post!  Dzisiaj chciała bym zabrać was na wycieczkę po moim królestwie. Czyli niczym innym jak mojej biblioteczce :D
Nawet nie wiecie jak się natyrałam przy robieniu tego posta. Zdjęć zrobiłam więcej niż przez całe swoje życie! Musiałam wyjąć wszystkie książki, a potem układać je na nowo. Przez co najadłam się strachu co nie miara, a do tego niemiłosiernie bolały mnie plecy oraz ręce :P No, ale cóż...Mimo to muszę wam przyznać, że świetnie się bawiłam przy robieniu tych zdjęć :D Wróciło tyle świetnych wspomnień <3  Mam nadzieję, że ten post wam się spodoba i zapraszam do oglądania :D

Myślałam, że ten post będzie troszkę krótszy, ale się myliłam! Wyszedł potwornie długi, dlatego, żeby was nie zanudzić i żebyście mi tu z nudów nie pomarli, postanowiłam podzielić go na trzy części. Pierwszą z nich widzicie dzisiaj, a kolejne pojawiać się będą co trzy dni.
Dzisiaj pokażę wam książki, dla młodszych czytelników, oraz cztery rodzynki (nie wiem jak inaczej je określić xD) Nie chciałam jednak, żeby to był post z suchymi zdjęciami i nazwami, dlatego troszkę się porozpisuję xD Zapraszam do czytania :D



Na pierwszy rzut pójdzie może książka "H2O wystarczy kropla. Metamorfoza" (czy wspominałam już, że nie lubię takich podwójnych tytułów? Takich w stylu jedno zdanie - kropka i kolejne zdanie xD Nie? W takim razie wspomnę o tym teraz. Nie lubię tytułów tego typu xD) Kiedyś bardzo lubiłam oglądać ten film :D Tak go lubiłam, że nawet postanowiłam zacząć zbierać książki z tej serii i zobaczcie co z tego wyszło! Mam tylko pierwszą część xD Do tej pory chyba jej nie przeczytałam XD Brawo ja :D
Kolejną pozycją jest książka "Szalone dziewczyny na wariackiej imprezie". Powiedzcie mi proszę, czemu ja kupiłam sobie od razu 15 TOM tej SERII!? Nie czytając wcześniej poprzedniczek?! XD Tak trochę od dupy strony xD Gdzie ja miałam wtedy głowę?! Chyba nie umiałam wtedy jeszcze liczyć. Ale teraz to mnie naprawdę zastanawia, Hahaha. No i chyba was w takim razie nie zdziwi to, że do tej pory nie przeczytałam tej książki xD
                                                     A pro po "Od dupy strony" xD


Może wiecie, albo i nie, ale kocham konie! I zawsze chciałam uczyć się na nich jeździć, jednak nigdy mi się to nie udało ;.; No, ale w takim razie postanowiłam to sobie zrekompensować i kupić dużo kilka książek o koniach. To są pierwsze z nich. One bodajże dodawane były do gazet :D Tak jak i H2O tę serię również miałam w planach zebrać w całości! Jednak w tym przypadku skończyło się

to troszkę lepiej, gdyż mam aż 2 tomy! xD Te
 książki z tego co pamiętam czytałam i nawet mi się podobały :D Ale oprawa wizualna to jakaś masakra -.- Nie dość, że okładki szkaradne (nie licząc koników <3) to jeszcze zobaczcie jak układają się grzbiety. Zamiast mieć równomierny kolor/obrazek, to mamy całe grzbiety zielone, a gdzie, nie gdzie ni z dupy ni z pietruchy wychodzą jakieś różowe, białe czy inne wstawki. Masakrycznie to wygląda :/

Teraz przyszedł czas na książki w których głównymi bohaterami są pieski :D Wszystkie książki z tej serii polegają głównie na tym, że w każdej historii mamy innego psiaka, który wpada w jakieś tarapaty no a my śledzimy w nich jego historię. Nie jestem pewna, czy je przeczytałam czy nie, ale coś kojarzę, że obie chyba zaczęłam, ale nie dokończyłam :/  Pamiętam, że kiedyś była również taka aplikacja na telefon, gdzie musiałeś wybrać swojego pupila i się nim zajmować czy coś w tym guście. Uwielbiałam tę grę, ale pewnego razu zacięła mi się i już nigdy nie odcięła. Uczcijmy ją minutą ciszy  [*] xD



Myślę, że większość z was nie ważne w jakim wieku teraz jest, słyszała kiedyś o słynnych potwornych lalkach. Dlaczego tak uważam? Ponieważ reklamy o nich lecą w telewizji w kółko, w kółko i w kółko. A ja jako szanujące się dziecko musiałam je oczywiście mieć xD Po prostu byłam zakochana w tych lalkach <3 No bo kto nie chciał by mieć lalki która wyglądem przypomina wampira, wilkołaka czy mumię? xD Ale, że lubiłam również czytać i pewnego dnia chodząc po jakimś sklepie...już nie pamiętam po jakim, ale chyba po Empiku...zauważyłam te książki! Musiałam je mieć! I jak widzicie mam xD Pierwsza do mnie trafiła i wiedziałam, że będzie świetna, dlatego nawet bez czytania jej wiedziałam, że muszę już mieć i drugą. Nawet nie wiecie jak się ciesze, że trzecia część wyszła dopiero jak minęła mi faza na Monster high xD Jeśli jesteście spostrzegawczy to mogliście zauważyć, że coś mi się porobiło z czaszką na tej pierwszej różowiutkiej części. Pewnie zapytacie co się stało? Mój palec się stał xD Wzięłam tę książkę do ręki i paznokciem zahaczyłam o tę czaszkę no i zszedł z niej lakier czy coś tam. Spodobało mi się, więc zaczęłam ścierać wszystko. I gdy skończyłam uznałam, że byłam głupia, że zrobiłam coś takiego i cała we łzach kazałam mamie kupić mi nową. Ona obiecała oczywiście, że mi kupi. i wiecie co? Nie kupiła mi -.- No, ale przynajmniej te grzbiety fajnie wyglądają na półce xD


Te trzy książki dostałam na urodziny od mojej koleżanki :D Opowiadają one historię małej Zuzia, która jest detektywem! Do tej pory nie wiem, która z nich to pierwsza część ;.; Ale tak czy siak jedną z nich już przeczytałam i nie mam zielonego pojęcia która to z nich xD Okładki strasznie mi się nie podobają :/ Ten zielono czerwony pasek na górze wygląda jak jakaś ulotka z przychodni xD 


Teraz czas na książki, które pomimo, że nie są w najlepszym stanie mają dla mnie ogromną wartość :D Dlaczego? Ponieważ "Utwory dla dzieci" dostałam od babci, a "Ania z szumiących Topoli" od mamy. Jednak dostałam je nie tak, że wiecie były święta czy coś to mi je kupiły, tylko to są ich stare książki :D
Jeszcze żadnej z nich nie przeczytałam, ale trudno xD


Kolejna książka która jest dla mnie bardzo ważna czyli (nawet nie widzę tytułu xD) jakaś książka o zwierzętach xD Ona już jest naprawdę zniszczona bo tytułu nie widać (jak mogliście zresztą zauważyć xD) Ją w porównaniu do poprzednich przeczytałam i była troszkę nudna, ale i tak mi się podobała :D
Kolejną książką są "krótkie majteczki" czyli nic innego jak książka z kawałami :D Dość kiepskimi, ale jednak xD Ale powiem wam, że ta książka to skarbnica wspomnień xD Znalazłam tam m.in regulamin pokoju jaki napisałyśmy razem z przyjaciółkami, gdy jechałyśmy na wycieczkę szkolną, oraz kartkę urodzinową, którą napisało mi kilka osób i dali mi ją na wycieczce, bo tak się złożyło, że były wtedy akurat moje urodziny :D Do tej pory pamiętam, jak wszyscy weszli do pokoju i zaczęli śpiewać mi sto lat <3 Cudowne wspomnienie :D

Tym razem mamy książkę, którą otrzymałam od szkoły z racji iż miałam czerwony pasek (oczywiście na świadectwie xD). Widzicie! To były czasy kiedy jeszcze się dobrze uczyłam XD Ale powiem wam, że ta książka jest niemiłosiernie nudna, przeczytałam jakieś 20 stron i nie dałam rady XD Ale to w ogóle skandal...do książki przyklejone jest zdjęcie mojej klasy, a mnie na  nim nie ma ;.; No super! Gdyby nie to, że jest też przyklejony dyplom, który podpisany jest, że to dla mnie to nikt by mi nie uwierzył, że to ja miałam czerwony pasek xD
"Czarodzieje z Waverly Place" to kolejna książka, którą kupiłam tylko z powodu, że miałam fioła na punkcie filmu o tym samym tytule! Ta książka to nic innego, jak jeden z odcinków tego serialu tyle, że w postaci książki xD Ta książka ma naprawdę świetną historię! Bo kogo nie zaciekawiła by powieść w której głównemu bohaterowi, wtedy kiedy miał iść na randkę, na połowie czoła wyrósł pryszcz z twarzą, który na dodatek umie mówić! Ludzie to mają pomysły XD Ta książka, również przywołuje do mnie wiele wspomnień. M.in wyjazd do Turcji. Tak! Kiedyś byłam w Turcji i wzięłam właśnie tę książkę :D Pamiętam do teraz, jak w nocy z całą rodziną poszliśmy usiąść przed hotelem i położyłam ją na stole. I wtedy mama z ciocią wylały mi na nią jakieś picie -.- Oczywiście ponownie mama obiecała, że mi kupi nową! I zgadnijcie co? Tej też mi nie kupiła -.- To się nazywa miłość rodzicielska xD



"Winx. Zdrada w chmurnej wieży" to książka którą dostałam od rodziców z jakiejś tam okazji. Dlaczego akurat Winx? Bo na punkcie tej bajki również miałam świra xD Taa...do tej pory jej nie przeczytałam XD Ale jest dziwnie wydana xD Bo jest cieniusia, ma jakieś 150-200 stron, a ma twardą szytą okładkę, a do tego jest podłużna, czyli jest lekko wyższa od innych książek, a w szerokości jest dwa razy mniejsza. Mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi xD
Kolejna książka to cud, miód i orzeszki. Jest to "Kubuś Puchatek"! Bajka mojego dzieciństwa. Tę książkę, również dostałam od babci :D Jestem w niej po prostu zakochana. Książkę przeczytałam jednym tchem i jest to naprawdę świetna historia. Czytałam ją dosyć dawno, ale niedługo chciała bym ją sobie odświeżyć, zarówno po polsku jak i po angielsku, ponieważ mam wersję dwujęzyczną :)

Tutaj mam dwie książka które zawierają w sobie kilka bardzo ciekawych lektur szkolnych :D Nie są to jednak z tego co pamiętam lektury w całości tylko w jakiś tam sposób skrócone :D Każda z książek zawiera pełne opracowanie do każdej z lektur. Charakterystykę bohaterów, opis autora, oraz inne ważne rzeczy o lekturze :D Każda bajka wzbogacona jest prześlicznymi ilustracjami. Pamiętam, że jak weszłam do

księgarni i je zobaczyłam to od razu musiałam je mieć :D Do tej pory nie przeczytałam ich w całości, a jednej z tych bajek strasznie się bałam, tylko z powodu iż na ilustracji wstępnej narysowane były straszne panie xD





"Strażnicy istnienia" jest to książka, którą dostałam w tamtym roku na gwiazdkę od mojego wujka. Książkę przeczytałam i jest ona moim zdaniem naprawdę świetna. Nie wiem nawet jak ją określić, ale są to po prostu krótkie motywacyjne teksty o istnieniu, radości i tego typu rzeczach. Książka zdecydowanie dla mnie, zwłaszcza, że jestem optymistką, a tego typu rzeczy wprawiają mnie w jeszcze lepszy nastrój :D
Kolejna książka to " Dzienniczek zakręconej nastolatki". Dostałam ją na urodziny od mojej koleżanki. Jak byłam mała byłam bardzo niezdecydowanym dzieckiem (zresztą nadal taka jestem xD). W wyborze książek nie byłam inna. Ale musiałam sobie jakoś radzić, więc brałam kilka książek na które miałam ochotę, kładłam je na ziemi i wyliczałam którą mam teraz czytać. Raz zostawiłam tak książki na chwilę na ziemi i poszłam do łazienki. Gdy wróciłam zobaczyłam to! (zdjęcie obok) Pies zeżarł mi pół tylnej okładki! I to jeszcze zanim przeczytałam tę książkę! No, jak tak można? -.- Jest to zdecydowanie najgorzej wyglądająca książka na mojej półce :/ Najgorsze jest to, że odgryzł również kawałek grzbietu przez co nawet jak stoi bokiem to to widać xD No, ale książkę tak czy siak przeczytałam i bardzo mi się podobała :D

Zarówno "Bóg, kasa i Rok'n'Roll" jak i "Tak sobie myślę" są książkami mojego taty, które nie mam zielonego pojęcia czy przeczytał czy nie, ale tak czy siak trzyma je na mojej półce, no bo gdzie by indziej? -.- Jerzego Stuhra nie znam, więc i jego książka mnie średnio ciekawi, ale tą drugą na pewno przeczytam :D Może później niż wcześniej, ale przeczytam! xD



 "Rysunek odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu" to książka którą kupiłam dość niedawno. Nawet na blogu znalazł się bookhaul z nią :D Nie umiem rysować, ale bardzo bym chciała, dlatego kupiłam sobie tę książkę, ale teraz żałuję :/ Wydałam na nią 40 zł, a i tak z niej nie korzystam. A mogłam te pieniądze wydać na jakąś dobrą książkę xD No, ale cóż...mówi się trudno i żyje dalej XD

Kolejna książka to nie książka, a kolorowanka. 
Mówię tu o "Tajemniczym ogrodzie". Kupiłam ją sobie praktycznie w tym samym czasie kiedy wyszła, a do tej pory nie pokolorowałam nawet 1/4 XD Ale muszę przyznać, że ilustracje są prześliczne, jednak moim zdaniem kilku mogłoby tu nie być, przez to książka, była by cieńsza, tańsza i ciekawsza. Ale jest tu też wiele cudownych ilustracji. Obok macie, przykład! Pokazuje wam tu dwie ilustracje które bardzo mi się podobają, a do tego je pokolorowałam :D

Na koniec jeszcze taka mała chamska reklama:

-Koniecznie wchodźcie na Fanpage mojego bloga. W najbliższym czasie planuję dla was wiele postów i planuję w najbliższym czasie dodać tam rozpiskę w jakich dniach sie będą pojawiać :D Dlatego koniecznie tam wchodźcie by być na bieżąco :)
Link Tutaj

-Gorąco zapraszam was również na wydarzenie na FB, które organizujemy razem z Julką. Chodzi tam o to by w 2017 spróbować przeczytać 73 książki :D Przez cały rok na stronie wydarzenia pojawiać się będzie wiele zabaw, pogadanek, czy nocy książkowych. Pojawiać się tam będą również przeróżne KONKURSY. Na ten moment brakuje tylko 6 osób, byśmy mogły zorganizować pierwszy konkurs. Dlatego koniecznie dołączajcie :D
Link Tutaj

No, a więc na dziś to chyba tyle :D Mam nadzieję, że posty tego typu przypadną wam do gustu, bo przed wami, jeszcze dwa takie xD
Tak, więc...widzimy się w kolejnym poście. Do zobaczenia i cześć! Papa :*

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Rok 2017 rokiem 73 ksiażek!

Hejka!
Miałam dziś przedstawić wam recenzję "Złego jednorożca", jednak kompletnie nie mogłam się za nią zabrać :/ Dlatego dziś chciałam opowiedzieć wam o pewnym wydarzeniu!

A więc tak! Razem z Julką z bloga In the heaven of books postanowiłyśmy stworzyć wydarzenie na Facebooku. Jest to wyzwanie, które polega na tym, aby w 2017 roku przeczytać 73 książki! Tak wiem! To dość trudne wyzwanie. Jednak pamiętajcie! Nie jest to liczba, której musicie się ściśle trzymać! Przez cały rok dążymy do tych 73 powieści, jednak tak, aby przy tym nie zatracić się w czytaniu i nie czytać na siłę! W wyzwaniu chodzi o to by zobaczyć swoje siły oraz dobrze się bawić :D Nie liczy się długość, nie liczy się rodzaj! Ważne, żeby czytać :D Jednak nie chciałyśmy, żeby to było zwykłe wydarzenie. Dlatego przez cały rok na stronie wyzwania pojawiać się będą przeróżne pogadanki, noce książkowe, zabawy oraz KONKURSY z mam nadzieję fajnymi NAGRODAMI! :D
W tej chwili odbywa się już tam jeden konkurs :D Polega on na tym by zaprosić do wydarzenia jak największą liczbę osób oraz by być aktywnym! Dwie osoby, które wykonają któreś z tych zadań otrzymają świetne nagrody! Jeszcze nie zdradzimy co to, gdyż ma być to niespodzianka. Jednak z racji iż zadania te są dość trudne, to nagroda będzie naprawdę zacna :D Dlatego warto się natrudzić :D
Jeśli chodzi o te zwykłe konkursy to jesteśmy teraz w fazie zbierania nagród i organizowania tego wszystkiego. Jak na razie mamy już 5 książek z dedykacją od autora oraz jedną rzecz około książkową.
Jak wspominałam już wcześniej, podczas całego roku pojawiać się tam będą przeróżne posty! Będziemy organizować wiele zabaw, pogadanek i wiele wiele więcej. Dlatego liczymy tam na waszą aktywność :D Będziemy brać również wasze propozycje pod uwagę! Dlatego jeśli macie jakieś ciekawe pomysły na zabawy, tematy do rozmów, czy może na inne rzeczy, które mogły byśmy tam organizować to koniecznie piszcie :D

W 2017 będziemy planować razem z Julką też kilka nocy książkowych. Mam nadzieję, że lubicie takie rzeczy :D Oczywiście chodzi w tym o to by czytać przez całą noc! Co jakiś czas będą pojawiać się tam przerwy, by móc pójść zrobić sobie coś ciepłego do picia, czy opowiedzieć na wydarzeniu o wrażeniach z lektury. Na pewno w między czasie pojawią się również jakieś konkursy :D



No, a więc to chyba tyle z rzeczy, które chciałam wam powiedzieć :D
Tutaj macie link do wydarzenia: KLIK
Będzie nam bardzo miło, jeśli do wydarzenia zaprosicie znajomych oraz sami do niego dołączycie :) Jeśli chcecie, możecie również dzielić się informacją o wydarzeniu na różnych stronach internetowych, swoich blogach, czy Fanpagach :D Będziemy wdzięczne, gdyż chcemy aby jak największa liczba osób dowiedziała się o wyzwaniu :)

To jak? Weźmiecie udział w wydarzeniu? A może już wzięliście? Co wam z tego wszystkiego podoba się najbardziej? :D Macie jakieś pomysły co mogłybyśmy do tego dodać by było ciekawiej? :)

No, a więc na dziś to tyle. Widzimy się w kolejnym poście! Do zobaczenia i cześć. Papa :*

środa, 14 grudnia 2016

Bogini oceanu

Tytuł: Bogini oceanu                                                                  
Seria: Wezwanie bogini
Tom: 1
Autor: Phyllis Christine Cast
Tłumacz: Katarzyna Malita
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 408
Data wydania: 29 czerwca 2011
Kategoria: Fantastyka, Science fiction

Gdy pewnego pięknego i spokojnego dnia, weszłam do Matrasa by zobaczyć jakieś ciekawe książki, mój wzrok przykuła właśnie "Bogini oceanu", która nie dość, że łączyła dwie z moich ulubionych rzeczy, czyli mitologię oraz wodę to do tego kosztowała zaledwie 4 zł. Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Czy mi się spodobała i czy była warta nawet tych 4 złoty? Przekonajcie się sami :D

                                                                                           Doceńcie mnie...nawet nie wiecie jak się bałam, że ta książki mi                                                                                                                                                          wpadnie do wody xD Ale mimo to zdjęcie zrobiłam!

piątek, 9 grudnia 2016

Podsumowanie listopada

Hejka!
Z tej strony JA! To tak w razie co jak byście się nie spostrzegli xD A więc wracam! Wracam po
dłuższej przerwie nie dodawania żadnych postów. Przepraszam was za to, ale...ale tak jakoś wyszło i kropka :P Ale teraz już wracam i piszę dla was podsumowanie listopada. Będę się teraz starała częściej dodawać posty, zwłaszcza, że mam jeszcze kilka zaległych recenzji książek i muszę je napisać jak najszybciej bo zaraz zapomnę wszystko co chciałam wam o nich powiedzieć. Dawno nie było mnie również na waszych blogach, ale po napisaniu tego posta postaram się to nadrobić i was odwiedzić :D Ale teraz bez większego przedłużania przejdźmy do statystyk, a pogadamy sobie później :D

Jeśli chodzi o książki, które udało mi się przeczytać w tym miesiącu to jestem strasznie nie zadowolona z tego wyniku. Niby mogę się tłumaczyć, że szkoła i w ogóle, ale i tak mnie ten wynik nie satysfakcjonuje :/

Oto książki, które udało mi się przeczytać w tym miesiącu :D
                                                                                                 
 -Jak internet ratował Kubę - książkę dostałam od księgarni internetowej lovebooks.pl za co bardzo dziękuję. Książka ma już swoje nowe wydanie, które również znajduje się na mojej półce, ale o tym przekonacie się w dalszej części posta :) Książkę już udało mi się przeczytać, a co o niej sądzę możecie dowiedzieć się czytając moją recenzję, którą znajdziecie Tutaj


-Zły jednorożec - książkę dostałam od wydawnictwa CzyTam. Recenzja się jeszcze nie pojawiła, ale w najbliższych dnia na pewno znajdzie się na blogu, ale już mogę wam powiedzieć, że książka bardzo mi się podobała ;)
-Sweet Ache. Krew gęstrza od wody - Książkę dostałam od grupy wydawniczej Helion oraz księgarni sensus.pl. Recenzja jeszcze się nie pojawiła, ale w najbliższych dniach postaram się ją napisać. Ta książka nie za specjalnie mi się spodobała. Był to erotyk z wieloma błędami, ale o tym dowiecie się w recenzji :)

Co daje mi łącznie:
-1157 przeczytanych stron 
-38,56 stron dziennie

Jak widzicie wynik nie jest zbytnio zadowalający :/ Liczę, że grudzień będzie choć troszkę lepszy, choć jak na razie się na to nie zapowiada, gdyż jest już 9, a ja jestem dopiero na około 70 stronie pierwszej książki, którą czytam w tym miesiącu. A do tego dojdą jeszcze święta, sylwester i w ogóle.
 
Jeśli chodzi o książki, które do mnie w tym miesiącu przyszły, to już z tego wyniku jestem bardziej zadowolona.

 -Czarnoksiężnik z krainy Oz - Książkę dostałam od wydawnictwa [ze słownikiem]. Jest to nowo powstałe wydawnictwo, które wydaje książki w języku angielskim z pełnym słowniczkiem przez co łatwiej jest je czytać :D
-Alicja w krainie czarów - jak wyżej
-Zabójczy księżyc - w okładce tej książki się po prostu zakochałam i od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Jeszcze jej nie czytałam, ale liczę, że będzie świetna :)

-Wyspa x - W podsumowaniu poprzedniego miesiąca pisałam, że od autorki tej książki dostałam do recenzji książkę w formie pdf, jednak nie nadaję się do czytania ebook'ów dlatego z racji iż i tak planowałam w najbliższym czasie jej zakup to postanowiłam ją sobie sprezentować :D
-Zatrzymać dzień - jest to nowe wydanie książki "Jak internet ratował Kubę" o której wspominałam wcześniej. Książkę dostałam od pani Wioli czyli mamy Kubusia :D

 -Pakiet Olimpijscy herosi - W skład pakietu wchodzą książki: "Zagubiony heros", "Syn Neptuna", "Znak Ateny", "Dom Hadesa", "Krew olimpu". Pakiet kupiłam z okazji Black Friday na stronie Galeria książki na której wtedy była przecena -50% na wszystkie tytuły.
-Apollo i boskie próby - Książkę kupiłam na stronie Galeria książki, gdzie z okazji Black Friday panowałą wyprzedaż -50% na wszytskie tytuły

-Magiczne stworzenia - Jak wyżej. Książka jest naprawdę prześliczna, więc ogromnie się cieszę, że udało mi się ją kupić w tak dobrej cenie :D Planowałam wam zrobić zdjęcia książki w środku i pokazać wam je w tym poście, ale uznałam, że zostawię je do recenzji :)
-Władcy dinozaurów - Książkę kupiłam na stronie Galeria książki, gdzie z okazji Black Friday panowała wyprzedaż -50% na wszystkie tytuły. Jak tylko przeczytałam słowo "dinozaury" od razu wiedziałam, że muszę ją mieć! Uwielbiam te ogromne gady.
-Berło Serapina i inne opowiadania - Książkę kupiłam na stronie Galeria książki, gdzie z okazji Black Friday panowała wyprzedaż -50% na wszystkie tytuły.

A więc to tyle jeśli chodzi o książki, które w tym miesiącu do mnie dotarły. Naprawdę jestem zadowolona z tego wyniku, bo nie dość, że jest ich dużo, to jeszcze kupiłam je w bardzo dobrych cenach. Jak tylko dowiedziałam się o tej przecenie na stronie Galeria książki od razu wiedziałam, że nie mogę odpuścić sobie kupienia książek Riordana <3 Żałuję tylko, że nie kupiłam sobie jeszcze książki "Magonia" :/ Już nie mogę się doczekać, aż się za nie zabiorę, ale najpierw muszę skończyć, czytać książki do recenzji. Widzicie?! Egzemplarze recenzenckie to nie same plusy, więc pomyślcie zanim tak jak ja weźmiecie ich ogromną ilość :/ Jak je wszystkie brałam, myślałam, że jest ich mniej :') Więc teraz totalnie nie wyrabiam się z czytaniem ich na czas i dodawaniem recenzji :/ Dlatego już tylko skończę te co teraz mam i zrobię sobie krótką przerwę z nimi, gdyż chciała bym w końcu czytać troszkę bardziej na spokojnie, oraz chcę się w końcu zabrać za serię Pamiętniki wampirów oraz książki Riordana :D Widziałam, również bardzo fajną promocję na stronie PanTomasz.pl. Kilka dość ciekawych książek było w cenie 8-9 zł. Ale z nimi już się powstrzymałam, gdyż aż tak bardzo mi na nich nie zależało, a potrzebuję pieniędzy na inne książki, które bardzo chcę :D

Jeśli chodzi o statystyki, to no najlepiej też nie jest. Wiem, że to głównie z powodu iż dodawałam mało postów, więc liczę, że w grudniu pojawi się ich troszkę więcej, gdyż będzie więcej wolnego :D
Wyświetlenia: W tamtym miesiącu było ich 12 314, a teraz jest ich 14249. Czyli łącznie doszło mi 1935
Komentarze: W tamtym miesiącu było ich 823, a teraz jest (czy tylko mnie drażni ten nowy blogger? Za nic w świecie nie mogę znaleźć liczby komentarzy :P) 911, czyli łącznie doszło mi 88 komentarzy
Obserwatorzy: W tamtym miesiącu było ich 62, a teraz jest 66. Czyli łącznie doszło 4 obserwatorów. W końcu te obserwacje ruszyły z czego się bardzo cieszę :D
Posty: Tutaj to się nie popisałam :/ Napisałam tylko 4 posty.
Zawód wiedźma - Recenzja
Podsumowanie października
Jak internet ratował Kubę
Prawo Mojżesza
Polubienia Fanpage: W tamtym  miesiącu było ich 52, a teraz jest 59, czyli łącznie doszło mi ich 7 (wyższa matematyka xD)
Współprace:  Udało mi się w tym miesiącu podjąć również nową współpracę :D Wydawnictwo [ze słownikiem] napisało do mnie gdzieś na początku miesiąca z propozycją współpracy i się oczywiście zgodziłam :D

A teraz odejdźmy może od tematu bloga i opowiem wam teraz troszkę o tym co się działo u mnie w ty  miesiącu :D

W końcu skończyłam oglądać serial Pamiętniki wampirów. A właściwie nie skończyłam, tylko
nadrobiłam oglądanie przez co jestem teraz na bieżąco i czekam teraz tylko na nowe odcinki. I teraz mogę oficjalnie powiedzieć, że Enzo jest moim nowym menszem xD Uwielbiałam go od początku, ale to jaki jest w 8 sezonie to po prostu...awww. Aż brak mi słów <3 Klaus, Enzo i Damon są po prostu cudowni *.* Ale kurcze....przykro mi teraz, bo nie dość, że muszę czekać na te odcinki, to jeszcze w głowie mam tę myśl, że niedługo wampirki się skończą i co ja wtedy zrobię? :/

Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...zaczęłam teraz oglądać serial "Once upon a time" czyli "Dawno, dawno temu". I jak na razie bardzo mi się podoba. Nie pogardziła bym troszkę młodszymi aktorami (czyt. większą ilością przystojniaków), ale nie jest źle. Tylko jestem zła, że strasznie polubiłam jednego bohatera i co? Nagle zginął!!! Serio?!?! Czemu zawsze moje ulubione postacie muszą ginąć? :( No, ale wracając...serial, naprawdę bardzo mi się podoba. Ogromnie podobają mi się baśniowe klimaty, a w tym serialu właśnie takie są :D Zdecydowanie moją ulubioną postacią jak na razie jest Rumpelsztyk <3

Jestem też strasznie zła, bo niedawno wyszła nowa edycja gry Skyrim, którą uwielbiam <3 I
wiecie...jak się o tym dowiedziałam, to było mi przykro, bo myślałam, że nie będę miała tej nowej edycji, gdyż nie ma sensu wydawać kolejnych 100 czy więcej złoty tylko po to by mieć lepszą grafikę (przynajmniej moim zdaniem). Ale tak wchodzę ostatnio na steam i patrzę, że JEST!!!!! I to u mnie w bibliotece!!! Ja już wiecie...skacze po całym pokoju i w ogóle. Więc jak najszybciej ją ściągam, przez co straciłam kilka godzin i cały pakiet internetu na ten miesiąc (mam straszie kiepski internet, który wyczerpuje mi się nawet, gdy na nim nie siedzę...głupi Orange...oszuści jedni) i co? Gówno! Okazuje się, że mam chyba za słaby komputer by zagrać w grę :/ SRSLY?!?!?! Dlatego muszę się zadowolić starym Skyrim'em. 

Ostatnio jestem strasznie zmęczona, kompletnie się wyspać nie mogę. Wczoraj byłam taka senna, że na wykładzie o używkach, aż prawie zasnęłam (i to nie dlatego, że wykład był nudny). I zastanawiam się dlaczego :/ Jeszcze na dodatek mam strasznie niewygodne łóżko. Jeśli się ułożę, choć o milimetr nie tak jak powinnam (a nie wiem  jak powinnam xD) to po wstaniu strasznie mnie bolą plecy :( Dlatego będę się starała zareklamować to łóżko i tym razem kupię sobie z materacem, a nie składaną kanapę. I niech tylko spróbują mi nie przyjąć reklamacji, to zrobię wejście Magdy XD

W ostatni poniedziałek (ciul, że to już w grudniu było, ale opowiem o tym w podsumowaniu listopadowym xD) byłam na zawodach z piłki ręcznej i nasza drużyna zajęła 3 miejsce!!!! Teraz jest ten moment kiedy bijecie mi brawo XD

Dobra, na dziś już chyba skończę, bo nie chcę też przedłużać na siłę :P A więc:
Jak tam wam minął listopad?
Dużo przeczytaliście? Trafiły do was jakieś nowe książki?
Oglądacie aktualnie jakiś fajny serial?
Koniecznie piszcie w komentarzu :D

Tak, więc na dziś to tyle. Widzimy się w kolejnym poście. Do zobaczenia i cześć. Papa :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.