poniedziałek, 3 października 2016

Wyśnione miejsca

Tytuł: Wyśnione miejsca                                 
Seria: Powieść jednotomowa
Autor: Brenna Yovanoff
Tłumacz: Adrianna Sokołowska-Ostapko
Wydawnictwo: Otwarte, Moondrive
Liczba stron: 360
Data wydania: 17 sierpnia 2016
Kategoria: literatura młodzieżowa




Książka spotykała się z dość sporą krytyką, czy moim zdaniem na to zasłużyła? Przekonajcie się sami :)











 Opis:
 Są dwie Waverly.
Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie.
Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia.

Jest dwóch Marshallów.
Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim.
Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą.

Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość?

Recenzja:
Zawsze jak czytałam czy oglądałam recenzje tej książki były one negatywne. Dosłownie znalazłam tylko dwie recenzje tej książki które były pozytywne i były to bodajże recenzje Uli i Amandy. I ja się naprawdę zastanawiam czemu, bo okej książka nie jest idealna, oraz ma kilka wad, ale moim zdaniem nie zasłużyła na aż tak złe opinie. No, ale w takim razie przejdźmy do tego, dlaczego mam o tej książce takie, a nie inne zdanie.

Zacznijmy może od samego pomysłu i wykonania. Sam obraz książki, jest naprawdę świetny, gdyż mamy historię zwykłej, grzecznej dziewczynki, oraz złego, palącego chłopaka, jednak są oni tacy w szkole przy ludziach. W nocy, gdy są sami są zupełnie inni. Pewnej nocy spotykają się we śnie i staje się to ich tak naprawdę rutyną. Moim zdaniem pomysł jest naprawdę świetny. A co z wykonaniem? Z tym już troszkę gorzej :P Same spotkania we śnie wyobraziłam sobie troszkę inaczej, gdyż myślałam, że oni trafią do innej krainy czy czegoś w tym guście, np. do tej powiedzmy pustyni z okładki, a tak naprawdę oni po prostu spotykają się między jawą, a snem. Gdy Waverly idzie spać, przenosi się do Marshala i to wszystko dzieje się w prawdziwym życiu. Ale muszę wam przyznać, że pomimo iż wyobraziłam sobie to troszkę inaczej, koniec, końców to rozwiązanie również mi się spodobało, gdyż autorka przedstawiła to bardzo fajnie, a rozmowy naszych bohaterów były moim zdaniem bardzo ciekawe, dzięki czemu nie mogłam się doczekać, aż dojdzie do kolejnego spotkania.

Jeśli chodzi o bohaterów to autorka bardzo ciekawie ich wykreowała. Nie są płascy, a każdy z nich ma własny charakter. Widać, że autorka przyłożyła się do nich, bo nawet postacie drugoplanowe są świetnie wykreowane i tak naprawdę bez nich ta książka nie była by już tym samym.
Waverly, jest pilną uczennicą. Z jednej strony jest najlepszą przyjaciółką najpopularniejszej dziewczyny w szkole, a z drugiej jest szarą myszką. Bardzo się z nią utożsamiłam, gdyż spostrzegłam między nami wiele cech wspólnych, oraz decyzje które podejmowała, zazwyczaj odpowiadały moim.
Marshal, jest po prostu cudowny. Nie jest ani typowym bad boy'em, ani słodkim chłopcem. Jest czymś pomiędzy. No dobra może nie do końca :P Jest zamkniętym w sobie chłopakiem, którego nic nie obchodzi. Ale tak naprawdę podczas snów dowiadujemy się, że jednak jest inny. Ma wiele problemów i po prostu pijąc odcina się od świata rzeczywistego. Tym co teraz napisałam można pomyśleć, że jest to kolejny schematyczny chłopak z problemami, który przy tej dziewczynie się zmieni. Jednak on taki nie jest, nawet nie wiem jak to powiedzieć. Musicie mi po prostu uwierzyć na słowo, że tak na prawdę jest inny i ja z wielką radością dodaję go do listy moich menszów.
Dalej mamy kilka innych pobocznych postaci, których imion oczywiście nie pamiętam :/
Po pierwsze - popularna koleżanka Waverly. Strasznie jej nie lubię :/ Znaczy ona akurat jest dla mnie obojętna, bardziej nie przepadam za typem takich dziewczyn. Jednym słowem dwulicowa. Z jednej strony jest waszą najlepszą przyjaciółką, a z drugiej strony was wykorzystuje i obgaduje was :/
No, ale nie ważne, bo aż mi się krew zaczyna gotować :P
Teraz przyszedł czas na przyjaciela Marshala, którego w książce było stosunkowo mało, ale mimo to zwrócił na siebie ogromną uwagę. Przez całą książkę miałam dla niego jedno przezwisko: Anioł stróż. Gdyż właśnie tym był dla Marshala. Przyjaźnili się, a on pomagał Marshalowi w trudnych chwilach. Nie mam co jeszcze o nim powiedzieć po prostu wspaniała osoba.
Tym razem chciała bym powiedzieć, o pewnej dziewczynie, której imienia również nie pamiętam, ale która stała się przyjaciółką Waverly. Jest to bardzo ciekawa postać. Mówi wszystko co myśli, nie zamierza kłamać i nawet jeśli to kogoś zaboli to powie prawdę, jednak nie robi tego złośliwie, robi to w taki sposób, że ja ją po prostu uwielbiam.

No, więc to tyle, jeśli chodzi o postaci. Troszkę tego jest, ale musiałam o każdym z nich wspomnieć :)


Muszę, przyznać, że książka jest bardzo przewidywalna, gdyż od początku wiadome było tego co się stanie (jednak nie będę tego mówić, gdyby ktoś się miała, jednak nie domyślić), ale nie stanowiło to jakiegoś większego problemu. Podczas całych tych spotkań we śnie, mamy wiele różnych pobocznych spraw. Np. organizacja balu, czy właśnie problemy z tą dwulicową koleżanką. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. czytałam ją bodajże, przez niecałe trzy dni i w każdym wolnym momencie zasiadałam do czytania, gdyż mimo iż wiedziałam co się stanie strasznie mnie ciekawiło, jak to zostanie rozwiązane.
A do tego ta piękna okładka *.* Jest tak cudowna, że moim zdaniem warto ją kupić przynajmniej po to by zdobiła wam półkę <3

Podsumowując:
Książka, jest lekka i przyjemna. Ma świetnie wykreowanych bohaterów. Jest przewidywalna, jednak mimo to miałam ogromną ochotę ją czytać. Książka ma kilka wad, jednak odpłaca to nam innymi plusami.

                                    Za książkę dziękuję księgarni internetowej lovebooks.pl



A wy czytaliście wyśnione miejsca?
Co o nich sądzicie?
Podobały was się? A może wręcz przeciwnie?
Macie w planach?

No, a więc na dziś to tyle, mam nadzieję, że ten post  wam się spodobał. Do zobaczenia i część. Papa!

31 komentarzy:

  1. Okładka tej książki jest prześliczna, ale po tylu negatywnych opiniach boję się po nią sięgnąć. Twoja recenzja jest bardzo fajnie napisana, ale jednak nadal mnie nie zachęciła do tej książki. Chyba dam sobie czas. :(

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest śliczna *.*
      Ja też się na początku bałam, ale zawsze chcę sama się o książce przekonać, a ta okładka jeszcze tak mnie do siebie ciągnęła, że w końcu postanowiłam ją przeczytać i się nie zawiodłam :)
      Szkoda :( Może kiedyś jednak po nią sięgniesz by sama ją ocenić :) Wtedy koniecznie daj mi linka do recenzji :D
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Książka nadal przede mną!- kto by pomyślał? :D hahaha
    okładka tej opowieści jest niezwykła, cudowna, niesamowita, jedyna w swoim rodzaju, wow <3 skończyły mi się przymiotniki :D Dobra koniec. Teraz do dalszej treści.
    Ja lubię młodzieżówki, New Adult ponieważ zazwyczaj były super. Myślę, że pomimo błędów, które każdy popełnia książka jest na tak.
    Historia jedyna w swoim rodzaju, kurcze kreatywność!
    haha, ja jednak z miłą chęcią sięgnę po tą (tę?) pozycję :)
    Jak znajdę fundusze oczywiście :D

    Buziaki :*
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, to oby jak najszybciej była za tobą :D
      Jest cudowna...a dobra nie będę się powtarzać, ty już tyle tych przymiotników użyłaś, że ja już nie będę xD
      Ja ogólnie wolę fantastykę, ale od czasu do czasu sięgam również książki w normalnym życiu, ale robię to rzadziej. Jednak uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć :)
      Nom, co w tych czasach jest dość trudne :/
      Chyba tę, ale ręki uciąć sobie nie dam :P Koniecznie to zrób i daj mi znać, jak ci się podobała :)
      No wiadomo, bo liczę, że nie zamierzasz jej ukraść złodziejko zapisanych stron :D
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Recenzja jak zawsze perfekcyjna *.*

    "Wyśnione miejsce" urzekły mnie swoją okładką i opisem i miałam naprawdę wielką ochotę przeczytać tę książkę, no ale właśnie trafiałam na te negatywne opinie i nie mogłam uwierzyć, że tak śliczna książka jest taka zła. Dziękuję Ci za to, że zdecydowałaś się zrecenzować tę książkę i to pozytywnie, gdyż znowu nabrałam na niej szaleńczej ochoty i chcę już, jak najszybciej poznać Marshala! ^.^
    Trochę przeraża mnie ta schematyczność i domyślne zakończenie, ale chyba pozwolę sobie na taką lekką i przyjemną powieść!
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestań, bo zaraz się czerwienić zacznę, jeśli już tego nie zrobiłam :D Ale dziękuję kochana :*
      Tak, jest cudowna *.* Ja też właśnie na te negatywne recenzje trafiałam, ale przez to jeszcze bardziej chciałam ją sama przeczytać i poznać własną opinię :D
      Bardzo się cieszę :) Oj, koniecznie musisz go poznać <3 ALe pamiętaj on jest mój xD
      No, niestety dla mnie była troszkę schematyczna i domyślna, ale nie stanowiło to dla mnie jakiegoś większego problemu, gdyż i tak się ją bardzo miło czytało, oraz autorka w plotła w tą historię wiele ciekawych wątków.
      Buziaki :*

      Usuń
  4. A ja właśnie czytałam prawie same pozytywne recenzje na jej temat i sama mam na nią wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba żyjemy po dwóch różnych stronach internetu :D Ale cieszę się, że masz na nią ochotę i liczę, że jak najszybciej ją przeczytasz :)
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Widać że lekka i przyjemna to może i ja kiedyś tam (w bliżej nieokreślonej przyszłości) przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba korzystamy z innego internetu lub mamy dostęp do zupełnie innej jego części, bo ja znowuż czytałam same pozytywne recenzje tej książki xDD
    Wgl przesyłam Ci wirtualnego kopa za to, że tak rzadko jestem i u siebie i u mnie ;<
    Co do książki to nie mam jakiejkolwiek ochoty jej przeczytać i raczej nigdy tego nie zrobię. Istnieje tyle ksiażek, które bardzo chcę przeczytać, więc nie widzę sensu przekonywać się do tych, do których nie jestem przekonana xD Jak w końcu skończą mi się wszystkie te, z którymi chciałabym mieć do czynienia- wtedy pomyślę :D
    Nie lubię takiego braku akcji i o matko...przewidywalności, wówczas nudzę się jak dziecko oglądające debatę polityczną, maszkara!
    Generalnie moja osoba nie pasuje do obyczajówek i mam poważne wątpliwości czy kiedykolwiek zacznie pasować :D
    A propos okładki to jest cudna - z tym muszę się zgodzić :D
    Bywaj tu jak najczęściej <3
    Kasi recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie żyjemy po dwóch różnych stronach internetu xDDDD
      Ałaaaa, to bolało, teraz będę miała tam ogromnego sińca :/ Ale przepraszam :( Mi też jest z tego powodu przykro :(
      Szkoda :( Racja :D
      Była przewidywalna, ale i tak się przy niej bardzo dobrze bawiłam :D Ale spójrzmy prawdzie w oczy w każdej książce w której jest choć mały wątek romantyczny, od samego początku możemy domyślić się kto z kim będzie i jak to się skończy :P
      No, cóż szkoda :/ Ja tak mam z horrorami :P I trochę z kryminałami, ale przez Clovisa zaczynam się do nich przekonywać :D
      Jest cudna *.* Aż stoi przodem na mojej półce :D
      Mam nadzieję, że tak będzie :)
      Buziaki :*

      Usuń
  7. Czytalam i niestety mialam bardzo duze oczekiwania co do niej. Opis bardzo mnie zmylil, spodziewalam sie czegos innego ... ale mimo wszystko przeczytalam i nie zaluje :D czyta sie szybko, lekko :)
    Pozdrawiam :)
    wysnionyswiatksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej to jest mieć duże oczekiwania do książki :/ Bo w tedy zazwyczaj nas one zawodzą :( Dlatego ja do każdej książki podchodzę jak do kolejnej książki xD I wtedy jest dobrze :D Ja też się troszkę czegoś innego spodziewałam, ale takie rozwiązanie też mi się podoba :)
      jest bardzo lekka i przyjemna :)
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Fakt, u mnie recenzja była pozytywna. ;) Chociaż ten wątek snów psuł książkę, to jednak ta psychologia, myśli, gesty bohaterów i ten strach przed pokazaniem siebie - to mi się podobało. I chociaż też nie polubiłam Meredith, to lubiłam o niej czytać, o tych wszystkich małych gestach, których inni nie dostrzegali, a Waverly dokładnie rozpoznawała. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, bo się zastanawiałam czy to u ciebie :P
      Dla mnie był on ciekawy tyle, że spodziewałam się czegoś innego :D
      Tak, te wątki były świetne :)
      Jezu, już się wystraszyłam, że Marshala nie polubiłaś, a tu nagle Meredith :P Oboje mają imię na M i dlatego tak się wystraszyłam :D Ja nie polubiłam typu osoby jaką była, ale też bardzo o niej czytać lubiłam :D
      Buziaki :*

      Usuń
  9. "Wyśnione miejsca" dopiero przede mną :) Czytałam różne opinie na temat tej książki. Wątek snów bardzo mnie ciekawi, ale dobrze też, że bohaterowie są wyraziści. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czytaj je koniecznie jak najszybciej :) Wątek snów jest moim zdaniem bardzo ciekawy, troszkę inny niż go sobie wyobraziłam,a le i tak mi się spodobał :D A bohaterowie są świetni :D
      Buziaki :*

      Usuń
  10. Okładka jest prześliczna. <3
    Chciałam ją przeczytać, ale naczytałam się już trochę sprzecznych recenzji i sama nie wiem. :p

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudna *.*
      Liczę, że ją przeczytasz, bo moim zdaniem warto zarówno dla samej książki, dla tej okładki oraz po to by samemu wyrobić sobie o niej opinię :)
      Buziaki :*

      Usuń
  11. Kurczę, okładka zdecydowanie fantastyczna! <3
    Coś mnie do tej książki ciągnie, ale sama nie wiem... Nie lubię przewidywalnych pozycji, ale teraz coś takiego by mi się przydało, aby oderwać się od szkoły i problemów :) Chyba po nią sięgnę ;3
    No i ta okładka!
    Buziaki ;*
    Viks Follow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękna *.*
      To dobrze, że cię ciągnie, bo moim zdaniem warto :D Ona, jest przewidywalna, ale i tak się ją moim zdaniem świetnie czytało, a spójrzmy prawdzie w oczy, wszystkie książki zawierające choć mały wątek romantyczny są przewidywalne w tych sprawach :P A ona jest zdecydowanie fajnym odciągaczem od szkoły i rzeczywistości :D Koniecznie :)
      Okładka *.*
      Buziaki :*

      Usuń
  12. Okładkę ma faktycznie piękną, przyciągającą wzrok. Wiele słyszałam o tej książce, ale powiem szczerze, że nie zachęca mnie szczególnie. Może po prostu... ta przewidywalność trochę mnie odpycha. Jeśli będę miała okazję przeczytać, to chętnie to zrobię, jednak nie jest to mój priorytet :)

    Pozdrawiam, obserwuję i serdecznie zapraszam na mojego bloga z recenzjami :)
    www.planeta-recenzji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowna *.* Szkoda :( Jest przewidywalna,a le i tak się ją świetnie czytało, oraz ma wplecionych wiele ciekawych wątków :D Oraz wszystkie książki w tych czasach które mają choć mały wątek romantyczny sa w tym temacie przewidywalne :P
      Bardzo się cieszę :)
      Buziaki :*

      Usuń
  13. Powiedziałabym, że mnie nie interesuje gdyby nie wątek z tymi snami. Bardzo mnie to intryguje i jeżeli przeczytam to tylko dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham temat snów *.* Myślę, że warto po nią sięgnąć, więc liczę, że to zrobisz :D
      Buziaki :*

      Usuń
  14. Gdybym byla w ksiegarni i wczesniej nie czytala żadnej recenzji o niej to z pewnością bym ja kupila z zamknietymi oczami! Szata graficzna tej ksiazki to cudo<3 ależ oni kuszą tymi okladkami nie!!?? Jednakze fabula tej ksiazki juz nie jest tak zachęcająca no i przewidywalnosc, o ktorej piszesz.. a ktorej nie znosze w ksiazkach. Mam wrazenie, ze w swoim zyciu przeczytalam juz sporo ksiazek podobnych do tej i niczym nowym by mnie nie zaskoczyla.Byc moze jest to po prostu ksiazka na kilka jesiennych wieczorow i moze jesli znajde ją w bibliotece to dam jej szansę. Kupowac jednak na 100% nie bede.
    Pozdrawiam Cie kochana:*
    I zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czego tego nie zrobiłaś? :D Oj tak, jest *.*
      Bardzo! Czuję, że nawet jak książka by była kiepska to i tak bym ją sobie kupiła, by przynajmniej stała na półce :D
      Ja też za tym nie przepadam, ale dość ciężko jest napisać/znaleźć książkę która nie jest przewidywalna :/ Oraz teraz wszystkie książki z wątkiem miłosnym są w tym temacie przewidywalne :P
      Nie wiem, jakie książki czytałaś, ale myślę, że z jednej strony jest podobna do innych, a z drugiej jest całkiem inna :D Tak mi się spodobała, że przeczytałam ją w dwa dni, tak, że ten :P Szkoda :( Warto ją moim zdaniem kupić, chociażby dla tej okładki :D Ale cieszę się, że ją chociaż z biblioteki postarasz wypożyczyć :)
      Buziaki :*

      Usuń
  15. A mi średnio przypadła ta książka do gustu, bo uważam, że autorka mogła bardziej wykorzystać potencjał :/ Ogólny zarys był naprawdę fajny, dlatego się zawiodłam. Najbardziej chyba na tym, że w sumie autorka nie wyjaśniła mechanizmu widywania się Waverly i Marshalla w snach. Jedyne co było wiadome, to to, że wiązało się to ze świeczką, ale gdy się wypaliła, to ten wątek zginął :/
    Zgadzam się z tobą co do przewidywalności i co do okładki - jest piękna! Ale Moondrive zawsze ma wspaniałe okładki :P

    Pozdrawiam i zapraszam :P http://fireflyrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różni ludzie, różne gusta ;) Moim zdaniem też mogła lepiej wykorzystać potencjał książki, ale koniec końców nie była zła. A nawet wręcz przeciwnie, bardzo mi się podobałą :D Mi to aż tak nie przeszkadzało. Stało się i tyle. Np. magia w Harrym Potterze tez nie została wyjaśniona, a nikt nic w tym złego nie widzi,a to to samo :D
      Tak, moondrive ma coś w tych swoich okładkach <3
      Buziaki :*

      Usuń
  16. Książka już jest na mojej półce i jeszcze w listopadzie chcę ją przeczytać. Mam nadzieję, że mi się spodoba.
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.