niedziela, 17 lipca 2016

Dary anioła V: Miasto zagubionych dusz


Tytuł oryginalny: The mortal instruments V: City of Lost Souls
Tytuł polski: Dary anioła V: Miasto zagubionych dusz
Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 556
Data wydania: 25 września 2013
Kategoria: fantasy, fantastyka, science fiction
Ocena: 9/10

Recenzje pozostałych części:
Dary anioła I: Miasto kości
Dary anioła II: Miasto popiołów
Dary anioła III: Miasto szkła
Dary anioła IV: Miasto upadłych aniołów





Dziś powracam do was z recenzją książki i to nie  byle jakiej. Jest to przed ostatnia już część serii ''Dary anioła''. To co działo się w tej części to naprawdę przewyższa system. Ale o tym myślę, że zaraz, najpierw troszkę o fabule.

Uwaga!!!
Mogą pojawić się spojlery do poprzednich części. Czytasz na własną odpowiedzialność.

Sebastian powrócił i zabrał ze sobą Jace, który stał się jego sługą, sługą zła. Związany jest z nim na wieczność. Wszyscy uważają, że nie można mu pomóc, a ich jedynym priorytetem jest zabicie Sebastiana, za wszelką cenę. Tylko mała grupka Nocnych łowców wieży, że można go uratować. Żeby to zrobić muszą zbuntować się przed Clave. Jednak muszą działać bez Clary, ponieważ Clary prowadzi własną, niebezpieczną grę, zupełnie sama. Ceną jest nie tylko jej  życie, ale również dusza Jace'a. Jednak musi pamiętać, że jej ukochany jest teraz połączony z jej złym bratem i nie do końca jest sobą. Dzieli z Sebastianem pragnienia, idee i... rany.  Clary, jest gotowa zrobić dla niego wszystko, jednak czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? W jaką grę pogrywa Sebastian? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?

Ta książka była wspaniała. Tyle chciała bym wam o niej powiedzieć, ale większość z tych rzeczy to spoilery, a spoilerować wam nie chcę. Dlatego musimy obejść się bez tego.

Ta część była moim zdaniem naprawdę świetna. To co się w niej dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Może akcja nie jest za szybka, ale to właśnie dobrze, bo przez to lepiej można wczuć się w atmosferę.  Akcja jest napisana w odpowiednim tempie, fabuła jest ciekawa i w niektórych momentach nawet zaskakująca. Jest tu miejsce na śmiech, strach, płacz, wstrzymywany oddech i zaparty dech. Poznajemy tu wiele nowych bohaterów oraz tajemnic związanych ze światem Nocnych łowców. Poznajemy również bliżej złego brata Clary. Czy faktycznie jest taki zły, za jakiego każdy go uważa? Każdy z bohaterów wnosi bardzo ważną część do historii, która nie mogła by się odbyć bez żadnego z nich. Poznajemy ich sekrety, myśli, pragnienia.

Choć w tej części bohaterowie dzielą się na dwie grupy, nie umknie nam żadna z ich przygód. Autorka bardzo sprawnie przeskakuje z jednego miejsca do drugiego, od jednego bohatera do drugiego.Czytelnik wpada w wir wydarzeń i pozostaje w powieściowym świecie do ukończenia lektury.

Tak! Wrócił mój Jace. Znów, jest arogancki, zabawny i cudowny, a do tego przeżywa z Clary chwile, jakich nigdy z nią nie przeżył. W tej części pomimo iż jest pod władzą Sebastiana kocha ją bardziej niż zwykle, a przeżycia w tej części połączyły ich jeszcze bardziej.

Jeśli chodzi o Sebastiana, muszę przyznać, że mnie zszokował. Zarówno z tej złej strony, jak i dobrej.

Uwaga malutki spojler!
(nie wnoszący zbytnio do fabuły, ale jednak spojler)
Ledwo co nacieszysz się, że w książce znajduje się osoba o takim samym imieniu jak ty i odrazu ją zabijają. Jak tak można? :D
Koniec spoileru!

Zastanawiam się czy jest coś jeszcze co chciała bym wam powiedzieć o tej części, jednak nic w tej chwili nie przychodzi mi do głowy. Znaczy się, jest wiele, rzeczy które bardzo chciała bym wam powiedzieć, ale jak pisałam wcześniej są to spoilery, których pisać nie chcę, jeśli ktoś jeszcze tej części nie czytał. Dlatego moje przemyślenia pozostawię do postu podsumowującego, który chciała bym napisać, jak skończę już całą serię, czy mi to wyjdzie? Nie wiem. Zobaczymy.
Wracając do tej części. Myślę, że jest to naprawdę godna kontynuacja poprzednich części. Liczę, że ostatnia już książka z tej serii mnie nie zawiedzie.

Cytaty:
-''- Nic mnie to nie obchodzi - oświadczyła Clary. - On by to dla mnie zrobił. Tylko powiedz, że nie. Gdybym zginęła...
- Spaliłby cały świat, żeby móc wykopać cię z popiołów. Wiem.''


- ''- Masz na myśli, że nie chodziłeś z Sebastianem na romantyczne randki, kiedy byłeś z dala ode mnie?
-Próbowałem, ale niezależnie od tego ile wlałem w niego alkoholu, nie chciał mi się oddać.''


- ''- Więc mówisz, że będę miał bliznę?
- Dużą i brzydką. Na piersi.
- Cholera - mruknął Jace - A zależało mi na tych pieniądzach za pokaz mody plażowej.''


- ''-O co chodzi, siostrzyczko ?Wyglądasz na zdenerwowaną.
- Popękał mi... lakier na paznokciach... kiedy... uderzyłam cię... w tę bezwartościową gębę. Widzisz?-Pokazała mu palec... środkowy. 
-Ładny - Sebastian prychnął''


-''- Kaczki? - powtórzyła.
Uśmiech rozciągnął kąciki jego ust.
- Nienawidzę kaczek. Nie wiem dlaczego. Zawsze nienawidziłem.”


 No, więc na dziś to tyle. Mam nadzieję,że ten post wam się spodobał i, że będziecie czekać na następne. Do zobaczenia i cześć. Pa Pa!

6 komentarzy:

  1. Ostatnio zakupiłam sobie tą część i niebawem się za nią zabiorę. Och, i uwielbiam ten cytat o kaczkach :D
    Pozdrawiam cieplutko :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bardzo polecam :) Tak, ten cytat jest super. Od dawna o nim słyszałam i przez wszystkie poprzednie części dziwiłam się, gdzie on jest i proszę już go mam ;)

      Usuń
  2. Ja po przeczytaniu tej części, tak nie mogłam doczekać się kontynuacji, ale... do tej pory się nie doczekałam :D A w 5. tomie jak zwykle całe mnóstwo prześmiesznych cytatów, jak ja to uwielbiam!

    Werisa - vverisa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówka jest cudowna. Trzyma w napięciu i nie można doczekać się kontynuacji. Nie wiem jakim cudem nie przeczytałaś jeszcze 6 części, ale koniecznie to zrób ;)

      Usuń
  3. Ahhh, "Dary Anioła" <3
    Tylko je kochać :D
    Super recenzja. Bardzo miło się czytało :)
    SebuśSebuśSebuś <3 Hahah, czarne charaktery moją miłością!
    "Descensus averno facilis Est"
    Czekam na kolejne posty,
    pozdrawiam, Ami.
    Osobisty ósmy księżyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Dary anioła <3
      Czarne charaktery są najlepsze i jak tu ich nie kochać. W końcu zakazany owoc kusi najbardziej ;)
      Dziękuję kochana :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.