środa, 10 sierpnia 2016

Pax: Pal przeklenstwa

                                          
Tytuł polski: Pal przekleństwa
Seria: Pax
Tom: 1
Autor: Assa Larson, Ingela Korsell
Ilustrator: Henrik Johnson
Tłumacz: Magdalena Landowska
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 152
Data wydania: 6 maja 2015
Kategoria: literatura młodzieżowa
 Ocena:  7/10

Pierwsza książka z serii Pax pochłonęła mnie od samego początku i nie chciała wypuścić, aż do końca książki.




Opis:
Pierwsza część dziesięciotomowego cyklu PAX - hitu wydawniczego ze Szwecji. Bohaterami tej urban fantasy są bracia, jedenastoletni Alrik i dziewięcioletni Viggo, którzy mieszkają w rodzinie zastępczej na szwedzkiej prowincji. Wkrótce okazuje się, że życie w małym miasteczku może być o wiele bardziej ekscytujące, niż mogłoby się wydawać. Udziałem chłopców stają się przygody groźne i niesamowite jak w horrorze, związane z podziemną magiczną biblioteką i tajemną historią ich nowego miejsca zamieszkania. Wartka, pełna przygód i magii akcja oraz sugestywne komiksowe ilustracje Henrika Jonssona sprawiają, że od książki trudno się oderwać nie tylko młodym czytelnikom.

Recenzja:
Książka, jest naprawdę świetna. Jak już było napisane wcześniej pochłonęła mnie od samego początku, a przeczytałam ją w jakieś 3-4 godzinki. Książka wprawdzie króciutka, ale to sprawia tylko, że od razu chce się sięgnąć po kolejne tomy. Zwłaszcza po zakończeniu, które zostało przerwane w najmniej odpowiednim momencie i zostanie rozstrzygnięte dopiero w kolejnej części. Rozdziały są króciutkie co moim zdaniem idzie na plus, gdyż uwielbiam, gdy rozdziały są takiej długości, a i przy okazji książka przez to bardziej wciąga i nie możemy doczekać się kolejnej części.

Akcja książki toczy się we własnym, ale wspaniałym tempie. Zaczyna się dość spokojnie, potem powoli przyśpiesza by w punkcie kulminacyjnym gnać i wybuchnąć z niesamowitą siłą.

Książka napisana jest przez dwie autorki. Jedna jak do tej pory pisała tylko powieści kryminalne, a druga powieści dla dzieci. Razem połączyły siły i stworzyły niesamowitą książkę dla młodzieży. Do tego książka wzbogacona jest niesamowitymi ilustracjami w stylu komiksowym Henrika Johnssona, który tworzył ilustracje również do np. "Batmana".

Na początku przyznam szczerze, że nie chciałam sięgać po tą książkę ze względu na okładkę, która szczerze mówiąc przypomina mi  bardziej książki dla chłopców. A ten stwór z okładki kojarzy mi się z Black spider-man'em, ale potem przeczytałam sobie opis i mnie nawet zaciekawiła. W końcu ją dostałam i chwilę potem się za nią zabrałam oraz jeszcze tego samego dnia ją skończyłam. Książka naprawdę wciąga i sprawia, że czytelnik nie chce od niej odejść. Jednak muszę szczerze przyznać, że nie jest to zbyt wymagająca lektura, która w trakcie, albo po przeczytaniu skłania was do głębszych przemyśleń. Jest to prosta lektura, dosłownie na jeden/dwa wieczory, którą możecie przeczytać, gdy chcecie poczytać coś nie zobowiązującego, coś lekkiego. Muszę przyznać, że książka jest dość zaskakująca, ale to z powodu iż jak wspomniałam wcześniej, jest to lektura lekka i niezobowiązująca, dzięki czemu pod czas czytania jej nie myślimy zbytnio jak to się stało, gdzie itp. Przynajmniej ja tak miałam. Ale to nie zmienia faktu, że jednak troszkę zaskakująca jest, ale nie jest to coś w stylu, gdy nagle coś zostaje rozwiązane to wam z wrażenia pęka głowa, tylko bardziej coś w stylu: ''aha" i potem czytacie dalej. Niestety co muszę przyznać mi się niezbyt podobało niektóre problemy, że tak to nazwę były zbyt szybko rozwiązane, a co było najgorsze to to, że w jednym z nich chłopcy wiedzieli co zrobić mimo iż nie znają zasad panujących w świecie ceni i starej biblioteki.

Postacie są bardzo ciekawe, może nie są idealnie wykreowani, ale nie są też płaskcy. Wiemy o nich tyle ile powinniśmy. Bardzo polubiłam Estrid i Magnara, czyli dwóch strażników biblioteki. Są naprawdę ciekawymi i tajemniczymi osobami i z chęcią dowiem się o nich coś więcej. Nasi dwaj główni bohaterowie również są bardzo ciekawi. Mają za sobą niestety dość przykrą przeszłość. Viggo ten młodszy, jest dość nieokrzesanym nastolatkiem, a jego starszy brat Arlik zawsze musi pilnować by tamten nie zrobił nic głupiego. Thomas, cóż nie polubiłam go za bardzo, jest to nauczyciel, który za wszelką cenę będzie bronił swojego pupilka nawet jeśli widać gołym okiem, że to on zawinił i każdy w okół mu o tym mówi. Jednak mam dziwne wrażenie, że odegra on ważną rolę w dalszych częściach serii.

Teraz opowiem może o sprawach bardziej technicznych. A więc tak: styl pisania jest przecudowny. Napisany jest prostym językiem, autorki skupiają się w dużej mierze na akcji, a opisy są dość okrojone. Co moim zdaniem idzie na plus. Książka napisana, jest troszkę w stylu zwykłego opowiadania co, jest świetne, gdyż przez to książkę czyta się lepiej i szybciej. Do tego te cudowne krótkie rozdziały o których wspomniałam już wcześniej. I rysunki, które są przepiękne. Co też wspaniałe na początku książki mamy narysowane i podpisane najważniejsze postacie występujące w tej książce, dzięki czemu możemy je lepiej rozróżnić na obrazkach, oraz jest to dość ciekawy i miły akcent. Książka wydana, jest w naprawdę świetny sposób. Ma grubą oprawę, jej strony są zszywane, a pismo, jest duże i przejrzyste. Jedyne co mi przeszkadza to to, że ostatnio przeglądając instagrama zobaczyłam, że za granicą te książki mają kolorowe wierzchy kartek, co wyglądało przepięknie, ale to taki mały szczegół.

Podsumowanie:
Książka, jest świetna. Napisana, jest lekkim językiem. Na początku książki wszystko odbywa się w dość powolnym tempie, ale pod koniec gna i nie chce się zatrzymać. Bohaterowie są świetnie wykreowanie oraz bardzo ciekawi. Książka jest lekka i przyjemna idealna na jeden/dwa wieczory. Wydawnictwo naprawdę się postarało i świetnie wydało książkę.  Książka, jest króciutka, tak samo jak rozdziały. Nie wiem czy książka spodoba się każdemu, ale wiem, że mi bardzo się podobała i myślę, że każdy powinien po nią sięgnąć, jest króciutka więc dużo czasu wam nie zajmie, a kto wie, może tak wam się spodoba, że sięgniecie po kolejne części. Ja już nie mogę się doczekać drugiej części.

              Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu: Media Rodzina


Ps. Od teraz do recenzji będę dodawać zwykłe zdjęcia okładek z internetu, gdyż nie mam zbytniego talentu, ani możliwości do robienia tych bardziej artystycznych, oraz nieraz przez te zdjęcia musicie dłużej czekać na recenzje. Czasami będę robiła takie zdjęcia, ale żeby je zobaczyć zapraszam was na mojego instagrama: @kremciowata

No, a więc na dziś  to tyle, mam nadzieję, że ta recenzja wam się spodobała i, że będziecie czekać na kolejną. No, a więc na dziś to tyle do zobaczenia i cześć. Pa Pa!

24 komentarze:

  1. Ta okładka jest taka.... ciekawa :D ten potwór jest świetny. Lubie czytać serie więc z miłą chęcią przeczytam kiedyś:D Ale bądźmy szczerzy styl pisania autora jest najważniejszy, a jak piszesz, że jest cudowny... Księgarnie bójcie,się! :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, oj bójcie się bójcie :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  2. Faktycznie, okładka przypomina trochę książki typowo dla chłopców. Niestety, aż tak mnie ta seria nie zainteresowała i trochę przeraziła mnie ilość tomów - nie lubię aż tak długich serii. ;/
    Pozdrawiam ;)
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, szkoda :(
      1o tomów to faktycznie trochę dużo, ale książki są króciusieńkie, czyli jak by patrzeć na ilość stron to tu 10 tomów to tak naprawdę z 3 książki 4 książki ok 500 stronicowe. Liczę, że mimo to po nie sięgniesz :)
      Ja również pozdrawiam :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  3. Lubię czytać serie, które mają dużo tomów, więc zainteresuję się tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  4. O skąd ja znam brak talentu do robienia zdjęć xD
    Ale trudno, ja będę walczyć z nimi nadal, nie ma opcji, najwyżej ludzie będą musieli przecierpieć moje "fantastyczne" fotografie póki się nie nauczę :D

    A co do tej książki to miałam mieszane uczucia, ponieważ zastanawiałam się nad tym, czy by jej nie wziąc, ale w sumie przeważyły opinie, że jest to pozycja raczej dla sporo młodszych czytelników (mam 22 lata). Teraz myślę jednak, że 150 stron mogłam spróbowac, może jeszcze kiedyś....
    Te okładki- mam do nich kilka zastrzeżeń tak samo jak Ty. Szału nie ma, *upy nie urywa :D

    Bajeczna recenzja :* Jak zwykle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś na pewno powrócę do robienia zdjęć, ale to jak będę miała do tego większy talent i możliwości :) Przestań, ty robisz właśnie bardzo ładne zdjęcia :*
      W sumie, jest to troszkę pozycja dla młodszych,ale mimo to mam wrażenie, że każdy się w niej odnajdzie. A jest to właśnie zaledwie 150 stron dlatego warto spróbować :)
      Oooo, dziękuję kochana :*
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
    2. Rób rób, koniecznie, bo tego bardzo mi brak :<
      Jak zwykle za stara kurde xD
      Nie masz za co, dla mnie czytanie Twoich recenzji to czysta przyjemność :D

      Usuń
  5. Gdybym zobaczyła tą książkę w księgarni albo na stronie internetowej raczej bym jej nie kupiła-okładka do mnie nie przemawia.
    Ale za to opis fabuły jak i Twoja recenzja niezwykle zachęcają do jej przeczytania.
    Tylko jest jeden mały minus-to jest pierwszy tom z dziesięciu...dziesięciu????!!! To o wiele za dużo!
    Może w następnym życiu zapoznam się z tą powieścią. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie okładka właśnie też zbytnio nie przemówiła i dlatego na początku nie chciałam po nią sięgnąć0 :)
      Ooo, dziękuję :* Cieszę się :)
      10 to faktycznie troszkę dużo, ale książki są króciutkie i czyta się je szybciutko (przynajmniej pierwszą część :P)
      W następnym życiu? Troszkę książka se poczeka :D
      Liczę, że sięgniesz po nią w najbliższym czasie :)
      Ja również pozdrawiam :*
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  6. Ja już kończę te powieść i mam podobne wrażenia, pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)
      Czekam z niecierpliwością na twoją recenzję :D
      Ja również pozdrawiam ;)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  7. Świetna recenzja!Zachęciłaś mnie do przeczytania jej :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga (mam nadzieję że wpadniesz :))marywkrainieksiazek.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Cieszę się :D
      Na pewno wpadnę :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  8. Okładka straszna, aż oczy bolą :') Obrazki ze środka książki są niesamowite!
    Uwielbiam kiedy rozdziały są krótkie :D
    Książka wydaje się strasznie ciekawa!
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też tak uważam :P
      A obrazki śliczne ;)
      Tak, ja też wtedy jakoś lepiej mi się czyta i bardziej chcę czytać :)
      Oj uwierz mi jest ciekawa :D Teraz tylko czekać na kolejne tomy :)
      pomiedzy-wersami.blogspot.com

      Usuń
  9. Jakoś na razie mnie ta książka do siebie nie przekonuje. Ostatnio wiele o niej słyszałam, jednak na razie nic nie zaiskrzyło ;)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na nową recenzję!
    Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.... szkoda :( Może w przyszłości :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  10. Okładka i opis skutecznie mnie zniechęcają, chociaż Twoja opinia nie przekreśla tej pozycji do końca =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję :*
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  11. Nagle wszędzie się zaroiło od tej serii. Wszyscy ją recenzują, a ja w życiu o niej nie słyszałam. To raczej nie moje klimaty, choć może kiedyś się skuszę. Wszystko zależy od tego, czy będę miała okazję to przeczytać:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda teraz wszędzie pełno tej książki :D
      Szkoda, ale nie każdy musi lubić to samo :) Mam nadzieję, że kiedyś się skusisz :D Mam nadzieję, że będziesz miała okazję :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  12. Tak długiej serii jeszcze nie czytałam, poza tym bardzo zachęcający opis i Twoja recenzja. Mam nadzieję niedługo sięgnąć po pierwszy tom :)

    BOOK ZOONE

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.