czwartek, 14 lipca 2016

Serial ''Pamiętniki wampirów''

Hejka!
Tym razem przychodzę do was nie z recenzją     
 książki, a serialu. Z racji iż w tej chwili nie mam jakiej książki recenzować, ponieważ aktualnie jedną czytam, a żadnych zaległych jeszcze nie mam. Dlatego postanowiłam przedstawić moją recenzję serialu ''Pamiętniki wampirów'' oraz poopowiadać troszkę o książce o tym samym tytule. Mam nadzieję, że post w tym stylu wam się spodoba, gdyż chciała bym robić takich więcej. A więc bez większego przedłużania przejdźmy do dalszej części posta :)


Na początku może opowiem o tym, jak to się wszystko zaczęło. A więc tak. Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i rzekami...i nie pamiętam co było dalej. Myślę, że po prostu chciałam obejrzeć jakiś film, a że aktualnie czytałam również książkę ''Pamiętniki wampirów'' to chciałam zobaczyć coś związanego właśnie z tą książką. I tak trafiłam na ten serial, który od samego początku mi się podobał. Na początku strasznie się wściekałam, że tyle rzeczy nie zgadza się z książką, ale później uświadomiłam sobie, że musieli je zmienić, by serial był ciekawszy, oraz by trwał dłużej. W filmach na podstawie książek można zauważyć, że bardzo wiele rzeczy zostaje pominiętych, by zmieścić się w wyznaczonym czasie. Jednak w serialu tak być nie może z powodu iż ma on wiele sezonów po wiele odcinków, co składa się na to, że jest bardzo długi. Dlatego twórcy musieli wiele rzeczy przedłużyć. W ostateczności serial bardzo mi się podobał i potrafiłam siedzieć przy nim nawet do 3 nad ranem. Aktualnie zrobiłam sobie krótką przerwę na rzecz książek, ale czuję, że w najbliższym czasie do nich powrócę.



Jeśli chodzi o książki z tej serii, to w prost je uwielbiam. Przeczytałam jak na razie zaledwie trzy części, ale już bardzo mi się spodobały. Jeśli śledzicie mnie na bieżąco, to wiecie, że niedawno przyszła do mnie paczka z dwoma książkami z tej serii. Teraz do pełnego szczęścia brakuje mi 6 części i zabieram się za czytanie dalszych przygód Eleny, Stefana i Damon.


Myślę, że nie będę wam zdradzać zbytnio nic o fabule, gdyż w serialu jest to trudno zrobić, by nic nie spoilerować. Po prostu fabuła kręci się w okół Eleny, Stefan i Damona. Obaj są wampirami a do tego braćmi. Każdy zabiega o względy Eleny. A Elena jest zwykłą dziewczyną, śmiertelną, ale wyjątkową. Cała trójka przeżywa niezwykłe przygody.


Jeśli chodzi o dobór aktorów, to muszę przyznać, że jestem dość zadowolona. Każdy odgrywa świetnie swoją rolę, jest w niej autentyczny i szczery. Nina świetnie odnalazła się zarówno w roli Eleny jak i Katherine ( mam nadzieję, że dobrze to napisałam). Ian (Damon) świetnie odgrywa rolę ważniaka bez serca z sercem. Tak masło maślane. Jeśli oglądaliście serial to mam nadzieję, że wiecie o co chodzi :)  Candice (Caroline) oczywiście jak zwykle piękna, również świetnie odgrywa swoją rolę. A Joseph (Niklaus) po prostu brak słów. Chyba się zakochałam :D Przedstawiłam wam zaledwie garstkę obsady, ale wszyscy grają naprawdę świetnie.

A efekty, tak powtarzam się, ale również są świetne. Nie są sztuczne, ani nic z tych rzeczy. W niektórych filmach/serialach tego typu widać, że jest to robione komputerowo, albo po prostu widać, że jest to sztuczne (np. powolne skakanie w serialu shadowhunters) Tu wszystko jest naprawdę autentyczne. Znaczy jeśli bieganie z prędkością światła i wampiry potrafią być autentyczne. Bardzo podobały mi się np. momenty, gdy wampir pokazywał kły i wtedy zmieniały mu się oczy oraz żyły w okół oczu zaczynały się bardziej odznaczać.


Bardzo podobał mi się również dobór stroju i fryzur, oraz miejsc.

Jeśli chodzi o sam scenariusz. Jak pisałam już wcześniej różni się on bardzo od książki, ale w serialu jest to nieuniknione. Zwłaszcza, że w książce działo się mniej, a w serialu akcja cały czas jest dynamiczna. Ale mimo to fabuła bardzo mi się podobała. Zachowane zostały najważniejsze szczegóły i dodano kilka ciekawych historii. Akcja cały czas trzyma w napięciu i chce się go oglądać dalej.

No więc, podsumowując. Serial bardzo mi się podobał. Dobór aktorów świetny. Tak samo jak ubrania, miejsca oraz efekty specjalne. A fabuła również świetna. Tak świetna, świetna, świetna. Ciekawi mnie ile razy w tym poście użyłam słowa świetna. Chyba to, aż później policzę :D Nie mam do czego się przyczepić, po prostu serial jest świetny. Grrr... znowu. Jestem aktualnie pod końcem czwartego sezonu i  nie mogę się doczekać, aż obejrzę kolejne odcinki.

Zachęcam każdego, aby ten serial obejrzał :)

No, więc na dziś to tyle, mam nadzieję, że taki post wam się podoba.
Widzimy się w kolejnym. Do zobaczenia i cześć. Pa pa!

37 komentarzy:

  1. Książek nie czytałam, ale serial uwielbiam. Zaczęłam oglądać w tamte wakacje i po prostu wciągnęłam się na maksa. Teraz jestem na bieżąco z serialem co owocuje tym, że tak jak wszyscy czekam na sezon ósmy. Polecam ci też obejrzeć The Oryginals gdzie występuje Klaus i jego rodzina, bo z tego co czytam nie wspomniałaś o tym serialu, a jak rozstaniesz się z TVD to na pewno coś nowego się przyda. Sama mam ogromnym sentyment do Pamiętników, bo przez nie zaczęłam wgl oglądać seriale.
    Pozdrawia Dominika z Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Serial jest cudowny <3 O ''The originals'' słyszałam, ale jakoś nigdy nie zagłębiałam się w niego głębiej. Słyszałam, jedynie, że dzieje się on przed wydarzeniami z ''TVD'' więc chciała go obejrzeć jak już skończę ''TVD'' by nie mieć z byt dużo seriali na głowie. Dlatego muszę jak najszybciej skończyć ''Pamiętniki wampirów'' by móc obejrzeć ''TO''. Strasznie się cieszę, że ten serial jest o Klausie, bo go uwielbiam <3

      Usuń
  2. Książki pokochałam (ale do czwartej części, naprawdę pisanej przez Smith) a serial- cóż, to już bardziej skomplikowana sprawa. Pierwszy sezon absolutnie mi się nie podobał, za bardzo odszedł od książki i niestety na niekorzyść. O braku Meredith to już się wypowiadać nawet nie będę! Później się wciągnęłam i było naprawdę dobrze, jednak wywalenie Niny Dobrev było strzałem w kolano i siódmego sezonu już nie domęczyłam.

    Pozdrawiam! :D
    kasi-recenzje-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, zapomniałabym o najjaśniejszej części tego serialu! Ian Somerhalder, szał.

      Usuń
    2. Nominowałam Cię do LBA!
      http://kasi-recenzje-ksiazek.blogspot.com/2016/07/dzis-po-raz-pierwszy-na-moim-blogu.html

      Usuń
    3. Ja jak na razie tylko trzy części czytałam dla tego o dalszych się wypowiadać nie mogę, ale jak na razie bardzo mi się podobały :) Mi niestety na początku również się nie podobał z powodu tych różnic ale w końcu się przyzwyczaiłam. A jeśli chodzi o Meredith, to też mi jest bardzo przykro, że jej tu nie ma. Była takim mądrym, dobrym ''duchem'' całej książki. Słyszałam właśnie, że w 7 sezonie jej nie ma co mnie lekko wnerwia, bo lubiłam ją w roli Eleny i będzie mi jej brakować, ale zobaczę jeszcze jak będzie się bez niej oglądać. Ian <3 Dziękuję za nominację, wykonam go jak najszybciej :*

      Usuń
  3. Nie czytałam książek, serialu do tej pory również jeszcze nie oglądałam, ale jest baardzo popularny, więc doszły do mnie o nim słuchy :) Przyjaciółka bardzo się w to wciągnęła i mi polecała. Możliwe, że i na mnie przyjdzie pora i zacznę ten serial :)

    Werisa - vverisa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam. Moim zdaniem jest świetny <3:*

      Usuń
  4. Serial uwielbiam, chociaż zawsze mam wyrzuty, że tracę czas na coś tak mało ambitnego :D Książek z tej serii jeszcze nie próbowałam czytać, ale słyszałam sporo negatywnych opinii na ich temat, więc raczej sobie daruję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, serial jest świetny <3 Mi książki bardzo się podobały. Wiele osób porównuje ''Pamiętniki wampirów'' do ''Zmierzchu'' i z tego powodu rodzi się wiele negatywnych opinii. Moim zdaniem bezpodstawnych, bo te dwie książki w ogóle nie są do siebie podobne. Książki bardzo polecam <3 :*

      Usuń
  5. Będąc w gimbazie czytałam książki. Ba, byłam nimi zachwycona. Jak tylko pojawił się serial, byłam rozanielona. Ale moja sympatia do tego serialu umarła gdzieś po 3 sezonie. :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja też jestem nimi zachwycona :D O przykro, ja go nadal uwielbiam. Ostatnio zrobiłam sobie od niego małą przerwę, ale na pewno niedługo do niego powrócę. Może ty kiedyś też i tym razem ci się ponownie spodoba :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  6. Moja przyjaciółka ogląda, czyta i fangirluje, ale ja chyba się nie przekonam. Nie zniosłabym Iana na ekranie, brrr, nigdy go nie lubiłam - nie rozumiem tej sympatii fanek, jego wygląd jest dla mnie co najwyżej przeciętny :-/
    Ps. Obserwuję :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Nowicjuszki"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś, naprawdę zachęcam :) Ja też tak na początku o nim myślałam, ale jak zobaczyłam go w serialu bardzo mi się spodobał. Nie tylko z powodu wyglądu, ale i z tego, że świetnie odgrywa swoją rolę. Ja osobiście uwielbiam Josepha (Niklausa) <3

      Usuń
    2. Dziękuję za komentarz i obserwację :*

      Usuń
  7. Książka mi nie przypadła do gustu, ale za to serial pokochałam, jest świetny. Uwielbiam Damona i czekam na kolejny sezon. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial, jest świetny <3 Damon zresztą też <3 W ogóle wszystko w tym serialu jest świetne :D Ja najpierw muszę dokończyć te sezony, ale na następny też z pewnością czekać będę :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  8. Serial był świetny, chociaż ostatniego sezonu już nie oglądałam, bo za długo musiałam na niego czekać i jakoś... wybiłam się z rytmu, jeśli wiesz o czym mówię ;) Ian i Joseph są.. kurcze no, umówmy się, że nawet gdyby historia była fatalna, to oni by nadrabiali z nawiązką tak wyglądem, jak i umiejętnościami :D a do tego Paul <3 sam fakt, że jest troszkę Polakiem sprawia, że typka lubię :D. Natomiast książki nie dałam rady przeczytać, nudziła mnie i irytowała przez styl pisania ;/
    Pozdrawiam!
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial <3 Znam ten ból :/ A Ian i Joseph to po prostu cudo <3 Tak samo jak Paul <3 On jest częściowo Polakiem? Nawet nie wiedziałam :) Dokładnie, nawet jak serial był by kiepski to i tak bym go z ich powodu oglądała. Przykro mi, że książka ci się nie podobała, bo dla mnie była świetna, ale cóż każdy ma inny gust :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
    2. Ano jest ;) tak na prawdę nazywa się Paweł Wasilewski (mogłam coś przekręcić w nazwisku :D), jednak zmienił nazwisko, bo w Stanach mieli problem z wymową. Jego dziadkowie mieszkają w Warszawie bodajże, więc Paul wpada do Polski co jakiś czas :D

      Usuń
    3. Poszperałam troszkę w necie i faktycznie. Nawet nie miałam o tym pojęcia. Znaczy coś mi się kojarzy, że kiedyś coś o tym słyszałam. Ale od razu o tym zapomniałam, po prostu mnie to nie ruszyło, nie wiem czemu. Ale teraz, ton łał. Naprawdę się cieszę, że jest Polakiem <3

      Usuń
  9. Od tego serialu zaczęła się moja przygoda z pochłanianiem innych seriali. :) Pamiętniki kochałam...ale tak do końca 5 sezonu. Nadal mi serce krwawi na myśl jaką później zrobili z tego telenowelę. Szkoda, że tak cudowny serial został popsuty. Na szczęście zawsze można wrócić do pierwszych sezonów i znowu odczuwać ten dreszczyk emocji. :)
    Pozdrawiam,
    GeekBooks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie PW również były pierwszym serialem na mojej drodze miłości do nich. Dobra do zdanie wyszło trochę dziwnie, ale oj tam :D Ja dopiero kończę czwarty sezon, który strasznie mi się podoba. Ale liczę, że jak dojdę dalej to nadal mi się będzie podobać :) Tak, prawda zawsze można zacząć od początku :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  10. Oglądałam :) Elena wkurzała mnie niemiłosiernie, ale jako Katherina aktorka dawała radę :) A Klaus ... oh, mój ideał zimnego drania! Żeby mnie ktoś kochał tak jak on kochał Caroline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, Klaus, tak <3 Niby, jest tym złym, ale jak widziałam, jak on ją kocha, a ona go odrzuca to, aż mi serce pękało na tysiąc kawałeczków. Ale jak chce to przecież może przyjść do mnie, ja go z chęcią pocieszę :D ;) <3

      Usuń
  11. Zaczęłam oglądać, ale eh. Przetrwałam pierwszy sezon i dalej nie mogę się przemóc.
    Podobno w drugim zaczyna się dużo dziać, ale. No właśnie 'ale'. Włączył mi się jakiś 'stop' w głowie, który nie pozwoli mi spróbować obejrzeć :')
    Po książki też raczej nie sięgnę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też na początku się nie podobał, ale to głównie ze względu na różnice między serialem, a książką. Im dalej brniesz tym więcej się dzieje. Dlatego zachęcam do oglądania

      Usuń
  12. Po sadze "Zmierzch" mam serdecznie dosyć wampirów. Widziałam przypadkiem fragmenty może trzech odcinków tego serialu i niestety nie jest to coś, na co chciałabym stracić mój czas. Tak samo mam z "Grą o tron", ale może jak wróci mi tablet z naprawy, to obejrzę trzeci i kolejne odcinki :D
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz obejrzeć ten serial. Właśnie dla niego warto stracić czas ;) Kompletnie różni się od zmierzchu, jest wiele akcji, strasznie dużo się dzieje, strata, miłość, szczęście. Naprawdę polecam :)

      Usuń
  13. Książki nie czytałam ale serialu obejrzałam jeden odcinek i n niekoniecznie mi się spodobał. Nie lubię wampirów chociaż kiedyś obejrzałam wszystkie części "Zmierzchu".jednak w tym filmie było coś takiego co mnie do niego przyciągało/

    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga
    http://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to z powodu iż jest to film, a w filmie wszystko dzieje się na raz. A w serialu najpierw musi się rozwinąć, a potem dzieje się wiele. Może kiedyś dasz temu serialowi jeszcze jedną szansę i następnym razem może ci się spodoba :)

      Usuń
  14. Kocham ten serial! Chociaż teraz... coraz bardziej przestaje mi się podobać :( Te nowe odcinki - TRAGEDIA :d
    Pozdrawiam
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial <3 Mi jak na razie nadal się podoba :)

      Usuń
  15. Oglądałam pierwszy i drugi sezon, później z braku czasu przestałam,aż w końcu o nim zapomniałam. I bardzo Ci dziękuję, że mi o nim przypomniałaś bo od samego początku bardzo mi się podobał. Widzę, że mam dużo do nadrobienia :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam Cię do mnie http://subiektywnymokiem7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci o nim przypomniałam :) Oj dużo, dużo. To co się teraz dzieje to po prostu mi, aż czacha dymi :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  16. pierwszy raz serial jest lepszy od ksiazki, no bardziej mam na mysli film, ale wiele seriali ma odpowiednik ksiazek. ksiazki beznadziejne ! jesli jednak ktos chce je czytać to niech najpierw przeczyta, a potem oglada, bo mi sie potem wszystko mieszało.
    mam wszystkie ksiazki + pamietniki stefana, ale mam chyba tylko jeden pamietnik.
    przy ktores czesci ksiazki sie bardzo meczyłam, ale chcialam doczytac by wiedziec co dalej. w efekcie w ogole nie pamietam ksiazek, a serial juz mi sie znudził. 2-3 pierwsze sezony najlepsze, potem naciagane. ale zakochalam sie kiedys w pamietnikach i jestem im wierna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto też najpierw obejrzeć, gdyż serial jest troszkę ciekawszy i później może być nudno czytając książki.
      Mi brakuje jeszcze 6 księgi oraz pamiętników Stefano.
      Mi bardzo podobają się wszystkie sezony, które do tej pory obejrzałam, a im dalej tym więcej się dzieje.
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.