czwartek, 25 sierpnia 2016

Jedyny i niepowtarzalny Ivan

                                           
Tytuł polski: Jedyny i niepowtarzalny Ivan

Seria: Powieść jednotomowa
Autor: Katherine Applegate
Tłumacz: Magdalena Zielińka
Wydawnictwo: Czy Tam
Liczba stron: 320
Data wydania:  19 września 2014
Kategoria: opowiadania i powieści
Ocena: 8/10


Niezwykła książka o przyjaźni, miłości i dotrzymywaniu obietnic.




Opis:
 Zainspirowana prawdziwą historią opowieść o gorylu, który spędził niemal trzy dekady w mini zoo mieszczącym się przy centrum handlowym, nie widząc żadnego przedstawiciela własnego gatunku.

Kiedy poznaje Ruby, malutką słonicę odebraną rodzinie, Ivan zaczyna postrzegać miejsce swojego zamieszkania z zupełnie innej perspektywy. I tylko od niego będzie zależeć czy uda mu się coś w życiu Ruby zmienić. Trzymając kciuki za Ivana, trzymamy je tak naprawdę za nasze własne człowieczeństwo i nasze możliwości.

Wzruszająca, pięknie napisana i inteligentna historia, która zmienia punkt widzenia na zwierzęcą wrażliwość.

Katherine Applegate miesza humor i smutek, by stworzyć niezapomnianą pierwszoosobową opowieść o przyjaźni i nadziei.

Recenzja:
Głównym bohaterem tej książki, jest Goryl. Tak dobrze przeczytaliście..Goryl. Który mieszka w Big Top Centrum handlowym z automatami przy 8 zjeździe z autostrady i który jest jedną z atrakcji tego centrum. Jego teren, a właściwie to klatka 2x2 znajduje się przy arenie na której 365 dni w roku obywają się pokazy o 2,4 oraz 7 . W książce mamy do czynienia z najmniejszym cyrkiem na świecie w którym głównymi atrakcjami są: Mack w przebraniu clawna czyli właściciel całego cyrku, słonica Stella, pies o imieniu Snickers oraz ON Jedyny i niepowtarzalny Ivan.

Co mnie urzekło w tej historii to to, że jest ona oparta na faktach. Może nie słowo w słowo, ale autorka pisząc tę powieść bardzo wiele zaczerpnęła z historii Goryla o tym samym imieniu co nasz główny bohater.

Książka opowiada historię Goryla Ivana, który w bardzo młodym wieku został wyrwany z rąk swoich rodziców wraz ze swoją siostrą bliźniaczką Berką.  Niestety chwilę później ginie również i jego siostrzyczka. Ivana przez wiele lat wychowywał Mack, który traktował go jak człowieka. Dzięki czemu Ivana chodź przez chwilę mógł poczuć się jak jednostka ludzka, gdyż pił z butelki, spał w łóżku oraz robił wiele innych rzeczy, które robią tylko ludzie. Jednak z biegiem czasu Ivan zaczął dorastać przy czym nie możliwym było trzymanie go w domu. Mack zawiózł go do swojego mini cyrku, w którym Ivan stał się jedną z atrakcji.  Tam Ivan poznał trójkę swoich najlepszych przyjaciół: słonicę Stelle, psa Boba, oraz Julię, która była człowiekiem. Codziennie po szkole odwiedzała ona Ivana i przy nim malowała. Ivan również zapragnął zostać artystą. Przez co tak, też się stało. Ivan zaczął malować, a jego obrazki były sprzedawane w pobliskim sklepie. Pewnego dnia do cyrku trafia słoniczka o imieniu Ruby. Kolejne zwierzę, które wiele przeżyło tylko po to by zadowolić małą garstkę ludzi. Dzieje się coś czego Ivan się nie spodziewał. Przez wiele lat mieszkania w cyrku nie zastanawiał się jak to jest żyć na wolności i nie przeszkadzało mu mieszkanie w małej klatce, aż do momentu tragicznego wypadku, wtedy Ivan składa Stelli obietnicę, że za wszelką cenę uwolni Ruby od życia, które oni zmuszeni byli wieść.


Książka, jest niesamowita. Brakuje mi słów by opisać co o niej sądzę. Książka z założenia przeznaczona jest dla dzieci, jednak moim zdaniem nie tylko. Napisana jest lekkim i przyjemnym językiem dzięki czemu zrozumieją go nawet małe dzieci i dojrzą w tej powieści ciekawą historię, jednak to nie wszystko. Książka myślę, że trafi również do serc zarówno młodzieży jak i dorosłych. Starsze osoby mimo lekkiej i przyjemnej lektury, między wersami dostrzegą piękne i wartościowe przekazy i na pewno zmusi ich do przemyśleń. Myślę, że większość z was nigdy nie zastanawiała się nad tym co czują i myślą zwierzęta które oglądacie w takich miejscach jak cyrki czy zoo. Ja szczerze mówiąc nie przepadam za takimi miejscami , po prostu nie toleruję ani zabijania, ani przetrzymywania w niewoli zwierząt. Ale nigdy bardziej nie zastanawiałam się co tak naprawdę czują takie zwierzęta. Aż do momentu, gdy przeczytałam tą książkę. Uświadomiła mi pewne rzeczy. Ja sama nie umiem ując tego w słowa więc po prostu wyobraźcie sobie coś takiego: 365 dni w roku, dzień w dzień spędzacie czas z dala od rodziny, czasem z osobami których nie znacie, czasem samotnie. Codziennie patrzy na was milion par oczu, zachwycają się wami, albo wyśmiewając was. Musicie być posłuszni, bo inaczej jesteście karani i to w bardzo nieprzyjemny sposób. A jedyne na co czekacie to śmierć, która uwolni was od niewoli. Jak wy byście się wtedy czuli? Ja na pewno nie najlepiej.

Starałam się tę książkę czytać powoli, delektować się nią. Nie udało mi się to jednak, gdyż książkę po prostu pochłonęłam. Całe 300 stron w niecały jeden dzień. Przy czytaniu książki z oczu pociekło mi kilka łez, oraz nie potrafię nawet zliczyć ile razy się przy tej książce uśmiechałam. Autorka tak przedstawiła Ivana, że nie da się go nie kochać. A Bob, jest po prostu cudowny. Ivan, mimo, że jest zwierzęciem doskonale rozumie co mówią ludzie oraz rozumie samego człowieka, lecz niestety ludzie nie rozumieją jego. Z wyjątkiem Julii, która wydaje się być jedyną osobą która go rozumie. Jednak rozumie, go nie  w sposób, że wie co Ivan mówi, tylko po przez jego sztukę.

Mimo iż ludzie w stosunku co do zwierząt wiele zawinili, zwierzęta nie są na nich źli. One rozumieją, że nie wszyscy są tacy sami i właśnie tego powinniśmy się od nich uczyć. Dziwię się nadal, że książka mimo iż powstała 2 lata temu, nadal nie stała się sławna i nie stoi obok pozycji takich jak Harry Potter, Igrzyska śmierci czy Percy Jackson. Książka naprawdę zasługuje na więcej uwagi, gdyż jest cudowna.

Jak pisałam wcześniej, książka ta ma pewne fragmenty, które autorka zaczerpnęła z prawdziwego świata. To przykre ile mogą zdziałać pieniądze i chęć by mieć w domu inne zwierzątko niż pies czy kot, albo by móc na niego popatrzeć w zoo, czy innych miejscach tego typu. Ile pieniądze robią z ludźmi, by zabijać jego całą rodzinę i zabierać go z jego naturalnego środowiska. Czasami się po prostu dziwię, że ja sama jestem jedną z tego wstrętnego gatunku dla którego ważniejsze są pieniądze niż szczęście innych.
Pod czas czytania zauważyłam, że autorka świetnie wczuła się w rolę goryla i ona nie opowiadała o nim, ona była tym gorylem. Teraz strasznie żałuję, że nie przeczytałam tej książki gdy byłam mała, myślę, że zmieniła by wiele w moim życiu. Po przeczytaniu tej książki było mi bardzo smutno. Smutno z powodu iż ta piękna historia już się skończyła.

Gdy czytałam książkę przyznam, że z oczu poleciało mi kilka łez, ale gdy teraz pisze tę recenzję i myślę o tych wszystkich zwierzętach, które przechodzą takie rzeczy z trudem powstrzymuję się przed płakaniem i przed wylaniem morza łez. Książka jest niezwykle wzruszającą i piękną powieścią. Opowiadającą o mocy przyjaźni, miłości oraz o sile dotrzymywania obietnic.
Pod czas pisania tej recenzji nie mogę w ogóle zebrać myśli, mimo iż od przeczytania książki minął już jakiś tydzień nadal o niej myślę i nie wiem co bym mogła powiedzieć by oddać to co czuję o tej książce. Myślę, że zarówno starsze jak i młodsze osoby dostrzegą w tej książce fajną opowieść, ale i niezwykle pouczającą książkę.
Do tego, moim zdaniem każdy powinien sięgnąć po tę publikację. Ma ona 310 str, a czyta się ją bardzo szybko, gdyż mi udało się to w jeden dzień. Nie zajmie wam ona dużo czasu, ale będzie niesamowitym doświadczeniem. Więc, jeśli macie tylko okazję by przeczytać tę książkę, błagam nie wahajcie się tylko to zróbcie.

Autorka w posłowiu napisała, że dała Ivanowi głos, a ja jej za to dziękuję. 

                          Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czy Tam

A wy mieliście już okazję przeczytać tę książkę? Co o niej sądzicie?
A może dopiero macie w planach?

No, a więc na dziś to tyle, mam nadzieję, że ten post wam się spodobał i, że zachęciłam was do tej książki. Do zobaczenia i cześć. Papa!

43 komentarze:

  1. Nie czytałam tej książki, ale kiedyś już o niej słyszałam. :)
    http://mateslifex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie to zrób :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  2. Ta okładka hipnotyzuje :D
    Pomysł autorki by w głównej roli obsadzić zwierzęta jest genialny.
    Jak znajdę chwilę i funduszę to się skuszę :D
    Super recenzja i do następnej :*

    Buziaki :*
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest śliczna i jest w niej coś takiego delikatnego i pięknego <3
      Tak, to było świetnie. W końcu głównej roli nie dostała śliczna dziewczyna, która ma zmienić świat :P
      Bardzo się cieszę :D
      Dziękuję :*
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  3. Ooo, książka wydaje się być świetna :) Ciekawią mnie momenty, które autorka zaczerpnęła z prawdziwego życia. Ciekawią, a zarazem przerażają.
    Ja, jako wieczny dzieciak, uwielbiam, kiedy bohaterami są zwierzęta. A tutaj to główni bohaterowie, no cudnie po prostu :D
    Okładka strasznie mnie odrzuca, ale fabuła jest ciekawa. Pięknie opisałaś tę książkę :D
    Buziaki:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest :D Ogólny zarys historii Ivana zaczerpnięty jest z realu. Czyli to, że zabito jego rodzinę i przechowywano w niewoli, w bardzo małej klatce przez całe życie :(
      Tak, to jest świetne :D I takie inne :)
      Mi się nawet okładka podoba, ale to może dlatego, że czytałam już tą książkę i teraz dostrzegam w niej nie tylko okładkę, ale i tą historię :)
      Dziękuję :*
      Buziaki :*
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  4. Anita z Book Revievs się nią zachwyca i właśnie dlatego zwróciłam na nią uwagę. Widzę, że jesteś kolejną osobą, którą oczarowała. Może kiedyś się skuszę ;)
    PS. Na przyszłość - troszkę spoilerujesz ;)
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, książka jest świetna <3
      Spoileruję? Ja tam tu żadnych spoilerów nie widzę :/ A ja jednak tą książkę czytałam i nie widzę bym coś za spoilerowała :/ Wszystko co jest tu wypisane to, albo wydarzenia z początku książki (a takie wydarzenia to nie spoilery tylko zaczątki fabuły) lub moje przemyślenia. No, ale cóż najwyraźniej spoilerowanie nie dla wszystkich znaczy to samo :/
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  5. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale dzięki Twojej recenzji mam ochotę ją przeczytać :) Podejrzewam, że będę płakać podczas lektury, bo przejmuję się bardzo losem zwierząt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)
      Ja również :( Miło mi, że tak jak ja kochasz zwierzęta :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  6. Ja też jakiś czas temu czytałam Ivana. Zachwyciła mnie prostota i prawda tej książki. Zdecydowanie warta przeczytania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie warto poświęcić jej choć chwile uwagi :) Cieszę się, że tobie również się podobała :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  7. Tę książkę mam w planach.
    Ostatnio przewinęła mi się na jednym z blogów i zakochałam się w okładce.
    Jeśli się na niej płacze, to... mam nadzieję, że zwierzęta nie umierają.
    Ponieważ jest to książka o zwierzętach i jak napisałaś "przechodzą swoje" to obawiam się, że będę płakała. Ich los mi nie jest obojętny i jeśli autorka daje kopa do płaczu, to przygotuje sobie ją na weekend, aby przypadkiem w autobusie nie płakać :D
    Ivana nie da się kochać? Toż to zwierzak! Każdego się kocha!
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!
      Tak jest śliczna, taka delikatna i słodka <3
      Nie wiem, nie mogę ci tego powiedzieć, musisz sama to odkryć :)
      No wiesz... każdy jest inny i wzrusza się na innych rzeczach, a ja w prawdzie nie wylałam przy niej morza łez, ale niezwykle mnie wzruszyła. Mi również :) Nie! Koniecznie przeczytaj ją w autobusie, to może jakiś człowiek z sąsiedniego fotela się zainteresuje i również sięgnie po tę książkę :D
      W sumie racja <3
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  8. O JEJU *.* Zakochałam się w tym blogu!! Znów tak genialna recenzja, od której aż biją emocje.
    W końcu pojawił się ktoś, kto zrecenzował to cudeńko w sposób fenomenalny!
    Pomimo tego, że to książka dla dzieci, przeczytam koniecznie.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejciu, dziękuję :* Hah, cieszę się, że ci się podobała <3
      Przestań, bo zacznę się czerwienić :) Choć wnioskuję, że już jestem cała czerwona :D
      Cieszę się :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  9. Czytałam tę książkę i również muszę przyznać, że jest świetna. Oceniłam ją podobnie, bo 8,5/10 i również nie przepadam za miejscami typu cyrki/zoo. Może ja nie płakałam przy tej książce, ale naprawdę były momenty bardzo wzruszające. Mimo wszystko książkę czytałam z uśmiechem na twarzy. Książka mówi o przyjaźni, pasji i przede wszystkim o życiu. Niby niepozorna książka dla dzieci, a potrafi wnieść wiele do życia niejednej dorosłej osoby...
    Bardzo fajna recenzja i naprawdę bardzo miła się ją czytało. Masz bardzo przyjemny styl pisania, co jest ogromnym plusem.
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejną recenzję :D
    https://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tobie również się podobała :) Cieszę się również, że myślisz podobnie co ja zarówno do oceny książki, jak i miejsc typu cyrki/zoo. Ja również :D Pięknie to ujęłaś <3
      Dziękuję :* O jejciu, jeszcze raz dziękuję <3
      Ja również pozdrawiam :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  10. Kremcia nie ma tu spoilera, ktoś głupoty gadał! No chyba, że się uczepił opisu, uznał informacje o dzieciństwie Ivana za spoiler, ale zakładam, ze to było napisane gdzieś na początku książki, więc na litość boską to żaden spoiler!
    Ja na Ivana ochoty nie mam, bo raz, że nie bardzo lubię książki o zwierzaczkach (taka ze mnie zła kobieta!), a dwa, że pewnie bym była wściekła na prowadzących cyrk, bo jestem przeciwna temu, jak się tam zwierzęta traktuje, i tyle, i finito :P Także Ivan sobie odpuszczam, nie bij ^^
    Buziole ;**
    Q.
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Też tak myślę, ale to jest właśnie na początku książki, to tak jak by uznać, że rodzice Harrego nie żyją za spoiler, a ta informacja to praktycznie pierwsze zdanie książki :/
      Oj tak bardzo zła :P Ja też jestem temu przeciwna :) Bliźniaczki *tutaj tak fajnie we dwie powinnyśmy palcami trzepotać* xD
      No dobrze, może nie będę biła :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
    2. *trzepotam fajnie palcami* xDDDDD

      Usuń
  11. Okładka faktycznie ładna, ale sama historia jednak nie w moich klimatach. I tak samo jak Ty, nie przepadam za cyrkami czy innymi miejscami, w których zwierzęta mają służyć za rozrywkę, bo często są tam krzywdzone tylko dlatego, żeby ktoś tę rozrywkę miał. ;/
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Cieszę się, że się ze mną zgadzam :) Tak, to straszne :O Cierpienie zwierząt by zadowolić małą garstkę ludzi :(
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  12. Wiem że to nie dotyczy posta. Przepraszam. Nominowałam Cię do LBS :D Więcej informacji tutaj:http://tajemniceslow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, nie masz za co przepraszać :) Dziękuję za nominację, postaram się na nią odpowiedzieć w najbliższym czasie :D

      Usuń
  13. Skoro tak polecasz tę książkę to na pewno po nią sięgnę! Sama okładka jest śliczna i zachęca do czytania :*
    Kochana, świetna recenzja! Czekam na więcej :)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do zadawania pytań pod postem 'Q&A, czyli ZAPYTAJ MNIE O COŚ!' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Tak ma w sobie coś takiego... jest przesłodka <3
      Dziękuję :* <3
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  14. Okładka bardzo ładna. O książce nie słyszałam i nie miałam okazji przeczytać, ale mam nadzieje, ze kiedyś uda mi się to nadrobić.

    Pozdrawiam,
    okiem-nastolatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest śliczna <3 Cieszę się, że dzięki mnie o niej usłyszałaś :D Ja też mam taką nadzieję :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  15. Nigdy nie słyszałam o tej pozycji, ale sądząc po Twojej recenzji - musi być niesamowita! Czytając tą recenzję aż czułam, jak bardzo ta książka ci się podobała :) Piszesz naprawdę z wielką pasją <3
    Po książkę dzięki tobie mam zamiar sięgnąć :D
    Buziaki! <3
    Viks Follow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dzięki mnie się o niej dowiedziałaś :) Bo jest niesamowita :D Cieszę się, że z mojego bazgrolenia udało ci się to wyczytać :D Hah, bo to jest moja pasja :) Bardzo się cieszę :D
      Przesyłam moc buziaków :*
      Dziękuję za ten przemiły komentarz :*

      Usuń
  16. Nie znam ani wydawnictwa ani tej książki. Nigdy też nie czytałam powieści, w której głównym bohaterem jest goryl ;). Czytałam o psie z książki Pies, który jeździł koleją.
    Pozdrawiam,
    http://www.sekretny-trop.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że dzięki mnie sie o niej dowiedziałaś :D Ja szczerze mówiąc też, to jest pierwsza książka o gorylu w roli głównej którą czytam :D A ja nie czytałam Psa który... :( Muszę to nadrobić :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  17. Myślałam, że jestem nieco za stara na tę książkę, jednak Twoja recenzja przekonała mnie do zmiany zdania - kiedyś po nią sięgnę. :)
    Pozdrawiam,
    Pinkie Bookworm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żadną książkę nigdy się nie jest za starym :D Cieszę się, że udało mi się cię przekonać do tej książki :) Mam nadzieję, że zrobisz to jak najszybciej :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  18. Kojarzę książkę bo kiedyś czytała koleżanka i w sumie nabrałam teraz na nią ochoty :)
    Pozdrawiam
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że jej się podobała :D Hah, cieszę się :) To jak masz na nią ochotę, to koniecznie ją przeczytaj :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  19. Lubię takie książki, więc jak już nie będę miała co czytać to pewnie sięgnę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :D
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  20. Czytając tę recenzję ogromnie się wzruszyłam - pięknie ją napisałaś. Bardzo kocham wszystkie zwierzęta i zawsze przeżywam ich tragedie. Biedny, uwięziony goryl. Nie wiem czy potrafiłabym tę ksiazkę przeczytać, chyba za bardzo bym przeżywała jego sytuację. Strasznie wczuwam się w ksiązki, dlatego chyba pozostane na Twojej recenzji... Ale skoro ''połknęłaś'' 300 stron w niecały dzień to naprawdę musi byc dobra.
    Pozdrawiam serdecznie;*
    Zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejciu... nawet nie wiem co powiedzieć :) Cieszę się, że nie jestem sama :D Tak, biedak i najgorsze w tym jest to, że zwierzęta na całym świecie są naprawdę tak traktowane :( Tak, jest świetna, więc liczę, że po nią sięgniesz :)
      Bardzo dziękuję za ten prze kochany komentarz :*

      Usuń
  21. Nie spotkałam się jeszcze z negatywną recenzją tej książki, więc rzeczywiście, musi być naprawdę dobra. Myślę, że naprawdę jest to bardzo inspirująca historia, a zwierzęta w rolach głównych nadają jej wyjątkowości. Ciekawią mnie niezmiernie wydarzenia, które zostały zaczerpnięte z prawdziwego życia. Muszę kiedyś koniecznie przeczytać! :)
    Pozdrawiam!
    Ola z bloga Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest i nie dziwię się, że nie ma negatywnych recenzji :) Przede wszystkim nasz główny bohater to prawdziwy goryl i cała jeo historia opisana w tej książce z małymi uszczerbkami zdarzyła się naprawdę :D
      Oj, musisz musisz :D
      Buziaki :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.