sobota, 29 października 2016

Kuba

 

Tytuł: Kuba                                                                              
Autor: Jakub Błaszczykowski, Małgorzata Domagalik
Wydawnictwo:  Buchmann
Liczba stron: 224
Data wydania: 20 maja 2015
Kategoria: biografia/autobiografia




Książka o niesamowitym piłkarzu, który jest i niezwykłym człowiekiem. 




Opis:
Pierwsza i jedyna biografia światowej gwiazdy futbolu.

Obarczony brzemieniem niewyobrażalnej tragedii z dzieciństwa, dotąd niechętnie i bardzo rzadko mówił o swojej przeszłości. Teraz po raz pierwszy przerywa milczenie i w przejmująco szczerych rozmowach opowiada dziennikarce o sobie, o trudnym dzieciństwie, o tragicznej śmierci matki, o buncie dorastania i mozolnym pokonywaniu demonów z przeszłości. Dzieli się przemyśleniami, jak radzić sobie z przeciwnościami losu, pokonywaniem stereotypów, jak nie zgubić siebie w świecie mediów i o blaskach i cieniach piłkarskiego życia. W książce o Blaszczykowskim mówią także jego najbliżsi, przyjaciele, piłkarze z BVB, trenerzy Smuda, Fornalik, Nawałka, Beenhakker i Jurgen Klopp.



Jakub Błaszczykowski

jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy współczesnych. Jego życie to realizacja snu o wielkiej karierze piłkarskiej i gotowy materiał na scenariusz filmowy. Dzięki nieprzeciętnemu talentowi, imponującej pracowitości i sile charakteru, nikomu nieznany chłopak z małej wsi na południu Polski, w krótkim czasie wspiął się na piłkarski szczyt. Dziś jest kapitanem polskiej reprezentacji piłki nożnej i gwiazdą jednego z najlepszych klubów europejskich BVB. W branżowych rankingach od kilku lat wymieniany wśród 100 najlepszych piłkarzy na świecie. Cieszy się także ogromnym uznaniem i sympatią polskich i niemieckich kibiców.



Małgorzata Domagalik

jedna z najbardziej znanych polskich dziennikarek prasowych i telewizyjnych. Mistrzyni wywiadu psychologicznego, w niezwykły sposób otwierającego rozmówcę. Jej rozmówcami są mężczyźni, począwszy od największych gwiazd światowego formatu ( Joe Cocker, Paulo Coehlo, Tom Jones, Wilson Lambert) na najwybitniejszych przedstawicielach polskiego życia publicznego ( politycy, aktorzy , sportowcy, gwiazdy rocka) skończywszy. Autorka programów telewizyjnych, które biją rekordy popularności. Autorka bestsellerowych książek i laureatka prestiżowych nagród medialnych. Redaktor naczelna miesięcznika „Pani”. Fanka futbolu.

Recenzja:

Mówią, że pierwsze słowa są najtrudniejsze. Całkowicie się z tym zgadzam. Zawsze zaczynając recenzję mam problemy z napisaniem tych pierwszych słów czy zdań. Zawsze boję się, że to co pierwsze napiszę nie zachęci was do dalszego czytania, albo nie odda w całości moich emocji, a co gorsza je przekręci. Nie powiem, że przy tej recenzji, jest tak samo. Teraz jest dużo gorzej. Już teraz mogę wam powiedzieć, że ogromnie mi się podobała i nie mogłam się od niej oderwać. Chciała bym wam ją polecić, ale nie mogę. Dlaczego? Ponieważ jest to biografia...biografia o człowieku, który niesamowicie mnie motywuje i który jest dla mnie naprawdę ogromnym autorytetem. Jednak powtarzając moje wcześniejsze słowa nie mogę wam jej polecić, ponieważ JA uwielbiam Kubę Błaszczykowskiego, ale dla was może być to zwykła osoba czy piłkarz. A nie ma sensu byście czytali książkę o kimś kto was kompletnie nie interesuje. Mimo to nieważne czy Kubę lubicie czy nie, liczę, że przeczytacie moją opinię (bo recenzją raczej tego nazwać nie można :P) i kto wie, może zachęcę was do przeczytania tej biografii :)

Kuba, jest to dla mnie ogromny człowiek i piłkarz. W swojej karierze odnosi niesamowite sukcesy, o czym świadczą liczne gole, asysty czy wiele niesamowicie wykonanych akcji. Jednak Kuba to nie tylko niesamowity piłkarz, ale i człowiek...człowiek, który nie zatracił się w sławie, czy licznych traumach. Zawsze był, jest i mam nadzieję, że będzie sobą. Tym samym, przemiłym Kubą o którym przyjaciele wypowiadali się z niesamowitą sympatią i szacunkiem.

Co najlepsze podczas czytania książki czułam tą autentyczność. Nie było tu sztuczności tylko po to by udowodnić jaki to Kuba jest wspaniały. Nie! Tego tu kompletnie nie było. Przez całą książkę czułam szczerość padającą zarówno z ust Kuby, jego rodziny, przyjaciół, czy Pani Małgosi (współautorka książki).

Na pewno ogromnym plusem tej książki są słowa, a nie liczby. O co chodzi? A o to, że większa część książki skupiała się na historii Kuby, zarówno tej piłkarskiej jak i życiowej, a nie na liczbie zdobytych bramek czy asyst. Ja osobiście uwielbiam piłkę nożną (pomijam fakt, że nie umiem w nią grać :P), znam zasady i uwielbiam oglądać mecze. Ale, właśnie! OGLĄDAĆ! Nie interesują mnie suche fakty czy inne rzeczy tego typu. Lubię akcję i emocje towarzyszące nam na murawie. Dlatego bardzo się cieszę, że tych numerków było tak mało :)
Na pewno ogromnie przytłaczającą rzeczą dla niektórych mogą być liczne nazwy klubów piłkarskich. Jednak ich nie dało się uniknąć. Były one potrzebne by przedstawić tą piłkarską część życia Kuby. Więc, niektórych mogą niestety one przytłaczać, ale da się przyzwyczaić :D

Muszę szczerze przyznać, że na początku się troszkę bałam, gdyż jest to pierwsza biografia jaką w życiu przeczytałam :P Dlatego dość mocno się bałam, że będzie nudna i nie będę chciała jej w ogóle czytać. A co się okazało? Że pomimo braku fabuły i smoków czy innych magicznych cosiów, niezwykle się w tą książkę wciągnęłam. Czytałam ją w każdej wolnej chwili. Nie potrafiłam się po prostu od niej oderwać. Ta biografia była w prawdzie moją pierwszą, ale na pewno nie ostatnią. Z ogromną chęcią sięgnę jeszcze po inne książki tego typu.

Cały czas mówię tu o Kubie, ale oprócz niego pojawiły się tu też inne osoby. Przede wszystkim pani Małgosia. Muszę przyznać, że bardzo ją polubiłam. Tak samo zresztą jak inne postaci występujące w tej książce. U każdej z nich wyczuć można wsparcie i szczerą miłość, zarówno do Kuby jak i od Kuby do nich.  W książce pojawił się również Łukasz Piszczek. I jeśli kogoś to zainteresuje to powiem, że Kuba i Łukasz, to zdecydowanie moi ulubieni piłkarze, nie tylko w reprezentacji polski, ale i tak ogólnie.

Kubę już zdążyłam zachwalić w tym poście pod niebiosa, jednak tak naprawdę moje odczucia wiążą się tylko z tą książką i licznymi meczami czy wywiadami. Dlatego nie wiem na ile moja aktualna opinia zgadzała by się z tą kiedy bym miała możliwość spotkania Kuby na żywo. Jednak już teraz mogę powiedzieć, że Kuba jest dla mnie ogromnym autorytetem. Nie ukrywajmy w dzieciństwie przeszedł bardzo dużo, ale mimo tego nie poddał się i spełnił swoje marzenia. Stał się piłkarzem i to na tak ogromną skalę, ale i przy okazji został sobą. Nie wiem co on czuł wtedy czy czuje teraz, ale mogę szczerze powiedzieć, że podziwiam go za to kim jest i kim się stał. Ja sama jak może wiecie lub nie chciała bym w przyszłości zostać aktorką. Niektórzy mogą we mnie wierzyć, inni nie. Jednak najważniejsze bym ja wierzyła w siebie i w swoje możliwości. A zawsze gdy wątpię, myślę o historii Kuby i o tym, że pomimo tylu przeszkód, stał się tym kim chciał.

Jak już pewnie zauważyliście (bo powtarzam to cały czas w tym poście) *szukam jakiś innych słów by się nie powtarzać* Kubę po prostu uwielbiam *chyba nie wyszło xD*. Teraz pisząc już te słowa końcowe mam wrażenie jednak, że powiedziałam o Kubie i tej książce za mało. Jednak tak na prawdę nie wiem co bym mogła jeszcze dodać. Gdyż jednak tak naprawdę powiedziałam już wszystko co chciałam. Na początku jak może pamiętacie bałam się, że nie będę wiedzieć jak zacząć i co pisać, ale tak na prawdę teraz mogę powiedzieć, że jak tylko usiadłam słowa zaczęły po prostu ze mnie wypływać. I wszystko co tu widzicie piszę pod wpływem emocji i wodospadu słów które się ze mnie wydobywa. Więc nie będę już sztucznie dopisywać, żadnych słów, gdyż nie wiem nawet jakie bym mogła napisać. Dlatego powiem wam tylko, że ta biografia ogromnie mi się spodobała. Kubę uwielbiam, ale ta książka rzuciła na niego jeszcze inne ciepłe światło. Koniec końców naprawdę zachęcam was do przeczytania biografii. Jeśli tak samo jak ja lubicie Kubę lub ciekawi was jego historia to koniecznie przeczytajcie ją. A jeśli nie, to koniecznie przeczytajcie biografię jakiejś innej osoby, którą lubicie :)

A wy macie jakiś autorytet?
Czytaliście już jakieś biografie? Jakie?
A biografię Kuby już czytaliście? Jak wam się podobała?
Co sądzicie o Kubie Błaszczykowskim?

PS. Niedawno miałam okazję wystąpić gościnnie u Klaudii. Zrobiła ona post w którym ja oraz kilka innych blogerek napisałyśmy krótką notkę o naszej ulubionej parze z Harrego Pottera. Jeśli ciekawi was co ja tam wymyśliłam (pisałam troszkę o kaloryferach, wnętrznościach i innych ciekawych rzeczach), albo inne blogerki to koniecznie wpadajcie do Klaudii.
Tutaj macie link do tego posta ---> Wystarczy kliknąć

No, a więc na dziś to tyle. Mam nadzieję, że ten post wam się spodobał i widzimy się w następnym. Do zobaczenia i cześć.

12 komentarzy:

  1. Przeczytałam... ale Kuba jest całkowicie poza moim widnokręgiem. Nigdy nie należałam do tej grupy dziewczyn wzdychających nad jego muskularną sylwetką czy rysami twarzy. Wtedy gdy wszyscy to robili ja wolałam Lewego (teraz obydwoje są mi obojętni).
    Mój autorytet? Chyba obecnie nie ma kogoś takiego... Jednak chciałabym przeczytać biografię Doyle'al, bo baarzo mnie interesuje nie tylko to jak zaczął pisać Sherlocka, ale jak go znienawidził, aż w końcu stał się niewolnikiem własnej postaci. Poza tym jego życie uczuciowe, wiara w życie pozagrobowe oraz przyjaźń z Houdinim to coś o czym chętnie bym się dowiedziała. Niestety póki co takie biografię są tylko za granicą, a w Polsce nikt nie chce się podjąć wydania takiego dzieła. Niestety! Poza tym chciałabym przeczytać też o Alanie Turingu i to jest już coś co mogę zrobić, bo książka o nim na szczęście jest u nas wydana.
    Moje wcześniejsze spotkanie z biografiami było... mizerne. Czytałam coś o Lodovice Comello, a poza tym nie przypominam sobie niczego innego.
    PS. W tej recenzji zdecydowanie za dużo razy użyte było słowo Kuba :D
    Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie należę do tych co wzdychają na jego widok z powodu jego wyglądu. Ja cenię go za to jakim jest piłkarzem i człowiekiem. Przez ciebie tez mam ochotę przeczytać jego biografię. Widać, że jest to naprawdę ciekawa i barwna postać. No było, ale musiałam :D
      Buziaki :*

      Usuń
  2. No, no, no witam panią!! Nie miałam pojęcia, że jest na blogosferze ktoś, kto lubiłby (delikatnie mówiąc) Kubę tak samo jak ja :D Nawet nie wiesz jak się cieszę.
    Nie czytam zazwyczaj biografii-w sumie to ich nie znoszę-ale jak tylko dowiedziałam się, że w księgarniach pojawiła się biografia Kuby, to obiecałam sobie, że ją przeczytam. Kuba od zawsze był moim ulubionym piłkarzem z reprezentacji i moim zdaniem nie został on doceniony tak bardzo jak powinien. Każdy zawsze mówił o Lewandowskim, a ja sobie myślałam: "Boże! Ludzie! Przecież Kuba jest sto razy lepszy!" :D I moja obsesja na jego punkcie rozwija się stopniowo razem ze mną.
    Mam nadzieję, że książka urzeknie mnie tak samo jak Ciebie, no bo w końcu kocham piłkę nożną, Błaszczykowskiego i nie znoszę literek, a tych jest tutaj mało, więc zapowiada się naprawdę dobrze.
    Genialna recenzja! Tak pełna pasji i uczuć! Świetnie się czytało!
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A witam, witam :D A no lubię, lubię <3 Ty też? Bardzo się cieszę :)
      Dla mnie ta pozycja była obowiązkowa :D Przed przeczytaniem biografii też tak myślałam, ale teraz widzę, że został doceniony i przez kontuzję stracił swoją szansę :( A moim zdaniem jest świetnym piłkarzem. Ale teraz właśnie wszytsko kręci się w okół Lewego. Dobra on jest dobry, ale bez przesady. Kuba jest dużo, dużo lepszy. Jezu, nawet nie wiesz jak się ciesze, że nie tylko ja go tak uwielbiam :D
      Mam nadzieję, ze tobie też się spodoba :)
      Dziękuję :*
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Nie jestem ani fanką piłki nożnej, ani poszczególnych piłkarzy, ale znam trochę historii Kuby i podziwiam tego człowieka, że po wszystkim co przeszedł udało mu się wyjść na prostą i tyle osiągnąć.
    Za biografiami też za szczególnie nie przepadam, ale niedługo chyba będę miała okazję zrobić wyjątek, więc może na nowo dam szansę historiom, które nie są fikcją. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na piłce myślę, że się znam i większość piłkarzy również i Kubę jako piłkarza sobie bardzo cenię. ALe nie tylko jako iłkarza, również jako człowieka.
      Oby tak się stało :)
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Kuba jest bardzo inspirującą postacią. Czytałam duzo o nim i jego historii. Cieszę się, że mamy takich ludzi w Polsce :)
    chętnie przeczytam tą książkę :) bardzo fajnie piszesz i zachęcasz mnie do czytania :D
    paulabiliniewicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie jest. Hah, ja również :D
      Bardzo się cieszę :) O jejciu, dziękuję :*
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Swego czasu byłam wielką fanką piłki nożnej (ale nie polskiej ligi). Zmieniło się to, gdy związałam się z facetem, który nie cierpi oglądać żadnych meczów, więc automatycznie i ja ich oglądać zbytnio nie mogłam xD
    Chociaż kiedyś na czas rozgrywek FIFA czy UEFA zamykałam się w domu, albo umawiałam z ekipą na wieczorne oglądanie <3
    Szacunek za napisanie takiej świetnej recenzji, bo biografia nie jest prosta do zopiniowania :)
    Osobiście biografii bardzo nie lubie, no chyba, że wiadomo - natrafiłabym na biografię Jamiego, to wtedy od razu leciałabym i kupiła <3

    Ale dobra, nie będe się rozwodzić nad tą osobą, bo miejsca na komentarz nie starczy xD
    Buziaki :*
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja fanką piłki nożnej jestem cały czas. Zwłaszcza polskiej reprezentacji, bo wiadomo nasza i KUBA! xD Już go nie lubię xDDDD
      Mój człowiek!
      Dziękuję :*
      Ja też za biografiami nie przepadam, ale tą musiałam przeczytać, bo Kuba xD No wiadomo :D
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Tak się składa, że mieszkam stosunkowo niedaleko rodzinnych stron Kuby. I muszę przyznać, że jest on tam kochany, wielbiony, niemalże noszony na rękach. Mimo bogatej kariery Kuba nie zmienił się, nie odwaliło mu i nie było takiego momentu, w którym wstydziłby się swojego pochodzenia.

    Co do książki, czytałem. To jest ten typ literatury, którą czyta się dla fragmentów, bo jako ogół prezentuje się tak sobie. Niemniej warto po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, fajnie :D Właśnie za to bardzo cenię go sobie jako człowieka. Pomimo kariery i sławy nie zmienił się i nadal jest tym samym Kubą ze swojego małego rodzinnego miasteczka, który marzył by grać w piłkę.
      Buziaki :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.