wtorek, 23 sierpnia 2016

Porwana pieśniarka

Tytuł oryginalny: Stolen Songbird                       
Tytuł polski: Porwana pieśniarka
Seria: Klątwa
Tom: 1
Autor: Danielle L. Jensen
Tłumacz: Anna Studniarek
Wydawnictwo: Galeria książki
Liczba stron: 432
Data wydania: 13 stycznia 2016
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Ocena: 10/10

Tej książki się nie czyta, ją się pochłania!

W końcu nadszedł ten moment, gdy jakiejś książce daję 10 na 10 punktów. A dlaczego tyle? Przekonajcie się czytając moją recenzję.
Czytam tą książkę już drugi raz i muszę przyznać, że tym razem podoba mi się jeszcze bardziej. To to jest w ogóle możliwe? Najwyraźniej tak :D



Opis:
 Od pięciu stuleci trolle nie mogą opuszczać miasta pod ruinami Samotnej Góry. Więzi je klątwa czarownicy. Przez wieki wspomnienia o ich mrocznej i złowrogiej magii zatarły się w ludzkiej pamięci. Niespodziewanie pojawia się przepowiednia o związku, który złamie potężne zaklęcie. W Cécile de Troyes rozpoznano kobietę z przepowiedni. Zostaje więc porwana i uwięziona pod górą. Od pierwszej chwili w podziemnym mieście dziewczyna myśli tylko o jednym – o ucieczce. Trolle, które ją uprowadziły, są jednak inteligentne, szybkie i nieludzko silne. Porwana musi czekać na właściwy moment i stosowną okazję.

Z biegiem czasu dzieje się coś niezwykłego – w sercu Cécile kiełkuje uczucie do tajemniczego księcia, z którym została związana ślubem. Dziewczyna poznaje kolejne osoby, nawiązuje przyjaźnie i powoli uzmysławia sobie, że może być jedyną nadzieją dla mieszańców zniewolonych przez trolle czystej krwi. W mieście wybucha bunt. A Tristan, jej książę i przyszły król, jest jego tajnym przywódcą.

W miarę zanurzania się w świat skomplikowanych intryg politycznych podziemnego świata Cécile przestaje być córką prostego rolnika, staje się księżniczką, nadzieją całego ludu i czarownicą obdarzoną mocą dość potężną, by na zawsze zmienić Trollus, podziemne miasto.

Recenzja:
Hmm... co mogę powiedzieć o tej książkę? Jest okej? Nie ona nie jest okej :/
Ona, jest cudowna, niesamowita, najlepsza i wszystkie inne synonimy podobne do tych.
Pokochałam tę książkę od pierwszej strony. No dobra, może nie od pierwszej, ale gdzieś tak od 4 :P
No, ale może zacznijmy po kolei, by ta recenzja nie wyszła zbyt chaotycznie. Chociaż pewnie taka będzie, bo piszę tę recenzję dzień po przeczytaniu książki, ale nadal władają mną emocje po jej przeczytaniu.

Bohaterowie w książce są bardzo ciekawie wykreowani. Niektórych poznajemy bardziej innych mniej. Główna bohaterka nie jest kolejną denerwującą dziewczyną, która podejmuje głupie decyzje. Jest mądra, uparta, ale i miła. Do tego pięknie śpiewa. Jest ruda i coraz częściej główne bohaterki mają taki kolor włosów, co już staje się trochę przereklamowane :/  Owszem Cecile działa czasami impulsywnie, ale to w niewielu momentach i to w takich, w których no, możliwe, że i ja bym się tak zachowała. Ale hej, chciała tylko pomóc sobie/innym, a czas gonił, nie miała wiele czasu, dlatego takie rzeczy jej wybaczam. Ale mimo to uważam, że Cecile jest główną bohaterką którą da się polubić, ja przynajmniej ją bardzo polubiłam
Tristan... taaa, kto by się tego spodziewał, stał się moim kolejnym książkowym mężem <3 Zapytacie pewnie czy on o tym wie i nie nie wie, ale się do wie :P Tristan na początku, jest wredny i arogancki, ale przy tym sarkastyczny i zabawny. Jednak z biegiem historii zmienia się, a my poznajemy jego intencje i to dlaczego wcześniej był oschły dla Cecile.
To jest dwójka naszych głównych bohaterów, jednak to nie wszystko, jest tutaj również wiele innych bardzo ciekawych bohaterów drugoplanowych. I co najlepsze nie są to płaskie postacie, tylko osoby (trole) wykreowane bardzo ciekawie i które również wiele przeżyły w swoim życiu.
Przede wszystkim Mark, przez to co przeszedł załamał się, jednak Tristan się nie poddał i mu pomógł dzięki czemu stali się najlepszymi przyjaciółmi. Mark owszem i szkaradny, ale i o dobrym sercu. Od samego początku traktował Cecile, jak najlepiej.
Bliźniaki są wspaniałe! Zachowują się jak małe dzieci, ale w dobrym znaczeniu tego słowa.
Matka i ciotka Tristana, cóż mogę o nich powiedzieć. Są złączone i to dosłownie, ale nie powiem wam o co chodzi, musicie to sami odkryć :P Jak czytałam książkę tylko jedna słowo przychodziło mi do głowy, gdy myślałam o matce Tristana. BEZMÓZGA! Ale przy tym była kochana i opiekuńcza. A jego ciotka strasznie przebiegła i zła. I przez cały czas mam wrażenie, że przy narodzinach to jej dostały się dwa mózgi, a siostrze ani jeden.
 No, ale dobra skończmy już o postaciach, gdyż już strasznie się o nich rozpisałam :P Wiedzcie po prostu, że postacie są świetnie wykreowane. I pomimo iż mało opisane to mają świetne charaktery, które da się zauważyć od razu.

Trole - czyli główny motyw w tej książce.
Trole są niesamowite i przedstawione zupełnie inaczej niż dotychczas były przedstawiane. Tu niektóre są piękne inne zniekształcone. Znajdziemy tu trole dobre jak i złe. O sercu dobrym lub czarnym jak smoła. Do tego w tej książce trole mają moce. Magiczne moce! Moce które pozwalają im na wszystko.... no prawie na wszystko, z wyjątkiem na zdjęcie klątwy która ich więzi w Trollus :/
Mogą bić się magią, mogą rozświetlać sobie drogę, zmieniać wygląd do tego szybko goją im się rany. Ale to nie tak, że nie mają wad. Nie mogą na przykład kłamać oraz zawsze muszą dotrzymać danej obietnicy. Jednak pamiętajmy, że trole są przebiegłe dlatego nic nie staje im na przeszkodzie by np. obejść jakoś obietnice. A żyją w Trollus! Pięknym, jednak ciemnym miejscu. Dlaczego w ciemnym? Ponieważ kilkaset stuleci temu wiedźma rzuciła klątwę na trole. Klątwę która pogrzebała je pod górą. A dlaczego piękne? Sama nie wiem, po prostu takie jest. Jest tam ciemno, ale nie tak całkiem jak w... em, może nie będę tego kończyć :P No, więc tak nie jest tam całkiem ciemno, ponieważ co jakiś czas miasto rozświetlają przepiękne światełka. Płynie tam wodospad, oraz znajduje się tam przepiękny zamek. Nie potrafię oddać piękna tego miejsca. Żeby zobaczyć to miejsce trzeba przeczytać książkę :P Jak czytałam pierwszym razem tą książkę, uznałam, że to miejsce jest cudowne i piękne. Po prostu tak byłam pochłonięta tą powieścią. Jednak jak czytałam tą książkę drugi raz też uważałam, że to miejsce jest piękne, jednak tym razem znając już przebieg wydarzeń i skupiając się na wszystkim by wyłapać błędy, albo dostrzec nowe rzeczy, zobaczyłam, że autorka, jednak nie do końca wykorzystała potencjał tego miejsca. Co nie zmienia faktu iż i tak jest piękny. Chociaż jak tak teraz myślę... to w sumie może wykorzystała. Jak czytałam książkę pierwszy raz to mimo iż teraz zauważyłam, że miasto jest mało opisane, to wtedy wyobraziłam je sobie całe. Może to był specjalny zabieg. Może autorka chciała nam tylko uszczknąć kawałek tego miejsca, a resztą zajmie się nasza wyobraźnia? W sumie jak teraz o tym myślę, to to ma sens.

W książce akcja dzieje się już na około 4 stronie. Autorka zamiast opisywać nam wszystkich członków rodziny Cecil, jej dotychczasowe życie itp Od razu pcha nas w wir akcji. Co jest moim zdaniem genialne, gdyż od samego początku książka nas wciąga. Później akcja zwalnia, a potem znowu przyśpiesza. co sprawia, że, jest idealnie wyważona. Rozdziały kończą się w takich miejscach, byśmy chcieli czytać dalej i dowiedzieć się co się potem stanie. Rozdziały pisane są głównie z perspektywy Cecil, ale czasem pojawi się również perspektywa Tristana. Co moim zdaniem, jest kolejnym świetnym zabiegiem. Do tego co świetne, rozdziały z dwóch różnych perspektyw są dobrze wykonane. Nie ma dziwnych przeskoków czy czegoś w tym guście, tylko widzimy płynne przejścia między perspektywami i pomimo iż głównym narratorem jest Cecile to Tristan też się pojawia, ale w odpowiednich momentach i nie pcha się na chama by opowiedzieć nam swoje uczucia czy spostrzeżenia.

Kilka razy zauważyłam również pewne nie dociągnięcia. Np. coś typu, w tym rozdziale, jest w dziurze, a w następnym już uciekają. Nie wiem czy ten moment uważać za plus czy minus. Z jednej strony, przez to akcja staje się dynamiczniejsza w tym miejscu, ale z drugiej fajnie było by poznać jak on z tej dziury wyszedł. Ale okej, uznajmy, że to nie jest nic złego. Bardziej niepokoi mnie moment, gdy w jednej chwili Cecil poznaje jakiś sekret Tristana, a kilka rozdziałów później Tristan mówi o tym jak by nigdy nic, jak by wiedział, że Cecil o tym wie (choć w książce nigdy nic o tym mu nie mówiła).
Czasami książka była zaskakująca, ale nie tak, że aż łapaliśmy się za głowę i zastanawialiśmy się CO? JAK TO? Po prostu myśleliśmy, że będzie trochę inaczej.
W książce pojawia się wiele zagadek, które chcieli byśmy rozszyfrować jak najszybciej.
Do tego miłość! Miłość jest tu bardzo fajnie zrównoważona. Bohaterowie nie zakochują się w sobie ani za szybko, ani za wolno, jednak czytając od samego początku spodziewamy się jak to się skończy.
Jedna rzecz która mnie drażniła, to ciągłe powtarzanie słowa: "Ano" przez chłopaków ze wsi. No proszę was, co to w ogóle za słowo i to jeszcze tak często powtarzane.

Autorka pisze lekko i przyjemnie. Bardzo ciekawie rozkręca każdy wątek.
Okładka, bardzo mi się podoba. Jest zielona! Do tego ta piękna róża, która tak, ma pewien związek z fabułą, oraz Trollus w tle.

A co do samej fabuły..... jest niesamowita! Zamiast standardowo wampirów, zombi czy wilkołaków, tym razem mamy Trole. Główna bohaterka oczywiście, jest tą która zmieni cały świat, ale przy tym co fajne zostaje porwana i na siłę zmuszona do ślubu. (pomijam fakt, gdy ojciec Tristana porównuje ją do owcy :/)  Do tego tajemnicza wiedźma. Ale powiem wam szczerze, że gdy czytałam książkę pierwszy raz nie zwróciłam na to uwagi, ale gdy czytałam ją po raz drugi i wiedziałam, że w drugiej części ona będzie szukać tej wiedźmy zobaczyłam pewien moment/podpowiedź dzięki czemu już domyślam się kto tą wiedźmą jest, ale CIIII... nic wam nie będę mówić :) Zakończenie, było po prostu świetne. Od razu, gdy tylko skończyłam czytać pierwszą część zapragnęła mi się druga. I tak teraz właśnie, gdy piszę tę recenzję, jestem w trakcie czytania drugiej części. I liczę, że mnie ona nie zawiedzie i utrzyma poziom jedynki. Ba, a nawet będzie lepsza.

Podsumowanie:
Jak już mogliście się domyślić, książkę po prostu pokochałam. Jest świetna i inna niż wszystkie książki fantasy w tych czasach. Główna bohaterka, jest bardzo fajna. Inne postaci również, są bardzo ciekawie wykreowane. To co uwielbiam w tej książce to Trole i Trollus. Jeszcze w żadnej książce nie spotkałam się z trolami, jednak muszę przyznać, że jest to świetny pomysł na książkę. A Danielle świetnie go wykorzystała. Akcja raz przyśpiesza raz zwalnia, dzięki czemu jest świetnie wyważona. Historia, jest cudowna. Porwana pieśniarka, jest to świetna książka i myślę, że każdy kto nie miał jeszcze okazji powinien sięgnąć po tą książkę. Nie ważne czy lubicie fantastykę, czy nie, uwierzcie mi, że warto.

Łoł, troszkę się rozpisała, ale tyle rzeczy mi się w książce spodobało, że musiałam opisać każdy z nich :D

A wy czytaliście już Porwaną Pieśniarkę?
Jeśli tak to koniecznie w komentarzach napiszcie jak wam się podobała.
A, jeśli nie to napiszcie czy zamierzacie? I czy was do niej zachęciłam :)

Będę wdzięczna za każdy komentarz. A jeśli mój blog wam się spodobał koniecznie go zaobserwujcie. Obie te rzeczy motywują mnie do dalszej pracy.

No, a więc na dziś to tyle. Widzimy się w kolejnym poście. Do zobaczenia i cześć. Papa!

34 komentarze:

  1. Matko dziewczyno! Ta książka jest u mnie na półce od wczoraj i chce ją przeczytać, a w kolejce jest tyle innych!
    Mogłaś mnie tak nie zachęcać, bo teraz będzie mi się ona śniła po nocach :D
    Cudownie napisałaś recenzje, wkręciłam się w nią;)
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    I przy okazji zapraszam na wydarzenie konkursowe
    https://www.facebook.com/events/1046947058721737/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Os wczoraj? I jeszcze jej czytać nie zaczęłaś? Jak tak można :D
      Hah, przepraszam :D
      O jejciu, dziękuję :*
      Ja również pozdrawiam :D
      Zaraz zobaczę co to za wydarzenie :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
    2. Niestety mam inne książki w planach ;(
      Ale jak tylko się z nimi uporam, biorę ją :D

      Usuń
    3. O szkoda :(
      Jej! Bardzo się cieszę :D Nie mogę się doczekać twojej opinii :)

      Usuń
  2. Uważam podobnie, co Ty. Historia jest genialna, niesamowita i nie mogę się doczekać zapoznania z "Ukrytą Łowczynią". Co tu więcej pisać - "Porwaną pieśniarkę" uwielbiam *.*
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że uważasz podobnie. Ja czytał właśnie Ukrytą łowczynię, ale na razie jestem na ok 50 stronie dlatego, jeszcze się nie wypowiem ;) Ja też <3
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  3. Jeszcze nie czytałam, ale mam w planach - zwłaszcza że niemal każdy się nią zachwyca ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj ją jak najszybciej :D Każdy ją poleca, mówisz? Nie dziwię się, książka, jest naprawdę świetna ;)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  4. I znowu ani nie mam tej książki ani nie czytałam ale mam ją w planach :D
    Recenzja jak zawsze super <3 Mam taką ochotę jechać teraz do księgarni po nią, że szok :D plus dla ciebie i recenzji :D Zostaje mi jedynie o niej śnić :D ale okładkę ma cudowną prawda? :)

    Buziaki :*
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tam najważniejsze, że masz ją w planach :D
      O jejciu, dziękuję :* Cieszę się, że dało mi się cię zachęcić ;) Dziękuję :* Śnienie też jest dobre :D Tak, jest cudna, ale gwarantuję, że po przeczytaniu spodoba ci się jeszcze bardziej :D
      Dziękuję za ten przemiły komentarz :* Nawet nie wiesz jak się uśmiechałam czytając go :*

      Usuń
  5. ,,Porwaną pieśniarkę'' czytałam i przyjęłam ją z entuzjazmem, ale na pewno nie tak wielkim jak twój. Trylogia zapowiada się bardzo dobrze. Nie ukrywam, że mam wobec drugiego tomu spore wymagania, jednak jeśli nie będzie w niej za dużo głównej bohaterki, a więcej rozdziałów Tristana (którego uwielbiam♥), akcja nie będzie zbyt przewidywalna to powinno być dobrze.

    Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... ;) Moim zdanie pierwsza część jest świetna i jeśli 2 i 3 cz przynajmniej utrzymają jej poziom to będzie to jedna z lepszych trylogii jakie do tej pory czytałam, jeśli nie najlepsza :D
      Ja też mam wielkie wymagania, bo skoro pierwsza była świetna to 2 nie ma prawa spaść nawet o najmniejszą liczbę długości xD Tristan najlepszy <3
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  6. Ja już mam tę książkę za sobą i stwierdzam, że jest to jedna z moich ulubionych książek ;) Cieszę się, że tobie również cię podobała <3
    Kochana, świetna recenzja! Oby więcej takich :*

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na post 'Podsumowanie 7ReadUp'u | Filmik' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest te jedna z moich ulubionych książek <3 Ja również się cieszę, że tobie się podobała :D
      O jejciu, dziękuję :*
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  7. Magda cóż za zaskoczenie, no zupełnie nie spodziewałam się tak pozytywnej recenzji! Nic na to nie wskazywało xDD
    Ej! Jak tam jest tyle "ano" to ja to biere xD lubię to słowo, one jest takie burackie xD
    W ogóle po twojej recenzji się wkurzyłam, bo wychodzi na to, ze muszę czekać z czytaniem. Czemu? ANO (zupełnie przypadkiem użyte słowo na "a") temu, że ta historia cholernie przypomina mi mój twór o Liwii, a nie chcę żeby okazało się, że się czymś sugerowałam :'(. No i lipa, Pieśniarka musi poczekać... Ale skoro tak ci się podobała, to coś czuje, że moja pisanina również ci przypadnie do gustu ^^
    Buziole *niestety bez GIFu*
    Ula ;*
    https://doinnego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, cicho xD Hahahahah :P
      Weź mnie nie wnerwiaj :D Ale jeśli z tego powodu sięgniesz po książkę, to niech będzie :D
      Ula nie wnerwiaj mnie! hahahah
      Hmm... mówisz, że podobna? Nie wiem, nie mogę tego stwierdzić bo chcę przeczytać twoją książkę dopiero jak ją napiszesz :P Ej, a może Jensen od ciebie ściągnęła? CO z tego, że książkę napisała wcześniej, ale jest taka możliwość xD
      Szkoda :(
      Oj, na pewno przypadnie, czytałam już kilka rozdziałów i były świetne ;)
      Eghem*chamskie reklamy* Eghem :P
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  8. Jestem tu nowa, ale... Zostaję na dłużej, bo to jest naprawdę świetny blog ^^ Genialnie piszesz recenzje i... Uwaga, uwaga (nie wieżę, że to piszę :P)przekonałaś mnie do Darów Anioła :D Wiedz, że to nie lada wyczyn - od roku nikt mnie nie może przekonać - booktuberki, bloggerzy, nikt :D Ale jak przeczytałam Twoje recenzje... No ja muszę je przeczytać :D Dziękuję ^^
    I ogólnie widać, że pałasz ogromną miłością do książek (jak ja, witaj w klubie :D ) i z wielką pasją piszesz te recenzje! Aż chce się lecieć do księgarni po jej przeczytaniu (nie no, żart, taki leń jak ja zamawia przez internet :DD)
    A co do Porwanej pieśniarki, trafi on w moje łapki już we wrześniu! ^^ Już nie mogę się doczekać, aż poznam ten cudowny świat trolli ♥
    Buziaki! :D
    Viks Follow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejciu, dziękuję :* Bardzo się cieszę :D Jeszcze raz dziękuję :* Hah, cieszę się, że udało mi się cię przekonać :D O jejciu (ponownie) strasznie dziękuję :*
      Tak, ogromnie kocham książki <3 Hah, witaj :D Hah, uwierz, że ze mnie też jest straszny leń+ w necie taniej :P
      Super! Ja również nie mogę się doczekać :D Koniecznie musisz mi powiedzieć co o nich sądzisz :D
      Oh, bardzo, ale to bardzo, dziękuję ci za ten cudowny komentarz, nawet nie wiesz jak się wzruszyłam czytając go <3 Pisanie dla takich osób jak ty, jest cudowne :*
      Jeszcze raz dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  9. Kolejny "must read" na który nie mam czasu, ale w końcu od czego są długie noce! Czytałam już o tej książce wiele dobrego, ale twoja recenzja mnie do niej przekonała jeszcze bardziej... No i te trolle... W końcu odpoczynek od wampirów i wilkołaków. :P

    Pozdrawiam
    Marta
    http://marta-i-ksiazki.blogspot.se

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból :( Ja niestety zbyt kocham spać by zarywać nocki :P O jejciu, cieszę się :* Dokładnie, pomyślałam o tym samym :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  10. Wooow, długa recenzja :D Ja jeszcze nie czytałam tej książki i nawet po Twojej jakże pochlebnej recenzji nie ciągnie mnie do niej ;-; Dlaczego? Otóż tytuł jakoś kojarzy mi się z książką "Tam, gdzie śpiewają drzewa" (może czytałaś?), a tej książki nie mogłam znieść! Nie to, że był zły styl, czy coś, ale zakończenie i to, co się stało w trakcie, i ta miłość, to była MASKARA! Jak można wymyślić coś takiego, żeby człowiek zakochał się w drzewie?! Ughhh.. No, w każdym razie mam nadzieję, ze minie mi ta faza na upodabnianie tych książek do siebie i będę mogła ją spokojnie przeczytać, hehe :)

    Pozdrawiam, Ania xx
    Natchniona Słowami
    Ania Podlecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom troszkę długa jest :P Po prostu miałam wiele o niej do powiedzenia i musiałam to wszystko napisać :) Hmm... szkoda :( Nie, niestety jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać. Dla mnie tam nie ma w tym nic złego, owszem jest to trochę absurdalne, ale to nie my wybieramy w kim się zakochujemy :P :D Ja też mam taką nadzieję :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  11. Jeszcze nie czytałam, ale po takiej recenzji na pewno sięgnę po tę książkę. Fakt, kolejna ruda bohaterka, to już trochę przereklamowane, ale mi to na razie nie przeszkadza. ;) No i ostatnio zaprzyjaźniłam się z fantastyką, więc chętnie poznam "Porwaną pieśniarkę". ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, bardzo się cieszę :D
      Mi też nie przeszkadza, ale zbyt często już to widzę :P
      Cieszę się :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  12. Książka zapowiada się genialnie, zaraz poszukam jej w empiku :) Ciekawa recenzja, podoba mi się to, że dałaś opis :) Pozdrawiam ;) slaguu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uwierz mi, jest genialna :D Super! :D
      Dziękuję :* Cieszę się, że ci się podobała :) Opis to u mnie konieczność :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  13. Kurczę... na książkę nie zwracałam większej uwagi, ale ostatnio natrafiam na coraz więcej pozytywnych opinii, i muszę przyznać że mnie zaciekawiłaś, myślę że kiedyś po nią sięgnę.^^
    Pozdrawiam ~ Bacha
    dostatniejstrony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, że opinie są pozytywne, bo książka, jest naprawdę świetna :D Cieszę się :) Nie mogę się doczekać, aż po nią sięgniesz i zagłębisz się w świat Troli :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  14. BOŻEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
    Napisałam Ci taki zajebisty komentarz i poszło w pizdu wszystko, coś w netem...
    Musisz mi wybaczyć, nie będę po raz drugi pisać mojego eseju :( Następnym razem sobie chyba skopiuje go...
    Gówno zasrane jedne...Niech by go, pomiota piekielnego...
    To chyba Twoja najdłuższa recenzja co? Widać, że książka ta wywołała w Tobie morze emocji, cudo kochana, cudo :*
    Musisz koniecznie przeczytać moją ukochaną wiedźmę, bo skoro ten świat tak pokochałaś, to na punkcie wiedźmowego dostaniesz pierdo...wiadomo co xD
    Jak możesz?! Kolejny mąż!? Ja jestem wierna jednemu, nie powiem komu i nigdy nie zgadniesz!
    Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, znam ten ból :/
      Hah, wybaczam, wybaczam :)
      Kasiu, spokojnie :D
      Tak, ja też to zauważyłam :) Jednak tyle miałam o tej książce do powiedzenia, że wyszło tego aż tyle, a niczego pomijać nie chciałam :)
      Dziękuję :*
      Oczywiście, że przeczytam :) Tak mnie do niej zachęciłaś, że w najbliższym czasie prawdopodobnie trafi w moje lepkie łapska :D
      NO co? Tak trudno, jednego wybrać :( Dobra, najwyżej będę miała domowy harem :P Nie no, wcale nie wiem o którego ci chodzi :D Na pewno nie jest to Jace o którym co chwilę gadasz :P
      Ja również przesyłam moc buziaków :*
      I dziękuję za kolejny cudowny i długi komentarz :*

      Usuń
  15. Coraz bardziej przekonuję się do tej książki. Przeczytam ją, ale coś czuję, że nie tak prędko :)

    Pozdrawiam
    joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ale ważne, że ją przeczytasz :D Bo uważam, że naprawdę warto :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  16. Ta recenzja była...OCH!! Wspaniała, genialna, mistrzowska, fenomenalna, NAJLEPSZA NA CAŁYM ŚWIECIE!!!! Po prostu mistrzostwo!! Tyle emocji, tyle spostrzeżeń-ACH!! Uwielbiam Cię!! <3

    Książkę już miałam przyjemność przeczytać i zgadzam się w stu procentach!
    Cecile od razu polubiłam-w końcu jakaś mądra i odpowiedzialna bohaterka. Tristan-OBOŻEOBOŻEOBOŻE!!! ^^ Kocham go! Bliźniacy są po prostu świetni!
    Matka i ciotka "są złączone i to dosłownie" hahahahah-tak to było genialne!
    Ej no chyba to przeczytam jeszcze raz-też chcę się domyślić, kto jest czarownicą!
    A Trollus-ojejujejujej-jest prześliczne!

    Pozdrawiam cieplutko! Buziaki kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejuśku! Brak mi słów by opisać to jak się czułam czytając twój komentarz <3 Jesteś cudowna <3
      Bardzo się cieszę :D
      Tak, zgadzam się! Niby ruda, ale jako jedna z niewielu głównych bohaterek ma rozum xD
      Tristan <3
      Tak, są cudowni :D
      To czytaj jeszcze raz :D W prawdzie to tylko przypuszczenia, ale im dalej idę w fabułę w 2 części tym bardziej myślę, że to ta osoba :)
      Tak, jest śliczne :O
      Ja również pozdrawiam :)
      Przesyłam moc buziaków :*
      Dziękuję za ten przemiły, przewspaniały, przecudowny, prze kochany komentarz :* Dla takiej reakcji i osób jak ty warto pisać :* Jesteś kochana <3

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.