piątek, 8 lipca 2016

Dary anioła II: Miasto popiołów





Tytuł oryginalny: The mortal instruments II: City of Ashes
Tytuł polski: Dary anioła II: Miasto popiołów
Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron:  528
Data wydania: 28 sierpnia 2013
Kategoria: fantastyka, fantasy
Ocena: 7/10

Link do recenzji pierwszej części: Dary anioła I: Miasto kości KLIK!



Hm...Jeśli chodzi o Dary anioła II: Miasto popiołów bywało różnie. Ale o tym później, najpierw opis fabuły :)

Przy pisaniu recenzji do pierwszej części tej serii miałam mały problem z napisaniem czegoś o fabule. Więc tak, tu problem jest ogromny. Nie wiem dla czego, może dlatego, że czytam już 4 część i mi się mylą wydarzenia, albo jest jakiś inny powód. Ale w każdym razie naprawdę nie wiem co mam napisać najpierw. Wiem powinnam zacząć od początku, ale nie mogę. Dobra spróbuję coś wydukać. Jednak myślę, że jest jeszcze jeden powód dlaczego nie mam problem z napisaniem tego opisu, ale o tym to pod koniec :D


Uwaga!!!
W opisie może się pojawić trochę spojlerów z pierwszej części, dlatego jeśli jej nie czytałeś nie czytaj tej recenzji, a jeśli czytałeś to zapraszam do dalszego czytania :)

Clary udało się uratować matkę, jednak przy tym Valentine uciekł z kielichem. Jednak to nie koniec problemów. Okazało się, że jej mama jest w stanie hibernacji i nie może się obudzić. Na dodatek, ktoś zabił mrocznych braci i ukradł ich miecz. Jeden z darów anioła, który ma bardzo potężną moc. Jeśli chodzi o Clary i Jace im również nie układa się najlepiej, na dodatek zaczyna czuć coś do Simona. Czy Clary odzyska kielich i miecz? Kogo wybierze Clary? Jace czy Simona? Czy jej maatka w końcu się obudzi?

Wiem, wiem trochę krótki ten opis, ale nie mogłam napisać nic więcej. Dlaczego? Możliwe, że tak jak pisałam wcześniej, dzieje się tak, gdyż dopiero teraz piszę recenzję II tomu, a czytam już IV. Nie wiem, ale na pewno dzieje się tak przez dwa powody. Pierwszym z nich jest to, że w książce dość mało się dzieje. Nie ma w niej, aż tyle akcji jak w poprzedniczce. Owszem są momenty, gdzie coś się działo, czasami nawet dość ciekawych rzeczy, ale tych momentów było z byt mało. A kolejnym powodem jest ten głupi ''trójkąt'' miłosny. Ja tak nienawidzę, gdy w książce pojawia się taki wątek miłosny, że aż nie wiem. Nie wiem dlaczego Cassandra umieściła go w swojej książce. Może chciała, żeby było ciekawiej? Uwierzcie mi nie było. Praktycznie na co drugiej stronie pojawiał się jakiś wątek tego trójkąta. Po prostu tego nienawidzę. Wybaczam to Cassandrze tylko z powodu iż dzieje się on tylko w tej części, oraz nie był on, aż tak mocny że czuło się niepewność, że ona jednak wybierze tego, a nie tego.

Rzadko się zdarza by druga część książki była lepsza. I tutaj też tak było. Muszę przyznać, że nie tylko była gorsza, ale będzie to chyba moja najmniej lubiana książka z całej serii. Jak narazie z tej recenzji wynika trochę, że książka mi się nie podobała. Tak nie było. Książka, jest naprawdę dobra, tyle, że z racji iż w recenzji podałam już wszystkie zalety, więc tu przychodzą mi do głowy te gorsze strony. Kilka z nich już wymieniłam wcześniej. A teraz przejdźmy do kilku kolejnych.

Przede wszystkim Jace. Jace to już nie ten sam Jace. W tej części, jest bardziej zamknięty w sobie, mniej sarkastyczny i śmieszny. Również z tego powodu wychodzi kolejny, czyli książka jest mniej śmieszna i jest mniej ciekawych cytatów.To nie jest tak, że tych cytatów nie ma w ogóle, czy coś, ale czytając miałam wrażenie, jak by ich było dużo, dużo mniej :(

Mimo to książkę czytało się bardzo szybko. Myślę, że czytanie jej zajęło mi jakieś niecałe dwa dni.

Muszę przyznać, że bardzo długo zastanawiałam się nad oceną i nadal nie wiem czy podjęłam słuszną decyzję. I czy jej trochę nie zawyżyłam. Ale uznajmy, że ten jeden punkt wyżej to z szacunku do Cassandry i dla tego, że pozostałe książki z tej serii, które do tej pory czytałam były świetne.

Więc, podsumowując. Książka bardzo fajna. Troszkę gorsza od pierwszej części. Ma kilka wad, jednak myślę, że warto ją przeczytać. Zarówno ze względu na tę książkę, jak i po to by móc przeczytać kolejne :)

Cytaty:
-''– Co robisz? – zapytał Alec, klękając przy migotliwej ścianie więzienia.
(...)
– A tak, przyszło mi do głowy, że poleżę sobie na podłodze i trochę powije się z bólu – odburknął. – To mnie relaksuje.
– Naprawdę? A... jesteś sarkastyczny''


- ''-Przyszliśmy do Jace'a – powiedziała Clary. – Dobrze się czuje?
– Nie wiem. Normalnie też tylko leży na podłodze i się nie rusza?''


- ''- Mam wrażenie, że nie wybaczyła mi, że cię zdradziłem- powiedział z uśmiechem Alec.
- Dobra dziewczyna - skomentował Jace.
- Nie zdradziłem cię, idioto.
- Liczą się intencje.''


Ps. Tak się w ogóle zastanawiałam czy nie zrobić na blogu jakiegoś Tagu lub 100 książek jakie chciała bym przeczytać. Napiszę to jeszcze w osobnym poście, ale co sądzicie, aby co miesiąc robić posty z podsumowaniem jakiegoś miesiąca, ulubieńców, oraz najciekawszych premier na dany miesiąc?

No więc na dziś to tyle mam nadzieję, że ten post wam się podobał i, że będziecie czekać na kolejne.
Zachęcam również do komentowania i obserwacji mojego bloga. To mnie zachęca do dalszej pracy :)

Więc na dziś to tyle, widzimy się w kolejnym poście. Do zobaczenia i cześć. Pa pa!

7 komentarzy:

  1. Jestem wielką fanką serii ,,Dary anioła", choć niestety do tej pory nie przeczytałam ostatniej części - muszę ją w końcu dorwać w bibliotece!
    A co do postów typu podsumowanie miesiąca i ulubieńcy to jestem za, bo bardzo chętnie takie czytam :)

    Werisa - vverisa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + Zaobserwowałam :)

      Usuń
    2. Mi osobiście seria również bardzo się podoba. I pomimo, że jestem dopiero na IV części, już nie mogę doczekać się końcówki. Z jednej strony chciała bym, aby seria trwała, jak najdłużej, ale z drugiej bardzo ciekawi mnie jak Cassandra zakończyła serię :)
      Bardzo gorąco dziękuję za komentarz i Obs :*

      Usuń
  2. Przyznam szczerze, że nigdy nie ciągnęło mnie do tej serii, więc odpuszczę ją sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak osobiście muszę przyznać, że od dawna chciałam ją przeczytać i nie żałuję, że w końcu mi się to udało :)
      Mimo, że druga część miała kilka wad to seria jak na razie bardzo mi się podoba. Więc gorąco polecam :)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  3. A ja jestem właśnie po Mieście Kości i... dupy nie urywa. PEwnie drugą część przeczytam, ale jakoś szczególnie i się nie śpieszy.

    https://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Miasto Kości bardzo się podobało. Ale jak wiadomo wszyscy mają inny gust. Wszystkim się nie dogodzi :) Jednak zachęcam do przeczytania kolejnych części może kolejne spodobają ci się bardziej :)
      Bardzo dziękuję za komentarz :*

      Usuń

Jeśli przeczytałeś post to go skomentuj. Każdy komentarz zarówno ten z miłymi słowami jak i radą motywuje mnie do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zaobserwuj go. Jakikolwiek pozostawiony tu przez ciebie ślad sprawia, że mam na twarzy ogromnego banana :D
Buziaki :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.