sobota, 13 maja 2017

Projekt królowa Dominika Rosik | Gra w szachy nie taka nudna

Tytuł: Projekt królowa                                        
Autor: Dominika Rosik
Wydawnictwo: Zysk i Ska
Liczba stron: 564
Data wydania: 27 marca 2017
Kategoria: thriller młodzieżowy

Muszę przyznać, że gdyby nie okładka raczej nigdy bym po tę książkę nie sięgnęła. Jednak raz przeglądając książkowe zapowiedzi wydawnictwa zysk i ska dojrzałam właśnie tego ślicznego kruka. Od razu mnie ta książka zaciekawiła. Pomyślałam, że to może być ciekawa fantastyka, dlatego zabrałam się za czytanie opisu. Opis jednak troszkę odwiódł mnie od moich przypuszczeń. Książka okazała się być thrillerem młodzieżowym. Czy to źle? Zdecydowanie nie! Niedawno przeczytałam "Outliersi"czyli pierwszy gatunek w tym stylu, który udało mi się "zaliczyć" tak więc chciałam spróbować swoich dalszych sił w takich książkach. No i tak się złożyło, że trafiłam na tę książkę. Jakiś czas później napisałam do autorki z propozycją jej recenzji. Pani Dominika okazała się być przemiłą osobą, do tego zgodziła się przekazać mi jeden egzemplarz, tak więc kilka dni później książka trafiła w moje lepkie rączki. Już jakiś czas temu ją przeczytałam, a teraz z dumą mogę podzielić się moją opinią o niej z wami :)

Jednak może zaczniemy od małego opisu wydarzeń :D

O godzinie 17:00 Emily budzi się w podziemiach szpitala psychiatrycznego. Jednak okazuje się, że nie jest tam sama. Razem z nią poznajemy siedmiu innych bohaterów, których Emily nigdy w życiu nie widziała na oczy. Nikt nie pamięta wydarzeń z poprzedniej nocy. Telefony oraz komputery zostały zablokowane, odcinając uczestnikom gry zupełny kontakt ze światem. Z każdą godziną sytuacja zaczyna się pogarszać. Z minuty na minutę pojawiają się niewiadome oraz pytanie na które nie ma odpowiedzi. Dzieją się rzeczy których nie da się logicznie wytłumaczyć. Do tego ktoś zmusza bohaterów do gry...na śmierć i życie. 
Prawda? Złudzenie? Żart? Efekt choroby psychicznej jednego z bohaterów? A może wszystkich? Jedno jest pewne. Uczestnicy eksperymentu muszą poddać się regułom gry, żeby znaleźć wyjście z obiektu. Zwłaszcza, gdy wychodzi na jaw, że każda z uwięzionych osób kłamie.

Muszę wam powiedzieć, że książka mnie mocno zaintrygowała. Nie brak jej oczywiście błędów (trzeba przyznać, że troszkę ich jest) jednak mimo to, autorka historią którą stworzyła zawładnęła moim sercem. Dodatkowo cieszy to, że "Projekt królowa" została napisana przez polską autorkę.


Jak już wspomniałam wcześniej - okładka mnie po prostu zachwyciła. Jest naprawdę niesamowita, więc za to ogromny szacun dla wydawnictwa. Jednak nie tylko zewnętrzna strona książki jest świetna...duże litery oraz rysunki co jakiś czas dopełniają całości <3

Ps. Czy tylko mi ten opis przypomina troszkę historię z Piły? Ludzie zamknięci w opuszczonym budynku, muszący wykonywać zadania, by przeżyć? W sumie dlatego też się tą książką zaciekawiłam jeszcze bardziej. Po przeczytaniu książki muszę przyznać, że niektóre elementy się zgadzają, jednak ogólnie są to zupełnie różne dzieła :D

Uwielbiam gdy w książkach są krótkie rozdziały. Przez to dużo lepiej i przyjemniej mi się czyta. Tutaj rozdziały były różnej długości. Raz krótkie, raz długie. I w sumie wolała bym gdyby były same krótkie, jednak z tymi długimi nie było też aż tak źle :D

O książce dowiedziałam się kilka dni przed premierą i od tamtej pory ogromnie marzyłam by ją przeczytać, jednak gdy już do mnie dotarła to coś mnie od niej odciągało. W ogóle nie mogłam się za nią zabrać, cały czas odkładałam to na później. W końcu dałam sobie kopa w dupsko i zabrałam się za nią. I nie żałuję, gdyż książka wciągnęła mnie od samego początku. Nie mogłam się od niej oderwać.

W książce było naprawdę wiele rozdziałów, jednak to nie o tym chciałam teraz napisać. Chciałam wam powiedzieć co rozpoczyna każdy z rozdziałów...cytaty. Jednak nie byle jakie. Są naprawdę niesamowite. Niby coś tak małego, a tak cieszyło podczas czytani. Tutaj poniżej macie dwa przykłady:

Życie to krótki, żałosny bal przebierańców, a ty jesteś największym błaznem na sali
 Czasami musimy zostać zamknięci w czterech ścianach, żeby dostrzec pewne rzeczy z właściwej perspektywy

Możecie dać mi jakikolwiek plener i będzie okej. Góry, domek strachów, wesołe miasteczko..cokolwiek będzie okej. Jednak szpital psychiatryczny? Wtedy nie tylko będzie okej, ale będę najszczęśliwszą osobą na świecie! Nie wiem czemu, ale ubzdurałam sobie, że uwielbiam filmy, książki, seriale, gry z psychiatrykiem w tle <3 I tu może nie ma jako takich świetnych nawiązań do tegoż że miejsca, jednak i tak jestem mega zadowolona :D

Uwielbiam, gdy w książkach pojawiają się retrospekcje, jednak je też trzeba umieć robić. Tutaj autorka poradziła sobie naprawdę świetnie. Wszystko super obmyśliła, przez to mogliśmy bardziej poznać bohaterów, więc za to plus. Jednak przy okazji również minus xD Mam wrażenie, że troszkę za dużo było tych wspomnień przez co nie raz można się było pogubić.

Teraz może powiem coś o bohaterach, gdyż troszkę tego jest...
Przede wszystkim, jestem ogromnie zadowolona, że w końcu ktoś umieścił w książce dorosłe postacie! I to jako te główne. Bo nie ukrywajmy, jednak ten rynek zdominowały nastolatki, co muszę przyznać już mnie troszkę drażni. Znaczy ogólnie fajnie i w ogóle, ale czasem przyda się powiew świeżości. Mimo to wiadome jest, ze oprócz nazwania kogoś dorosłym trzeba też go takim uczynić. "Jedna jaskółka wiosny nie czyni" Po takowej nieudanej próbie z boginią oceanu, byłam do tego sceptycznie nastawiona. jednak koniec końców autorka mnie nie zawiodła.
Muszę przyznać, że autorka bardzo wczuła się w atmosferę. Miałam wrażenie, że bohaterowie są bardzo prawdziwi. Nie są przede wszystkim płascy. Mają swoją przeszłość. Do tego zachowują się tak prawdziwie. Nie przeszkadza mi przeklinanie w książkach, jednak przeklinać też trzeba umieć. A Pani Dominice się to udało! Nie pchała nam nachalnie przed twarz przekleństw. One pojawiały sie tylko wtedy, gdy faktycznie powinny +
Też ogromny plus za wykreowanie postaci. Mamy ośmiu główniejszych bohaterów, jednak mimo to każdy z nich jest inny.
Koniec końców, żadna z tych postaci nie zapadła mi tak bardzo w pamięć jak Katia! Uwielbiam tę babkę <3 Była taka zadziorna i wredna, ale przy okazji nie taka chamska, że się jej nienawidzi. Do tego ta jej cała przeszłość...dziewczyna z jajami naprawdę! Marzę, by autorka zrobiła kiedyś nowelkę o jej wcześniejszym życiu. To by było coś <3 Ale postać naprawdę świetna. jak ona się pojawiała to od razu robiło się ciekawiej. Brakuje mi jedynie rozdziałów z jej perspektywy.

Właśnie skoro jesteśmy przy tematyce perspektyw to o tym też warto wspomnieć. W książce mamy takowe trzy. Perspektywa Emily, Matta oraz Alexa (mam nadzieję, że nie pomyliłam imion xD) Normalnie uwielbiam takie rzeczy i fajnie, że autorka to wykorzystała, jednak nie ukrywam, że mogła się do tego bardziej przyłożyć. Książkowe postacie to autorzy, ich dzieci, ich wewnętrzne ja. Dlatego autorka tworząc ich powinna się w nich wcielić. A tego nie zrobiła. Zawsze gdy była zmiana perspektywy to ja po chwili zapominałam, że czytam np. rozdział z perspektywy Mata i miałam wrażenie, że myśli to Emily. Dopiero gdy zobaczyłam, że jest "zrobiłem", a nie "zrobiłam" zrozumiałam swój błąd.

Zawsze by łatwiej było mi pisać recenzję i by była ona dokładniejsza prowadzę notatki. Zapisuję tam sobie wszystkie moje przemyślenia. A to o bohaterach, a to o stylu pisania itp. itd. I kurcze dawno aż tyle notatek nie napisałam! Zazwyczaj zamieszczam to w jednej, półtora kartkach A5 z mojego ślicznego kajecika (a warto zauważyć, że pismo mam dość drobne), a tutaj napisałam tego wszystkiego aż 2 i pół strony. Cały czas w głowie pojawiały mi się nowe myśli od nośnie treści. Tak więc z góry przepraszam jeśli recenzja będzie strasznie długa XD

Miłość w książkach nie jest zła, jednak jeśli nie jest jej za dużo. Tutaj niestety było jej od groma. I nie powinno tak być. Książka ta bardziej powinna się skupić na trzymaniu w napięciu, przygodzie, a bardzo często pojawiały się tu romanse co mi się nie podobało. Gdyby autorka zmniejszyła to wszystko do minimum to książka była by dużo lepsza. wiem, że Pani Dominika chciała to prawdopodobnie zrobić po to by móc skończyć tak a nie inaczej, jednak mimo to jej tego nie wybaczę xD Przynajmniej inne rzeczy rekompensowały tą, że stratę

Trzeba przyznać, że akcja nie pędzi tu łeb na szyję. nie jest dynamiczna, ani szybka. Do tego w drugiej części zwalnia jeszcze bardziej. Jednak mimo to nie mogę powiedzieć, że się przy tej książce nudziłam. O nie, nie NIE! A wręcz przeciwnie. Naprawdę się w to wszystko wciągnęłam. Autorka ma niesamowity styl pisania, cały czas trzyma w napięciu. Do tego nie raz potrafiła mnie zaskoczyć. Dodatkowym tego argumentem jest to iż kocham spać i praktycznie nigdy nie CHCIAŁAM nawet zarwać nocki. A tutaj mimo, ze koniec końców tego nie zrobiłam to poważnie się nad tym zastanawiałam.

Głównym wątkiem całej książki były szachy, a właściwie ogromne szachy. Ogólnie super pomysł, jednak fani Harrego Pottera mogą dostrzec ogromne podobieństwo między tymi dwoma tworami. W pierwszej lub drugiej części również takowe duże szachy się pojawiły. I jak ja sama nienawidzę porównywania jakichś książek do Harrego Pottera tylko dlatego, że pojawiła się tam szkoła magii lub sama magia tak tu muszę przyznać rację. Ja osobiście aż tak zła na to nie jestem, gdyż koniec końców autorka naprawdę świetnie to wszystko rozwinęła i w ogóle, jednak wolę was przed tym ostrzec.

Autorka jak już wspomniałam wcześniej naprawdę zaskakuje i trzyma  w napięciu, bo gdy jest spokojnie i melancholijnie to nagle mamy BUM i za przeproszeniem gówno z naszego odpoczynku. Tak więc jestem tym naprawdę mile zaskoczona <3

Podsumowanie:
Autorka naprawdę niesamowicie mnie zachwyciła. Zwłaszcza, gdyż z tego co kojarzę jest to jej debiut, oraz jest polką (nie pomyślcie, że uważam polaków za jakichś niedorozwojów umysłowych, ale według stereotypów rzadko kiedy zdarzają się dobre polskie książki. Do tego ciesze się też z tego, że tak świetną książkę napisała  osoba z tego samego kraju co ja :D). Książka cały czas trzyma w napięciu i zaskakuje. Autorka świetnie to sobie wszystko obmyśliła. Do tego psychiatryk <3 I ta okładka <3 Książce oczywiście nie brak błędów, jednak mimo to jestem nią zachwycona. Bardzo często zmieniam moje ulubiona książkowe pozycje, jednak na ten moment mogę szczerze przyznać jej miejsce na podium. Ogromnie wam ją polecam, spędziłam przy niej naprawdę miłe chwile.

Za książkę ogromnie, ogromnie, ogromnie dziękuję samej autorce - Dominice Rosik <3 <3 <3

Czytaliście już książkę? Co o niej sądzicie? A może dopiero zamierzacie się za nią zabrać? :D


Buziaki :* 

czwartek, 11 maja 2017

Wyniki konkursów!

Hejka!
Niedawno na moim blogu odbyły sie dwa konkursy w których do wygrania były książki: "Potworna" oraz kolorowanka z uniwersum Szklanego tronu. konkursy skończyły sie już jakiś czas temu, a dziś nadszedł czas na wyniki :D W prawdzie zgłosiło się dośc mało osób i na początku miałam rozwiązywac konkursy,a le potem pomyślałam, że to będzie nie fer w stosunku do tych , które się napracowały i napisały tę odpowiedź, za co wam ogromnie dziękuję <3 Ale to was pewnie nie obchodzi, tak więc wyniki.....







Książkę "Potworna" wygrywa:
Sunny Snowflake

Kolorowankę z uniwersum Szklanego tronu wygrywa:
Gab riela

Ogromnie gratuluję zwyciężczynią <3
Dziewczyny macie tydzień na podanie mi adresu w wiadomości prywatnej, jeśli do tego czasu nie otrzymam od Was wiadomości zostanie wybrany nowy zwycięzca :D

Teraz wiadomość do osób które nie wygrały lub nie załapały się na konkursy...nie martwcie się to pierwszy konkurs na moim blogu, ale na pewno nie ostatni :D Do tego na moim wydarzeniu na fb "Rok 2017 rokiem 73 książek" często znajdziecie konkursy :D

niedziela, 7 maja 2017

Gałęziste Artur Urbanowicz | Demoniczny gwałciciel


Tytuł: Gałęziste                                                                 
Autor: Artur Urbanowicz
Wydawnictwo: Novae res
Liczba stron: 462
Data wydania: grudzień 2015
Kategoria: Thriller

Dawno mnie tu nie było :( Na waszych blogach też się ostatnio dość rzadko pojawiam, jednak doszło do tego momentu, gdy się po prostu wypaliłam :/ Nie mam w ogóle pomysłu na posty, nie mam ochoty czytać książek...pisanie bloga nie sprawia mi takiej frajdy jak kiedyś. Dlatego postanowiłam, że napiszę kilka zaległych postów (w tym kilka recenzji) i myślę, że zrobię sobie przerwę od blogowania. Na tydzień, miesiąc...może dłużej. Nie wiem zobaczymy. Muszę to zrobić, gdyż nie chcę niczego robić na siłę. Jednak dziś nie o tym, gdy przyjdzie czas na przerwę na pewno jeszcze Was o tym poinformuję. Natomiast dzisiaj porozmawiamy sobie o książce, po której spodziewałam się czegoś innego.

Jeśli śledzicie regularnie książkowe blogi, wiecie, że ostatnio wybuchło wielkie BUM! wokół tej książki. Wiadomo reklama robi swoje. I tak jak zazwyczaj wielki szum o książce, mnie odpycha tak tu mnie coś do niej ciągnęło jeszcze bardziej. Chociaż nie wiem czemu, gdyż jest to jednak Thriller podchodzący pod Horror (znaczy powinien nim być xD), a ja zazwyczaj za takimi rzeczami nie przepadam, jednak chciałam w końcu zacząć moją przygodę z tym gatunkiem. Tak też zrobiłam. Nie wiem czy był to dobry pomysł :P

Zazwyczaj nie oceniam książki w jakiejś skali, gdyż nigdy nie wiem w jakiej. Zawsze mam wrażenie, że jednak książkę koniec końców oceniłam za nisko lub za wysoko. Jednak tu zawsze, gdy o niej pomyślę to przed oczami mam liczbę 6/10. I w sumie tak, na tyle ta książka zasługuje. Możecie już po tym spodziewać się, że recenzja nie będzie zbyt pozytywna. I w sumie jest mi z tego powodu przykro, gdyż naprawdę się na tę książkę napaliłam (na początku myślałam, że może właśnie postawiłam jej za wysoką poprzeczkę, jednak Nie! To nie jest to, gdyż mam żelazną zasadę i zawsze się jej trzymam by nie myśleć zbyt optymistycznie o żadnej książce i tutaj też tego nie zrobiłam) Nie lubię pisać negatywnych opinia. I ta może też aż tak zła nie będzie jednak kilka mniej pozytywnych elementów się znajdzie. Jeszcze przykro mi jest zwłaszcza, że Pan Artur wydaje się naprawdę miły i fajny, a ja tu będę mu z negatywa jeździć. No,a le cóż bywa. Na pewno nie zamierzam Was okłamywać, gdyż nie o to tu chodzi. Ale bez większego przedłużania przejdźmy do głębszej recenzji :D

Po pierwsze oprawa wizualna!

Muszę przyznać, że jak na wydawnictwo Novae res (wszyscy wiemy, jakie oni wydają książki xD) ta okładka jest bardzo ładna. Taka delikatna i jaśniutka. W ogóle dopiero niedawno z czaiłam się, że tam między drzewami jest człowiek xD #Magdasokoleoko Tak, więc za wydanie ogromny plus! Jednak to wydanie z wierzchu, gdyż już środek mniej mi się podoba :/ Chodzi mi tu o bardzo małą czcionkę i ogromnie długie rozdziały. Tego się aż czytać nie dało. Ja uwielbiam jak rozdziały są króciutkie, no i nie daj boże niech będą trochę dłuższe, ale aż tak? Nie liczyłam dokładnie ile one mają stron, jednak nie zdziwiłabym się jeśli coś koło 50 :(
Jednak po otrzymaniu książki zobaczyłam coś czego sie nie spodziewałam i co mnie dość mocno zaskoczyło, muszę przyznać :D A chodzi mi tu o Autograf autora. Takie małe a cieszy :)

Postanowiłam, że w tej recenzji zrobimy tak, jak ja zawsze robię, gdy jem dwie różne rzeczy...najpierw to gorsze, by potem móc się rozkoszować. Czyli na razie będę Wam pisać o tych gorszych stronach książki, potem przejdziemy do neutralnego punktu, aż do dobrych części książki :D 

Pierwsze co się rzuca w oczy po przeczytaniu książki to imiona. Czy tylko ja nie mogę znieść tych wszystkich Tomków, Kazików, Kasi, Basi, Stasi? Polskie imiona w książkach mnie po prostu dobijają! #Magdapatriota xD I podczas czytania tej książki nie było inaczej. Miałam wrażenie, że zaraz mi oczy wypłyną. Niby nie dziwię się, że autor użył polskich imion, bo w sumie akcja dzieje się no...w Polsce, jednak mimo to wolałabym zagraniczne imiona xD Albo chociaż bardziej do nich zbliżone, a nie takie pospolite, bo to naprawdę boli :( 

Książka ma coś około 450 stron. Zarówno dużo jak i mało...kwestia dyskusyjna. Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, że przez jakieś 300 z nich wszystkich nie ma żadnej akcji, a dopiero na 150 ostatnich coś się dzieje. I mówię to całkiem serio. Na początku mamy tylko zwiedzanie, rozmowy, no i co jakiś czas tylko złe sny, czy powiedzenie przez autora, że ktoś ich obserwuje. Akcja normalnie szybsza niż pendolino. Nie jest to też tak, że się przy niej nudziłam, gdyż w pewien sposób mnie intrygowała i chciałam zobaczyć co stanie się dalej, jednak no nie wiem, czy też warto tracić czas na czytanie tak naprawdę o niczym, by dopiero potem akcja się rozkręciła. Zwłaszcza, że tej książki tak szybko się nie czyta, bo ile to jest 300 stron w porównaniu do tak małych liter :/

Końcówka...kurcze to dość dziwny temat. Bo z jednej strony ogromny plus, bo WOW naprawdę się tego nie spodziewałam, jednak z drugiej strony to było dla mnie trochę, bez sensu? Nie potrzebne? Na siłę wymyślone by zaskoczyć? Sama nie wiem co o tym myśleć. Bo po prostu ni z gruchy ni z pietruchy stało się to co się stało. Próbuję wynaleźć w głowie jakiś przykład, by zobrazować Wam o jaki bezsens tu chodzi, jednak nie przychodzi mi do głowy nic, by Wam nie zaspoilerowac, więc po prostu tę próbę sobie odpuszczę.

Nie mam nic do przekleństw w książkach, jednak to też trzeba umieć robić.  Jeśli bohater przeklnie co jakiś czas bo się zezłości, czy stanie się coś nie fajnego to okej. Jednak, gdy określenie najstarszego zawodu świata pojawia się w co drugim akapicie to to już robi się męczące. Na początku było fajnie, te przekleństwa były dla mnie ogromnym plusem, gdyż pokazywały mi prawdziwość bohaterów, bo kto w chwili zagrożenia, by nie powiedział czegoś takiego, jednak im dalej w las tym gorzej (w wypadku tej książki, jest to dosłowne określenie xD). Miałam wrażenie, nieraz, że przekleństw było więcej niż słów normalnych. Ja wiem, że autor chciał dodać książce smaczku i tej prawdziwości, jednak co za dużo to nie zdrowo.

Do tego wszyscy w recenzjach pisali, że klimat jest niesamowity i czytając tę książkę ze strachu mieli gęsią skórkę. Ja tego kompletnie nie czułam, dla mnie była to zwykła książka z fantastycznymi elementami.

Dobra, to tyle jeśli chodzi o te bardziej negatywne rzeczy. teraz przejdźmy może na neutralny grunt.

Najgorsze w tym wszystkim było to (ta jasne Magda, powiedziałaś, że schodzisz na neutralny grunt, a gadasz teraz o najgorszym xD Jednak spokojnie :D), że nie mogłam znaleźć praktycznie żadnych plusów ani minusów tej książki. I  na początku naprawdę nie wyobrażałam sobie jak napiszę w ogóle tę recenzję i gdyby nie fakt, że jest do recenzji od autora to pewnie bym tego nie robiła, jednak cóż...praca to praca. Mimo to muszę teraz przyznać, że bałam się, iż będzie gorzej, ale teraz pisząc tę recenzję, po prostu słowa same lecą xD

No i to w sumie tyle jeśli chodzi o neutralny grunt xD To żeś się Magda rozpisała :P Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo teraz jedynie możemy rozpływać się w plusach :D

Dawno nie czytałam tak prawdziwej książki. Głównie chodzi mi tu o postacie książkowe. Zazwyczaj w powieściach bohaterowie, albo są niesamowicie silni psychicznie i pomimo, że dopiero odkryli swoje możliwości, przeszłość, lub to w jak tragicznej sytuacji się znaleźli i od razu wiadomo pokonają wszystkich, są najlepsi. A tutaj czegoś takiego nie było. Spotkaliśmy normalne osoby, które spotkały przykre rzeczy na ich drodze. Osoby, które się kłócą i przyjaźnią w odpowiednich momentach. Które przeklinają, zdradzają lub złoszczą się wtedy kiedy i prawdziwy człowiek mógł by to zrobić. Tak więc tutaj naprawdę oddaję ogromny szacun autorowi za stworzenie tak świetnych postaci.

Wcześniej wspomniałam Wam o zakończeniu, które moim zdaniem było takie niepotrzebne i w ogóle. Jednak tutaj do niego wrócę, gdyż oprócz tych negatywnych rzeczy znalazłam kilka pozytywów :D Tak jak wcześniej pisałam ogromnie się zaskoczyłam. Niby wszystko było już rozwiązane i w ogóle, a tu BUM! I znów nic nie wiesz. Nic z tej książki nie wskazywało na to, że potoczy się to w taki sposób. Nigdy bym tego nie przewidziała. Po zakończeniu można też myśleć, że będzie kontynuacja, która mnie strasznie ciekawi, gdyż tak jak zazwyczaj po przeczytaniu pierwszej części mam złe przeczucia, że kontynuacja będzie dużo gorsza, tak tu mam wręcz przeciwnie. Po tym co wydarzyło się pod koniec, mam wrażenie, że jeśli takowa druga część powstanie, to tam autor wrzuci nas w wir wydarzeń.

Thriller jak to thriller musi trzymać w napięciu. I tak tu może nie siedziałam jak igła na nitce, stresując się i nie mogąc oderwać od książki zastanawiając się co będzie dalej, jednak mimo co czasem książka trzymała w napięciu. To głównie przez styl pisania autora. Jeśli coś się wydarzyło lub wyjaśniło, to autor nie podawał tego definicji, tak jak zazwyczaj jest w książkach od języka polskiego. Słowo - wyjaśnienie. Tutaj było na odwrót...wyjaśnienie - słowo. I jeśli sam się nie domyśliłeś o co chodzi to z zapartym tchem śledziłeś co się wydarzy. A nie ukrywam, że Autor czasem był wredny i nie pisał wyjaśnienie w jednym, dwóch zdaniach, a czasem nawet w pięciu czy dziesięciu. Może wam się to trochę nudne wydawać, jednak nie było, a wręcz przeciwnie :D I właśnie głównie przez to przez te kilkaset stron się nie nudziłam, gdyż autor ma naprawdę ciekawy styl pisania. Nie powiem, że przyjemny, gdyż było by to złe określenie. Przez książkę się nie płynie i nie jest to lekki styl, ale spójrzmy prawdzie w oczy to nie jest fantastyka dla młodzieży. Ale coś właśnie w tym trzymaniu w napięciu, w opisywaniu tego wszystkiego, przyciągnęło moją uwagę. 

Pan Artur naprawdę niesamowicie myli tropy. Tu niby mamy już coś wyjaśnione, skończony temat, finito. A tu jednak nie. Okazuje się, że chodzi tu o coś zupełnie innego. 

Tak jak polskich imion nie lubię, tak polskie krajobrazy czemu nie. I może nie jestem tego ogromną fanką, bo jednak Stany, Irlandia, Anglia to coś, tak od czasu do czasu warto myślami wrócić do naszego rodzimego kraju.

Podsumowując:
Książka ma swoje wady i zalety, jednak kurcze...nie żałuję, że ją przeczytałam. Wręcz przeciwnie. Szło mi to dość opornie, jednak koniec końców miło będę wspominać tę lekturę. Nie znajdziecie tu ciągłej akcji, pędzącej jak babcia po przeceny w rossmanie. Mimo to myślę, że aż tak nudzić się nie będziecie, bo książka trzyma w napięciu i zaskakuje. Czy warto sięgać po książkę mimo tak długiego czekania na ciągłą akcję? Na to pytanie odpowiedzieć nie umiem. Ja osobiście nie żałuję, a czy ty chcesz się na to pisać, musisz sam zdecydować. Jeśli nie lubisz dość częstych wolniejszych momentów to na pewno nie sięgaj po tę książkę, jednak jeśli lubisz dobry thriller to zdecydowanie po niego sięgaj, bo jest zdecydowanie dobrym reprezentantem swojego gatunku.   

Za książkę gorąco dziękuję autorowi <3 


A wy czytaliście już Gałęziste? Co sądzicie? A może dopiero macie zamiar po nią sięgnąć? :D

Buziaki :* 

środa, 19 kwietnia 2017

Zapowiedzi wydawnicze na maj 2017

Hejka!
Dzisiaj witam Was w pierwszych zapowiedziach wydawniczych na moim blogu! Nigdy jeszcze czegoś takiego nie robiłam i w sumie nie planowałam robić i tych. Jednak maj jest miesiącem, który naprawdę mocno obfituje w przeróżne świetne premiery dlatego postanowiłam, że ten jeden raz zrobię wyjątek. Może w końcu się przekonam dlaczego wszyscy blogerzy tak lubią dodawać posty tego typu. Jednak właśnie...na polskiej blogosferze, jest od groma takich postów. Zazwyczaj niestety zawierają one po 3-4 zapowiedzi i to w większości takie same jak na wszystkich innych bloga. Nie przepadam za czymś takim, bo to się po prostu robi nudne i jest to moim zdaniem taki zapychacz na blogu (oczywiście nie ubliżając nikomu, bo każdy dodaje co chce i każdy lubi co innego. To po prostu moje zdanie :D) Dlatego nie chciałam być kolejną osobą, która doda te same książki, a z racji iż właśnie w maju interesuje mnie wiele książek to i tu troszkę ich będzie ;) Jednak troszkę wcześnie ten post robię, więc do tego czasu jeszcze kilka innych ciekawych premier może się pojawić :D Ale bez większego przedłużania przejdźmy do książek :)

Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie :)



Calamity - Brandon Sanderson
Premiera 24 kwietnia 2017 roku
 
Gdy Calamity rozświetliła niebo, zrodzili się Epicy. Od tamtej pamiętnej nocy życie Davida jest nierozerwalnie związane z ich zbrodniami.

Stalowe Serce zabił jego ojca. Pożar skradł mu serce. A teraz Regalia zamieniła jego najlepszego sprzymierzeńca w groźnego wroga.

David znał tajemnicę Profesora i zatrzymał ją dla siebie nawet wtedy, gdy Profesor z trudem panował nad swoją mocą Epika. Jednak starcie ze Znikającym w Babilarze przeważyło szalę. Były przywódca Mścicieli przeszedł na drugą stronę. Zapadł w mroczną otchłań zła szerzonego przez Epików na całym świecie, z której - jak powszechnie sądzono - nie ma powrotu.

Jednak wszyscy się mylą. Odkupienie jest możliwe nawet dla Epików, czego dowiodła Megan. Nie wszyscy są straceni. Nie całkowicie. A Dawid jest na tyle szalony, aby stawić czoło najpotężniejszemu z elity Epików, aby ocalić przyjaciela. Albo zginąć…






Uwertura - Adrianna Rozbicka
Premiera 24 kwietnia 2017 roku 
 
U progu świetnie zapowiadającej się kariery tanecznej Alicja ulega tragicznej w skutkach kontuzji. Diagnoza: już nigdy nie będzie tańczyć.
 
Ale oto kilka lat później, gdy wszystko zdaje się sprzysięgać przeciwko niej, podejmuje próbę powrotu na scenę – zatańczenia w rewii. Poznaje Mateusza – wokalistę geja, Pierre’a – francuskiego choreografa, i muzyka – utalentowanego kompozytora: mężczyzn, którzy odzwierciedlają wszystko, przed czym ucieka. Jednak prawdziwym problemem okazuje się Iza, producentka przedstawienia, która nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Czy niezwykły talent, niepowtarzalna uroda i wrażliwość Alicji wystarczą, by pokonać mnożące się przeciwności?
 
Uwertura to powieść wielowątkowa, osadzona w barwnym, ale i bezwzględnym świecie artystów estradowych. To lektura nie tylko dla miłośników tańca i teatru, ale dla tych wszystkich, którzy nie podjęli jeszcze decyzji, czy żyć tak, jak wypada, czy tak, jak tego rzeczywiście pragną. Być może odnajdą odpowiedź za maską sztucznego uśmiechu i makijażu, gdy kurtyna wreszcie opadnie...




Zatrzymać gwiazdy - Katie Khan
Premiera 24 kwietnia 2017 roku 

Carys i Maxowi zostało tylko półtorej godziny powietrza. Spadają przez pustą przestrzeń kosmosu, nie mając nic prócz siebie wzajem. Szukając więc w sobie oparcia, wspominają świat, który za sobą zostawili. Świat, którego reguł nigdy tak naprawdę nie potrafili uznać, który nigdy nie był ich domem, do którego jednak za wszelką cenę chcą wrócić, ponieważ jest jedyną szansą na uratowanie ich miłości…
 
W następstwie wojennego kataklizmu, który spustoszył Stany Zjednoczone i Bliski Wschód, w Europie zapanował utopijny ustrój społeczny oparty na tzw. Rotacji, która przewiduje, że co trzy lata obowiązkowo wszyscy obywatele zmieniają miejsce zamieszkania, przenosząc się do innych wielokulturowych społeczności, gdzie żyją życiem skupionym wyłącznie wokół własnych, indywidualnych celów. W tym raju Max spotyka Carys i natychmiast budzi się w nim uczucie. Szybko zdaje sobie sprawę, że oto jest dziewczyna, z którą chciałby stworzyć poważny związek, na który jednak nie pozwalają prawa nowego świata…







W rytmie passady - Anna Dąbrowska
Premiera 24 kwietnia 2017 roku  

Julita, uczennica warszawskiego liceum, w niczym nie przypomina typowej nastolatki. Nie chodzi na imprezy ani na randki, nie spotyka się z przyjaciółmi. Żyje w cieniu wydarzenia z przeszłości, które nie pozwala jej zachowywać się tak jak klasowe koleżanki. Pewnego dnia otrzymuje propozycję, która może jej pomóc przełamać strach. Jedyne, co musi zrobić, to zatańczyć w konkursie kizomby.
 
Marcel jest tancerzem i instruktorem, który zaraża swoją pasją innych w szkole tańców latynoamerykańskich. Jego życie ulega całkowitej przemianie, kiedy dowiaduje się o chorobie matki. Światełkiem w tunelu okazuje się konkurs tańca, w którym mężczyzna postanawia wystartować. Wygraną chciałby przeznaczyć na pomoc matce.
 
Dwoje obcych sobie ludzi zaczyna łączyć jedno pragnienie, chociaż każde z nich postrzega zwycięstwo w zupełnie innym wymiarze. Wydaje się, że Julitę i Marcela dzieli przepaść, której nie można pokonać, a jednak…
 
W tańcu i miłości wszystko może się zdarzyć.
  
 

Demon - Łukasz Henel 
Premiera 22 maja 2017 roku 

Jan Piołun, cierpiący na nieuleczalną chorobę chirurg z Poznania wyjeżdża w Góry Sowie do cieszącego się złą sławą schroniska na Wilczycy. Nie zdaje sobie sprawy, że jego przyjazd wywoła lawinę dramatycznych zdarzeń oraz przebudzi nadnaturalne siły. Tymczasem w okolicy dochodzi do makabrycznych zbrodni oraz tajemniczych zdarzeń. Policjant Dominik Lamberg coraz wyraźniej dostrzega paranormalny kontekst sprawy i wespół z miejscowym góralem rozpoczyna prywatne śledztwo. Czy uda się rozwikłać sekret schroniska na Wilczycy i powstrzymać zło?    















Belfer - Katerina Diamond
Premiera 22 maja 2017 roku 

Bolesna. Porywająca. Makabryczna.
 
Myślisz, że wiesz komu ufasz? Myślisz, że potrafisz odróżnić dobro od zła? Mylisz się...
 
Ciało dyrektora ekskluzywnej szkoły w Devon zostaje znalezione powieszone w auli. Kilka godzin wcześniej nauczyciel otrzymał paczkę i jedynie on potrafił zrozumieć milczące przesłanie, jakie z sobą niosła. Brzmiało ono: koniec. Gdy Exeter nęka fala przerażających morderstw, detektywi Imogen Grey i Adrian Miles muszą rozwiązać tę zagadkę, aby znowu zapewnić miastu bezpieczeństwo. Kiedy jednak zagłębiają się w pajęczynę korupcji, kłamstwa i wymuszenia, z każdym krokiem zbliżają się do ponurych tajemnic w samym sercu ich społeczności. A kiedy poznają motywy zabójcy, czy rzeczywiście będą chcieli go powstrzymać?









Czerwień rubinu - Kerstin Gier
 Premiera 24 maja 2017 roku 

Pierwszy tom bestsellerowej Trylogii Czasu. Nastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie. Przyjdzie jej się zmierzyć z zadaniami przekraczającymi jej epokę, a także... z miłością!
niemiecka autorka powieści dla kobiet i powieści młodzieżowych od urodzenia w 1966 r. mieszka w Bergisch Gladbach – niewielkim mieście powiatowym w Niemczech, w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia. Jej książki dla młodzieży przetłumaczono na ponad trzydzieści języków, a każda premiera natychmiast trafia na listy bestsellerów i utrzymuje się na nich przez wiele miesięcy. Sukces Trylogii Czasu z dnia na dzień zrobił z niej jedną z najlepiej sprzedających się pisarzy niemieckojęzycznych. Zasłynęła także dzięki swoim księgom snów Silver.
  
   


  



  Gniazdo - Maria Dahvana Headley
Premiera 24 maja 2017 roku 

Niezwykła kontynuacja cieszącej się uznaniem krytyków Magonii autorstwa Marii Dahvany Headley opowiada historię dziewczyny, która musi dokonać niemożliwego wyboru między dwiema rodzinami, dwoma domami i dwiema wersjami siebie samej.

Aza Ray znowu przebywa na ziemi. Jej chłopak Jason nie posiada się z radości, rodzina zaleczyła rany. Aza prowadzi zwyczajne życie, a raczej na tyle zwyczajne, na ile to możliwe dla kogoś, kto w poprzednim roku zmarł, obudził się na podniebnym statku i odkrył, że swoją pieśnią jest w stanie zmieniać świat.

Jakaś część Azy wciąż tęskni za chmurami, niezależnie od tego, jak bardzo dziewczyna kocha ludzi na ziemi.

Jason, obsesyjnie pragnąc zapewnić ukochanej bezpieczeństwo, popełnia straszliwy błąd, a ona staje się zbiegiem w Magonii, gdzie sprzeciwia się własnej matce – surowej, żądnej krwi Zal Quel – i swojemu śpiewającemu partnerowi Daiemu. Aza musi odbyć podróż na skraj świata w poszukiwaniu legendarnej broni. Ta podróż zupełnie ją zmieni.

Ta książka – opowiedziana charakterystycznym dla Marii Headley językiem, w którym pobrzmiewają głosy Johna Greena i Neila Gaimana – z pewnością ucieszy wszystkich czytelników, którzy z niecierpliwością czekają na powrót do magicznego świata Magonii.  

(Piękna okładka prawda? <3)

Mroczna Przepowiednia - Rick Riordan
Premiera 10 maja 2017 roku 

Zeus ukarał swojego syna Apollina – boga słońca, muzyki, łucznictwa, poezji i wielu innych rzeczy – zsyłając go na ziemię w postaci niezdarnego, pryszczatego, śmiertelnego szesnastolatka imieniem Lester. Aby odzyskać miejsce na Olimpie, Apollo musi przywrócić do działania kilka Wyroczni, które znikły z radarów. Co szkodzi Wyroczniom i jak Apollo/Lester ma cokolwiek w tej sprawie zrobić pozbawiony swoich mocy?
Po serii niebezpiecznych – i, po prawdzie, upokarzających – prób w Obozie Herosów Lester musi porzucić względnie bezpieczne tereny treningowe półbogów i udać się w przerażającą podróż przez Amerykę Północną. Gdzieś na Środkowym Zachodzie ma wraz z towarzyszami odnaleźć najniebezpieczniejszą ze starożytnych Wyroczni: nawiedzoną jaskinię, która może ujawnić odpowiedź na pytanie, jak Apollo może na powrót stać się bogiem – o ile wcześniej go nie zabije albo nie wpędzi w szaleństwo. Na drodze Apollina staje drugi z członków złowrogiego Triumwiratu, rzymski cesarz, którego zamiłowanie do rozlewu krwi i widowisk czyni Nerona barankiem. Aby przeżyć to spotkanie, Apollo będzie potrzebował pomocy syna Hefajstosa Leo Valdeza, czarodziejki Kalipso, która jest teraz śmiertelniczką, spiżowego smoka Festusa i innych niespodziewanych sojuszników – po części znanych, po części nowych – ze świata herosów. Zapraszamy na przerażającą, komiczną i pełną haiku wyprawę…



Grimm city. Bestie - Jakub Ćwiek
Premiera 10 maja 2017 roku 

Czasami jedynym wyjściem jest opowieść…
Nagła śmierć głowy jednej z rodzin mafijnych oznacza zerwanie paktu. Grimm City grozi wojna totalna. W obliczu tych wydarzeń i bodaj najważniejszego procesu sądowego w historii miasta nawet pojmanie krążącego po ulicach psychopaty zwanego Drwalem wydaje się kwestią drugorzędną. Pech chce, że to właśnie ta sprawa przypada inspektorowi Evansowi… i że przyjdzie mu ją dzielić z samozwańczym stróżem prawa z ubogich dzielnic po drugiej stronie mostu – Emethem Braddockiem, byłym bokserem, Bestią.
Druga wizyta w Grimm City to wciąż smoliście czarny kryminał, tym razem doprawiony elementami sądowego dramatu, gdzie zło osiada na człowieku wbrew jego woli, niczym tłuste krople deszczu. Nade wszystko jednak to opowieść o mieście innym niż wszystkie. A może takim samym?
   









Wiatrodziej - Susan Dennar
Premiera 10 maja 2017 roku 

Życie Merika nie jest łatwe. Niedawno stracił najlepszego przyjaciela, a do tego właśnie spłonął mu okręt. Za wszystkim stoi jego siostra Vivia, która chce się pozbyć młodego księcia i zasiąść na tronie. Na domiar złego Czaroziemie właśnie stają w obliczu wojny. Świat znany Merikowi bezpowrotnie odchodzi w przeszłość.
Safi i Iseult wpadły w nie mniejsze kłopoty. Znowu zostały rozdzielone i nie wiadomo, czy jeszcze kiedykolwiek się spotkają. Safi towarzyszy cesarzowej, a po piętach depczą im piekielni bardowie. Każdy chce mieć potężną prawdodziejkę po swojej stronie, bowiem jej moc może zdecydować o powodzeniu w rozgrywkach politycznych. Z kolei Iseult po raz kolejny musi się zmierzyć z okrutnym krwiodziejem. A może powinna mu zaufać?








Królewska Klatka - Victoria Aveyard
Premiera 24 maja 2017 roku 

Trzeci tom bestsellerowej serii "Czerwona Królowa".

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.

Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.   





Confess - Colleen Hoover
Premiera 10 maja 2017 roku 

Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno, zamieniając słowa w obrazy, w których ukrywa też własne tajemnice.
Auburn pojawia się w jego galerii akurat wtedy, gdy Owen szuka asystentki. Dziewczyna od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Wydaje się, że Owen jest dla niej szansą na znalezienie ukojenia i wsparcia, a ona dla niego natchnieniem i nowym kolorem w autoportrecie.
Wzajemne uczucie dodaje życiu barw, jednak tajemnice zaczynają tworzyć rysy na ich związku. Auburn odkrywa, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze. Głos serca podpowiada jednak, że miłość wymaga największych poświęceń.

Nikt nie potrafi posługiwać się paletą uczuć tak jak Colleen Hoover, gdy tworzy zupełnie nowy obraz miłości. Użytkownicy portalu Goodreads uznali powieść "Confess" za najlepszy romans 2015 roku.

Nie przepadam za książkami tej autorki i jak to mówię...Kijem nie tknę, jednak muszę przyznać, że okładka jest zniewalająca <3

Zimowy Monarcha - Bernard Cornwell
Premiera 24 maja 2017 roku 

Pierwszy tom "Trylogii arturiańskiej".
"Zimowy monarcha" Bernarda Cornwella mistrzowsko łączy klasyczną legendę i opowieść o nieustraszonym Arturze z emocjonującą historią walk o władzę rozgrywających się w tajemniczych, mrocznych czasach.
Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie Brytanię.
Tylko Artur może powstrzymać saksońską furię i zapobiec upadkowi kraju. Jego dłoń dzierży wyjątkowy miecz – Excalibur, dar od czarownika Merlina, ale jego waleczne serce przepełnia miłość do Ginewry piękniejszej od wszystkich kwiatów. Czy przeznaczeniem Artura będzie zwycięstwo?   












Deniwelacja - Remigiusz Mróz
Premiera 10 maja 2017 roku 

Gdzie jest Wiktor Forst?
To pytanie zadają sobie zakopiańscy śledczy, gdy topniejący w Tatrach śnieg odsłania makabryczny widok na zboczach Giewontu. Odnalezione zostają zwłoki grupy kobiet, których za życia nic ze sobą nie łączyło.
Żadna wycieczka nie zaginęła zimą na szlakach, a wszystkie ofiary wypadków w górach zostały odnalezione. W dodatku na ciałach nie ma żadnych śladów świadczących o tym, by doszło do zabójstw. Kiedy w Zakopanem znikają jednak kolejne kobiety, nie ma wątpliwości, że na Podhalu pojawił się seryjny zabójca.
Policja odkrywa ślad prowadzący do Wiktora Forsta. Problem polega na tym, że nikt nie wie, gdzie od roku przebywa były komisarz…













Żerca - Katarzyna Berenika Miszczuk
Premiera 10 maja 2017 roku 

Gdzie jest Wiktor Forst?
To pytanie zadają sobie zakopiańscy śledczy, gdy topniejący w Tatrach śnieg odsłania makabryczny widok na zboczach Giewontu. Odnalezione zostają zwłoki grupy kobiet, których za życia nic ze sobą nie łączyło.
Żadna wycieczka nie zaginęła zimą na szlakach, a wszystkie ofiary wypadków w górach zostały odnalezione. W dodatku na ciałach nie ma żadnych śladów świadczących o tym, by doszło do zabójstw. Kiedy w Zakopanem znikają jednak kolejne kobiety, nie ma wątpliwości, że na Podhalu pojawił się seryjny zabójca.
Policja odkrywa ślad prowadzący do Wiktora Forsta. Problem polega na tym, że nikt nie wie, gdzie od roku przebywa były komisarz…











Zapisane w wodzie - Paula Hawkins
Premiera 10 maja 2017 roku 

„Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła”.
„Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne”.
Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła”. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.
Julia się boi. Tak bardzo się boi.  Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła
A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.
W tym samym dynamicznym stylu i z tym samym dogłębnym zrozumieniem kierujących człowiekiem instynktów, jakie pochłonęły miliony czytelników jej debiutanckiej powieści, Paula Hawkins przedstawia nowy porywający thriller, w którego tle czają się historie z przeszłości i drzemie siła, z jaką potrafią one zniszczyć ludzkie życie.




Najmroczniejszy sekret - Alex Marwood
Premiera 10 maja 2017 roku  

Najnowszy thriller psychologiczny zdobywczyni prestiżowej nagrody Edgar Award oraz Macavity Award for Best Mystery Novel 2015.
Opowieść o narcystycznym zaburzeniu osobowości luźno oparta na pewnej prawdziwej historii… Mówili, że Coco zaginęła w nocy. K ł a m a l i.
Sean Jackson hucznie obchodzi swoje pięćdziesiąte urodziny. Impreza kończy się jednak katastrofą i wielkim skandalem, gdy jedna z jego córek, Coco, w tajemniczych okolicznościach znika w środku nocy. Dwanaście lat później, po nagłej śmierci Seana, człowieka niezwykle zamożnego i wpływowego, na pogrzebie spotykają się Mila, córka z pierwszego małżeństwa, i Ruby, nastoletnia siostra bliźniaczka zaginionej przed laty Coco. Gdy docierają do domu, gdzie ich ojciec mieszkał ze swoją czwartą żoną, orientują się, że wszyscy obecni byli również gośćmi na pamiętnym tragicznym przyjęciu sprzed lat. Nagle są o krok od rozwiązania zagadki, która zaważyła na całym ich życiu. Mroczne sekrety z przeszłości wreszcie ujrzą światło dzienne. Jakie tajemnice kryją się za zamkniętymi drzwiami domu Jacksonów?
 
  



Franco - Kim Holden
Premiera 24 maja 2017 roku 

Franco Genovese jest perkusistą w światowej sławy amerykańskim zespole Rook. Chłopak ma wszystko. Zabójczy uśmiech, tatuaże, talent, ostry dowcip. A przy tym wszystkim serce ze złota. 
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.
Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.
Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają.
Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami.
Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie?




Na krawędzi zagłady - Robert J. Szmidt
Premiera 25 maja 2017 roku 

Pierwsza polska space opera wydana w USA z rekomendacjami Nancy Kress, Mike’a Resnicka, Jacka Campbella Bezwzględni Obcy atakują rubieże Federacji.
Ludzkość została zmuszona do chaotycznego wycofania się z dziesiątków podbitych systemów. Jedyną szansą na opóźnienie marszu wroga jest stworzenie setek fałszywych kolonii. Jeśli i to nie zadziała, Flota będzie zmuszona stawić czoła najeźdźcy w serii otwartych bitew, w których grozi jej unicestwienie. Politycy nie baczą jednak na konsekwencje. Ich celem jest utrzymanie się przy władzy, nawet za cenę śmierci miliardów ludzi. Sztab trzeciego metasektora musi więc zarazem sprostać wymaganiom Rady Federacji i nie dopuścić do zagłady jedynych sił, które bronią ludzkości. Ta wojna ta ma jeszcze jeden wymiar, bardziej ludzki i osobisty. Major Święcki staje do walki o uratowanie kolonistów, których musiał pozostawić na Delcie Ulietty…
„Łatwo być Bogiem to fascynujący wstęp do epickiej space opery. Czytając o przygodach barwnych postaci, takich jak załoga Nomady, czytelnik wstrzymuje oddech i odkrywa tajemnice, które mogą zmienić losy Galaktyki”. Nancy Kress, zdobywczyni nagród Hugo i Nebula „
W «Polach dawno zapomnianych bitew» Robert J. Szmidt wykazał się niezwykle bogatą wyobraźnią, opowiadając swoją historię z ogromnym wdziękiem i oryginalnością. Szczerze polecam”. Mike Resnick, laureat nagród Hugo i Nebula
„Wartka opowieść o skorumpowanej załodze kolapsarowca, która eksplorując kolejne wrakowiska, odkrywa więcej, niżby chciała... Tak zaczyna się ta wciągająca lektura”. Jack Campbell, autor bestsellerowego cyklu „Zaginiona 
Flota”


Rewers - Michał Gołkowski
Premiera 10 maja 2017 roku 

Najjaśniejszy blask zawsze rzuca najgłębszy cień. Tam, gdzie nie sięga światło Łaski Pańskiej, rozciągają się jałowe pustkowia spowitego w wieczną, zimną noc Rewersu. Zatrzymana w pół obrotu Ziemia zastygła w terminalnym pacie pomiędzy siłami Dobra i Zła. Wraz z Ezekielem Siódmym odważ się wejść tam, gdzie obawiają się stąpać nawet Aniołowie. Znajdź w sobie siłę, by spojrzeć w twarz temu, co od zawsze czaiło się pod twoim łóżkiem. Apokalipsa, owszem, nie udała się – co do tego nikt nie ma wątpliwości. Teraz okazuje się, jak kolosalne były rozmiary zaniedbań.
  














Szóste okno - Rachel Abbot
Premiera 24 maja 2017 roku 

Prawda boli, ale kłamstwa mogą zabić.
Po śmierci męża Natalie Gray wiąże się z jego najlepszym przyjacielem, Edem Cooperem. Kobieta pragnie, aby zastąpił on ojca jej dorastającej córce, Scarlett, z czasem jednak zaczyna podejrzewać, że intencje mężczyzny nie są do końca czyste.
Natalie próbuje zapewnić sobie i córce bezpieczeństwo, dlatego wkrótce przeprowadzają się do kolejnego domu. To miejsce również skrywa swój mroczny sekret.
Być może znacznie gorszy od tego, przed którym uciekły.
Tymczasem Tom Douglas prowadzi śledztwo w sprawie samobójstwa nastolatki. Ślady doprowadzają go do Natalie i Scarlett. Czy Douglas zdąży ochronić je przed prawdą, która może zniszczyć ich życie na zawsze?
 






Zagłada - B.V. Larson 
Premiera 27 maja 2017 roku

To kolejny kiepski rok Kyle’a Riggsa. Okręty nanitów mają nową misję – ale to wyrok śmierci dla pilotów. Do tego ziemski rząd zamierza skraść technologię Sił Gwiezdnych. Co gorsza, Ziemia obiecała coś makrosom i maszyny wkrótce upomną się o to... Wojna wśród gwiazd nie zakończy się szybko. I nikt nie ma pojęcia, jaki będzie jej finał.



















Buntowniczka z pustyni - Alwyn Hamilton
Premiera 26 maja 2017 roku 

Książka nagrodzona Goodreads Choice Awards 2016. Bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy!
Bezkresne piaski pustyni przemierzają tajemnicze bestie, w których żyłach płynie czysty ogień. Krążą pogłoski, że istnieją jeszcze takie miejsca, w których dżiny wciąż parają się czarami. Lud Miraji coraz mocniej występuje przeciwko tyranii Sułtana. Każda noc pośród wydm pełna jest niebezpieczeństw i magii. Jednak osada Dustwalk nie jest ani magiczna, ani mistyczna – to zabita deskami dziura, którą nastoletnia Amani pragnie opuścić przy najbliższej okazji.
Buntowniczka wierzy, że dzięki talentowi w posługiwaniu się bronią, uda jej się uciec spod opieki despotycznego wuja. Podczas zawodów strzeleckich poznaje Jina – tajemniczego i przystojnego cudzoziemca, który może jej pomóc w realizacji planów. Amani nie przepuszcza jednak, że jedna, ryzykowana decyzja, sprawi, że będzie musiała uciekać przed armią Sułtana, ramię w ramię ze zbiegiem oskarżonym o zdradę stanu.









Spalona ziemia - Victoria Schwab
Premiery 24 maja 2017 roku 

Pradawne zło obudziło się w świecie Erdas. Więź między ludźmi a zwierzoduchami jest zagrożona.
Czworo młodych bohaterów: Conor, Abeke, Meilin i Rollan postanawia powstrzymać zło. Razem ze swoimi zwierzoduchami wybierają się w niebezpieczną podróż do wnętrza ziemi i na jej krańce. Otaczają ich przyjaciele i wrogowie, lecz muszą za wszelką cenę stawić czoła nadchodzącej ciemności. Jeśli przestaną oglądać się za siebie, dostrzegą przerażającą prawdę: zło już ich dopadło.
 




   









Wszystkie Twoje marzenia - Agata Czykierda - Grabowska
Premiera 10 maja 2017 roku 

Kiedy Kamil poznaje Maję, ta planuje właśnie wrzucenie swojego starego opla do Wisły. Pełna energii i mająca ogromny apetyt na życie dziewczyna od początku fascynuje przystojnego studenta, ale też od razu wyraźnie stawia granicę: Obiecaj mi, że się nigdy we mnie nie zakochasz. Początkowo Kamil nie widzi w tym nic złego. Dopiero przeprowadził się do Warszawy, zaczął studia. Mogą być kumplami z akademika. Albo przyjaciółmi. Albo friends with benefits... Ale czy taka relacja jest w ogóle możliwa? Skoro są tylko przyjaciółmi, to dlaczego Kamil ma ochotę rozszarpać każdego faceta, który zbliży się do Mai? I jaka tajemnica nie pozwala Mai na planowanie przyszłości?  








Tlen - Geoff Ryman
Premiera 26 maja 2017 roku 

Jest rok 2020. Na całym świecie, a więc i w Karzistanie, małym kraiku leżącym gdzieś w środkowej Azji, przeprowadzony zostaje test „Tlenu”: globalnej sieci obywającej się bez komputerów i interfejsów. Wykorzystującej bezpośrednio specjalnie sformatowane fragmenty mózgu. Test kończy się źle, są ofiary śmiertelne. 
A w małej, zagubionej w karzistańskich górach wiosce, spaja on w jedno dwie osobowości: głównej bohaterki, kobiety w średnim wieku, Mae Chung i zmarłej w jego trakcie ślepej staruszki, pamiętającej bardzo dawne czasy. „Tlen” ma powrócić za rok, po poprawkach, obie kobiety istnieją w nim jednak już teraz. Jako jedna osobowość. Istnieją jednocześnie w „Tlenie”, gdzie ludzie nie mają ciał, i w ciele Mae.
Mae Chung, choć analfabetka, jest inteligentna, sprytna i mądra. Stara się przygotować konserwatywną wiejską społeczność na nieuniknione zmiany. Rozwija biznes w dotychczasowej, klasycznej sieci, bogaci się, uczy nowego świata siebie i innych, choć los nie szczędzi jej osobistych dramatów. Drugie „ja” Mae, obrócone w przeszłość, sprzeciwia się wszelkim zmianom. Do końca nie wiemy, które zwycięży. Do końca nie wiemy nawet, czym jest zwycięstwo: zwieńczeniem tradycji czy jej zagładą?
Mae Chung to chyba najpełniej kobieca bohaterka współczesnej fantastyki naukowej. A „Tlen” jest równie zaskakującą, co piękną opowieścią o tym, jak przeżyć między młotem nowego, które nie chce nadejść i kowadłem starego, które nie chce odejść.


Serafina i czarny płaszcz - Robert Beatty
Premiera 26 maja 2017 roku 

W piwnicach pełnej przepychu rezydencji Biltmore mieszka potajemnie niezwykła dziewczyna. Czy to z powodu jej żółtych oczu i czterech palców u rąk i nóg ojciec ukrywa ją przed ludzkim wzrokiem?
Serafina żyje przyczajona w mroku, poruszając się bezszelestnie po zakamarkach posiadłości. Noc jest jej królestwem.
Ale kiedy z Biltmore co noc zaczynają znikać dzieci, dziewczyna musi wyjść z ukrycia. Złowieszczy mężczyzna w czarnym płaszczu przemierza korytarze i zaułki domu, a tylko ona jest na tyle zwinna i odważna, by ruszyć jego tropem. Czy znajdzie sojusznika w Braedenie Vanderbilcie, młodym mieszkańcu Biltmore?
Nigdy nie wchodź do lasu. Działają tam ciemne moce, których nikt nie rozumie, nienaturalne siły, które mogą wyrządzić ci straszliwą krzywdę – przestrzegał ojciec Serafiny.
Ale to właśnie w lesie Serafina będzie musiała nie tylko zmierzyć się z mężczyzną w czarnym płaszczu, ale i stawić czoła tajemnicy własnej tożsamości.







Fistaszki zebrane 1981-1982 - Charles M. Schulz
Premiera 17 maja 2017 roku 

 „Fistaszki” wkraczają w lata osiemdziesiąte. Spike zaciąga się do wojska, pojawia się też Marbles, drugi z braci Snoopy’ego. W tym tomie Peppermint Patty jest świadkiem „cudu z motylem”, Sally zaczyna tyć, drużyna Charliego traci swoje boisko baseballowe, a Linus wciąż nie chce być „słodkim misiaczkiem” Sally. Ponadto Snoopy przeżywa przygody z ptasim zastępem skautów, a Molly Volley i „Beksa” Booby są żądne rewanżu.










Osioł na ósmym piętrze - Radek Knapp
Premiera 17 maja 2017 roku 

Ludwik Wiewurka, wiedeński inkasent firmy ciepłowniczej, z zamiłowania melancholik, jest rodowitym Polakiem. Zgodnie z życzeniem swojej obrotnej matki ma jednak zostać w końcu obywatelem Austrii – cel, od którego usilnie stara się go odwieść zdrowy rozsądek. Na wolę matki nie ma rady, Ludwik oczywiście to wie, niemiej jednak potrafi popchnąć swój los we właściwym kierunku.
Przewrotna opowieść o znawcach natury ludzkiej i koneserach kobiecych wdzięków, o Otisie Reddingu i sprytnych wiedeńczykach, o spojrzeniu w dal i znaczeniu rozgwieżdżonego nieba. Nawiązując do wspaniałej tradycji wschodnioeuropejskich prozaików, Radek Knapp opisuje przygody obiboka i poszukiwacza sensu życia, który ma nadzieję, że cierpliwość i przychylny los przyniosą mu kiedyś upragnione szczęście.














No i to w sumie tyle. Troszkę jak widzicie tych premier jest :D Maj, jest w nie naprawdę obfity i ja sama mam chrapkę na około 12 z nich <3  No cóż, raczej więcej zapowiedzi się nie pojawi, gdyż bardzo dużo to zajmuje czasu, a i tak tych zapowiedzi jest wystarczająco na polskiej blogosferze. No, ale jeszcze się zobaczy :)

A Was coś zaciekawiło? A może wiecie o jeszcze innej zapowiedzi o której tu nie wspomniałam? :D
  
 Buziaki :* 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.